Robótki ręczne,ogród
Blog > Komentarze do wpisu
172.Niesforna czapka.

Oj natargała mi nerwów czapka sąsiadki,samo dzierganie nieprzyjemne,zeszycie to masakra,dwa razy prułam ten szew,ta włóczka jakaś jakby z waty.Przy zeszywaniu należy trochę ściągnąc te szwy to nitki się po prostu rozjeżdżały.Dobrze że juz mam gotową,jakby sąsiadka nie miała szalika takiego to zapewne nie zrobiłabym tej czapki.

Kolor to "dojrzała węgierka".

I na działce,pomidory zaczynają kwitnienie,wyhodowane z nasionek.

A to ogórki sałatowe,mają sporo kwiatków ,może zbierzemy.

W sobotę i wczoraj otrzymaliśmy sporą dawkę deszczu za co niebiosom jesteśmy wdzięczni,już po sobotnim deszczu było widać jak roslinki poszły w górę,wzdłuż i w szerz.Raj miały też chwasty.Jutro o ile nie będzie deszcz padał to będziemy podrywać dojrzałe wiśnie coby od szpaków,kosów i innych ptaków chociaż trochę dobra mieć.

A w dzierganiu? ano dziubdziam dla mnie skarpetki.

Dziekuję za odwiedziny,pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 12 czerwca 2018, urszula97
Tagi: druty

Polecane wpisy

  • 191.Cóż,skarpety.

    Czyli październikowe skarpety,już resztkowe,następne będą mega resztkowe. Powoli dobiegają prace działkowe,może 1m2 został do skopania,większość cynii już wyrwa

  • 186.Wrześniowe skarpetki.

    Wrześniowe skarpety planowe są.Włóczka to Regia-4 faeding,druty 2,75,zuzycie 7 dkg.Dzisiaj taka sesja balkonowa ze skarpetkami w roli głównej. Wśród kończących

  • 182.Sierpniowe skarpetki.

    Sierpniowe skarpetki,druty 2,75 ,włóczka to Regia 4-fadig 4-ply,rozmiar mam nadzieję że 35,zużycie 6dkg,na górnym zdjęciu jest właściwy kolor włóczki. I takie u

  • Mitenki na drutach

    Jeszcze jest zimno i nie wiadomo do kiedy tak będzie. Na pewno z powodzeniem przydadzą się jeszcze ocieplacze na dłonie. Oto niektóre z nich: Dziękuję za

  • Czapka na drutach - krok po kroku.

    Witajcie :D Przygotowałam trzyczęściowy kursik na wykonanie tej czapki KLIK Zapraszam do wypróbowania wzoru. Jeśli wykonasz czapkę według mojego projektu będzie

Komentarze
2018/06/12 18:16:28
Nie zazdroszczę zszywania, szczególnie przy takim wzorku... dałaś radę :) a wiesz, ze ja w sumie przez wstręt do zszywania ze wszystkimi efektami ubocznym, na raglan i inne comodo się przerzuciłam?
U nas upał spuścił z tonu,mokrawo też bywa, rośliny eksplodują, ale pomidory potrzebują jeszcze trochę czasu do zakwitnięcia.
-
2018/06/13 09:54:33
no może i wymęczyłaś tę czapkę, ale teraz jaka satysfakcja, że się udało, że dobrnęłaś do końca.
pomidorki widać zahartowane - to i plony będą obfite
-
2018/06/13 17:13:24
Nigdy nie lubiłam zszywania, robić na drutach uwielbiałam, ale końcówka to była makabra.
Chwasty zawsze szybciej rosną niż rośliny, na których nam zależy, prawda?
-
2018/06/13 19:53:43
może i wymęczona, ale efekt super, świetna czapka.
-
2018/06/14 22:29:02
Ula, piękna czapka! ale rozumiem wymęczenie robótką.
Nic, tylko cieszyć się z deszczu; u moich rodziców malutko tego, rośliny prawie nie odczuły ostatnich opadów
-
2018/06/15 07:37:02
To co robimy spontanicznie w ramach tzw. pasji, sprawia nam radość i nie czujemy trudu tworzenia, zaś wszystko co powstaje z obowiązku zwykle obarczone jest dodatkowym wysiłkiem i presją aby zaspokoić wymagania zleceniodawcy. To jest reguła ale są też wyjątki. Czapka wykonana z idealną starannością; ciekawe czy sąsiadka doceni.
Niebiosa się zlitowały i w moich stronach też wreszcie popadało; ogród ożył więc pracy sporo. Uprawa w tunelu i pod osłonami już dają plony a co najważniejsze; rozkwita lawenda.
Bardzo serdecznie pozdrawiam.
KamaNill
-
2018/06/15 22:57:05
Ale Ty jesteś uzdolniona wszechstronnie, potrafisz ogarnąć ogródek,warzywa i niesforne czapki.
-
2018/06/24 08:13:08
Czapka prześliczna , nie myślałam że ten wzór jest uciązliwy ,,,,,,,,,,,,,pozdrawiam