Robótki ręczne,ogród
Blog > Komentarze do wpisu
178.Śliwkowy wpis.

Obrodziło śliwek tego lata.Węgierki niebawem będą.

W poniedziałek i czwartek zrywaliśmy,raczej ślubny zrywał a ja zbierałam z trawy.Te są z środy,było więcej.Wszystko poszło do chetnych.

Dzisiaj byłam na działce to śliwy jeszcze bardziej żółte,w ogóle nie widać aby coś się zerwało.

A takie zbierałam sobie i zrobiłam dżemy i soki.Bardzo wydajne na soki ale ile można.

Ciekawostka- pierwszy raz je widziałam i jadłam.Ogórek okrągły limonkowy,bardzo stara odmiana,tyle co wyczytałam pochodzi z XIX wieku.Te 3 sztuki to były u sąsiada a myśmy tą jedną podarowaną zjedli dlatego poleciałam zrobić tą fotkę.Smak jak ogórek,w przekroju jak ogórek,nic dodać nic ująć to jest smaczny ogórek.

Działka- jak nie ogórki to śliwki,jak nie sliwki to fasola,słoikowanie leci na okrągło.

Robótkowo- zjechało z drutów ale nie mam kiedy zblokować,skończyłam 5 letni hafcik ale trzeba kreski wygumować,wyprać i wykrochmalić żeby pokazać,na drutach znów powoli dziergam.Muszę mieć wenę wykończeniową.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

piątek, 20 lipca 2018, urszula97
Tagi: działka

Polecane wpisy

  • 194.Jeszcze winogronowo.

    We wtorek byliśmy na działce,po silnych wiatrach chcielismy ponownie zgrabić liście ale liści nie było,wiatr zawiał je do sąsiednich działek.Za to ukazała się ś

  • 185.Jesień działkowa.

    Na działce zrobiło się kolorowo dzięki cyniom które zaczęły sie bujnie rozrastać. Hortensja skonczyła swoje kwitnienie. Liście piwonii już przebarwione. A tu ko

  • 169.Kwieciście i imprezowo.

    Świeżutkie zdjęcia z działki,byliśmy do południa.Nie ma tulipanów,narcyzy,bzu ,nawet orliki przekwitły,tempo rosliny mają niesamowite.Jest łubin. Rozkwitają kol

  • Z dala od cywilizacji ...

    Gdzieś na Mazowszu ...       Nadszedł czas, by laptop i telewizor zostały zluzowane przez innego typu sprzęty ...       Bo miejsca

  • WKURZAJĄCA KINGA

    NORMALNIE ZARAZ WYBUCHNĘ!!!! Kinga 2 dni temu obiecała mi ,że zabierze mnie na działkę !!!! I co? Wolała sobie wziąć Olę ,która.....SIĘ BOI MUCH!!!!!No ja nic n

Komentarze
2018/07/20 23:28:23
Taki to czas, jak się ma działkę chociażby. I jak przyjdzie rok urodzaju, to nie wiadomo w co ręce najpierw włozyć.
U moich rodziców podobnie: renklody, mirabelki, a węgierki się szykować będą na pełne dojrzewanie. Do tego jeszcze klęska urodzaju malin i ogórkow!

Powodzenia w domowym przetwórstwie życzę
-
2018/07/22 22:38:24
owoce z własnej działki zawsze smakują lepiej :-) dżemy z nich również
w życiu nie widziałam takiego ogórka, muszę poszukać nasion dla mojej mamy
-
2018/07/23 07:14:41
Kiedyś mówiło się na taką obfitość owoców; klęska urodzajów. Człowiek sam nie jest w stanie tego przerobić a i chętnych nie za wielu. Wolą kupić gotowe przetwory i nie robić w domu bałaganu. Są też tacy, którzy czekają na obdarowanie przez zapobiegliwe babcie, mamy... Mimo, że mamy powrót do tzw. ECO, takich osób jak Ty i Tobie podobnych pasjonatów Natury jest coraz mniej. To przykre ale niestety prawdziwe. Obserwuję tegoroczny fenomen, mam nieodparte wrażenie, że Natura robiąc nam tak wielki dar, testuje w jakim stopu potrafimy z niego skorzystać. Po wiśniach widać, że w minimalnym. Wszystko spada na ziemię.....
Kiedy i czy w ogóle będzie kolejna obfitość....
Zaintrygowały mnie te wyjątkowe ogórki.
Podziwiam Twój zapał.
Pozdrawiam i życzę dużo sił abyś "uporała się" z tą obfitością dorodnych owoców.
KamaNill
-
2018/07/23 10:34:10
U mnie to samo, obfitość wszystkiego. Na pewno wszystkiego nie przerobię. A takie ogórki widzę pierwszy raz w życiu :-)
-
2018/07/23 17:59:26
Największą furorę robią ogórki;) W życiu takich nie widziałam.
Jak jest obfitość na działce, to żal, żeby się takie dobro zmarnowało i trzeba przerabiać, nie m,a wyjścia. Za to jaki smak i zimową porą wspomnienie lata. Zdrowe i bez sztucznych trucizn. Dzielna dziewczyna z Ciebie:)))
-
2018/07/24 11:00:30
A u mnie przetworowy spokój:))
Śliwki żadnej na moich dwóch drzewach nie widzę, a i w okolicy także nie ma, no chyba, że mirabelki przy drodze, ale takie przydrożne u mnie się nie liczą.
Przetwarzać zacznę jak antonówki dojrzeją - uwielbiam mus z tych jabłuszek.
Pozdrawiam serdecznie
-
2018/07/24 22:50:22
Al emasz tego towaru, u na stez sliwka obrodzila, przejesc nie umiemy, troche poszlo dobra w dzemy. A upal niemilosierny... nie dziergam, póki co, bo myslec slabo umiem. Czytam.