Robótki ręczne,ogród
Blog > Komentarze do wpisu
134.Zimowy szalik dziergany w upały.

W największe upały dziergałam szalik,może dziwne ale ta włóczka nie kleiła się do łapek.Włóczka to pozostałości po swetrze i Merino Gold,druty nr 5,długość szalika 185 cm,szerokość 20 cm.

Właściwy kolor szalika.Udzierg jeszcze niezblokowany, może jeszcze czapkę sobie zrobię.

Skromne moje cynie w tym roku,w ogóle kwiaty słabe za wyjątkiem kwiatów wiosennych.Podlewane głównie były ogórki i pomidory one też pięknie obrodziły.

Mimo braku owoców przetwórstwo się rozwija w dalszym ciągu,poprzez rozmaite przetwory ogórkowe,pyszne syropy miętowe,maliny,jeżyny,cukinię i nazbierało się,nawet jabłka smazone znalazły się w słoikach,spiżarnia pełna,zresztą jeszcze są zapasy zeszłoroczne.

Dzierganie-powoli,tworzą się kolejne paputki dla dzidziusia,kilka cm kamizelki przybyło a gwiazdki nadal czekają na krochmalenie.

Wyprowadził się z domu pierworodny i jakaś pustka została,wiadomo od dawna że to nadejść musiało ale jakoś dziwnie,ze zakupami mam problem,ze snem także,trudno mi się pogodzić z taką sytuacją,taka kolej życia.Niebawem ponownie do nas wnuk ponownie zawita,jeszcze 2 tygodnie będzie u nas więc dzierganie znowu będzie na boku.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.Stabilizacji pogody wszystkim życzę.

środa, 16 sierpnia 2017, urszula97
Tagi: druty

Polecane wpisy

Komentarze
2017/08/16 21:22:34
Bardzo fajny szalik, ale nie ma nic dziwnego w robieniu w lecie zimowych robótek, bo to przecież trzeba wyprzedzać sezon ;-)

-
2017/08/16 23:09:28
szalik świetny, uwielbiam długie szale
-
2017/08/18 09:13:12
Syndrom "pustego gniazda" Cię dopadł; współczuję bo to bardzo trudne ale jak wszystko wcześniej czy później minie. Miejmy nadzieję, że wcześniej... Dlatego właśnie należy mieć własną pasję, ponieważ w takich trudnych chwilach pomaga nam przetrwać. Szalik imponujący a to co piszesz o sprawach ogrodowych w tym kwiatowych; mam u siebie to sam, wszystko wysycha i tylko okurzona zieleń króluje.
Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie.
KamaNill
-
2017/08/18 15:14:06
Och, ja bardzo duzo dziergam w lecie, juz przez samo lepsze oswietlenie ;)
Szczególnie ciemne i szare rzeczy. Na zime zostawiam jasniejsze wlóczki do dziergania sobie.
No cóz, pisklaki wylatuja z gniazda, taka natura rzeczy. Mój syn juz 8 lat poza domem.

-
2017/08/19 20:51:20
Kuszące te szaliki i chusty, chyba sama zabiorę się do roboty... Dzieciowi przyda się czapka i szalik na zimę:)