Robótki ręczne,ogród
wtorek, 01 września 2015
38.Działkowe plony.

W zasadzie to końcówka przetwórstwa, te jeżyny zostały zamrożone, już coraz ich mniej i będzie tyko na bieżącą konsumpcję.

Cudownie rodzą pomidory,

takich buraków też się nie spodziewałam, już przetworzone w słoikach,

Lwie paszcze, samosiejki,wytrzymały suszę,

A to koło bloku jarzębina,

I to co aktualnie robię.Zamysł jest taki aby opróżnić zasoby włóczki z koszyka stojącego za wersalką, myślę że najszybciej będą wyroby z niebieskiej nicianej włóczki,sznurko-włóczki?nie wiem co to dokładnie jest ale dzierga się dobrze.Może we wrześniu skończę te wyroby, jeszcze są takie kłębuszki na które mam już pomysł.

Mój wnuk poszedł dzisiaj pierwszy raz do szkoły,u siostry poszło dwóch wnuków do pierwszej klasy.

Upał dalej trzyma, noga jeszcze boli, ZUs decyzji jeszcze nie przysłał ,trzeba cierpliwie czekać.

Miło że odwiedzacie mnie i komentujecie, pozdrówka.

18:02, urszula97
Link Komentarze (5) »
środa, 26 sierpnia 2015
37.Malutkie spanko dla pieska.

Na życzenie wnuka maleńkie spanko dla malutkiego czarnego piesia ,oczywiście maskotki.

I moje balkonowe samosiejki, w tamtym roku otrzymałam 3 sadzonki petunii, nasionka przeżyły i wykiełkowały sobie pośród pelargonii, przesadziłam do doniczek i uroczo kwitną ,wieczorem cudownie pachną, dziwne że żadna petunia biała nie wyszła ,tylko fioletowe.Nie po raz pierwszy same wyrastają, kiedyś miałam surfinie, też przez kilka lat same się wysiewały.

Ślubny w domu, moja noga trochę lepiej.Dziergam trzy rzeczy na raz.Na początku września zapewne jakiś udzierg będzie gotowy.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

ZAPRASZAM  DO POLUBIENIA BLOGA MIŁOŚĆ DO POTĘGI TRZECIEJ .

Tagi: szydełko
16:50, urszula97
Link Komentarze (5) »
wtorek, 25 sierpnia 2015
36.Pomóżmy.Miłość do potęgi trzeciej.

Zapewne ten blog sporo osób na FB zna i nie tylko, można go znaleźć także pod nazwą Drużyna A.Podziwiam rodziców za siłę,walkę o dzieci a także potężną miłość (chyba głupio napisane).Samo to nie wystarcza ,potrzebne wsparcie finansowe.Jak możemy pomóc?

1.Na FB jest konkurs o najlepszej położnej, można codziennie głosować do 18 -tego grudnia.

2.Rodzice trojaczków prowadzą swoje Allegro, można wystawić wydziergane ,wytworzone rzeczy .

3.Pani Ania prosiła chętnych do wydziergania pomocy do ćwiczeń dla dzieciaczków, myślę że takie rzeczy jak opaski,czy czapki też będą potrzebne.Zachęcam do poczytania bloga.

Ja wydziergałam dzieciaczkom skarpetki ,wystawiam na Allegro moją chustę i koleżanki .

Z przyczyn zdrowotnych jeszcze tego nie zrobiłam,musicie mi uwierzyć na słowo.

Jakieś fatum czy co, w lipcu doszło do pęknięcia tętniaka u mojego ślubnego, operacja w Jastrzębiu (nową techniką bez otwierania czaszki) udana.W kolejnym szpitalu coś się stało,nie wiem i się nie dowiem a może tak się dzieje, 2 udary krwienny i bezkrwienny, śpiączka farmakologiczna, oddział neurologiczny,rehabilitacja 4 tygodnie, jutro go syn odbiera.Dziennie byliśmy w szpitalu ,upały zwalały mnie z nóg,nerwy,mąż dostał drugie życie,funkcjonuje dobrze, fizycznie ,psychicznie ok.We wrześniu mamy kontrolę u lekarza operującego.I szło powoli ku dobremu,znów po planowałam to i owo, teraz padło na mnie, skręcenie,stłuczenie, naciągnięcie ściegien prawej stopy, lekarz miał chyba aparat w oczach bo zdjęcia mi nie zrobił.Wczoraj był potężny ból ,jednak okłady i tabletki przeciwbólowe pomogły.Ach, już nie piszę o tym lekarzu .Są to pierwsze moje dni na emeryturze (decyzji z instytucji o nazwie ZUS jeszcze nie posiadam).

Chciałam podać Wam linki,skopiować ale ten program mi nie pozwala takiej funkcji wykonać.

Dzisiaj od niepamiętnych czasów solidnie pada deszcz.Działka zaniedbana, nie ma komu pracować.Plony jakieś były ,słoików trochę się zrobiło,ale o tym w oddzielnym wpisie.

Pozdrawiam serdecznie ,dziękuję za życzenia,komentarze ,odwiedziny.

KILKAMY NA BLOG O POŁOŻNEJ ( szukać Drużyna A).

11:41, urszula97
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
35.Jutro mój pierwszy dzień.

Dziękuję za życzenia.

I te cudowne kwiaty.

Dzisiaj był mój ostatni dzień w pracy.

21:45, urszula97
Link Komentarze (9) »
wtorek, 11 sierpnia 2015
34.Skarpety chłopięce x 4

Jak pisałam poprzednio, wydziergałam 4 pary skarpet dla chłopczyków, włóczka to Zuza i jakaś dziecinna.Zdjęcie fatalne ale już nie chciałam dalej czekać bo upały się nie chcą skończyć i wyszło by na to ze w sierpniu nie byłoby żadnego wpisu.

I zbliżenie 1 pary, kolor jak w realu, na tym zdjęciu chciałam pokazać jak ciekawie nitki się ułożyły tworząc ciekawe sploty.

Kwiaty w pełnym rozkwicie ,chyba od 2 miesięcy,samosiejki, jedyne (oprócz róż) ubarwiające moją działkę, jeszcze kilka lwich paszczy sobie kwitnie,cynie są malutkie,astry też,wszystko schnie,karłowacieje.

Robótkowo- masakra, trochę porobiłam przy swetrze,wydaje mi się że powinnam juz zacząć tworzyć korpus,czekam na koleżankę gdyż razem mierzymy ten sweter.Szukam włóczek bawełnianych i coś tam tworzę ale klei się niemiłosiernie.Zostało jeszcze trochę Zuzy i innej włóczki to chyba znów skarpetki małe,jakoś te się da mi robić w tym upale.

Miło że jesteście,odwiedzacie,komentujecie.Dziękuje,zyczę ochłody bo przy takiej pogodzie wysiadam.

Tagi: dziecinne
10:01, urszula97
Link Komentarze (5) »
czwartek, 30 lipca 2015
33.Dzisiaj tylko zajawka.

Dzisiaj tylko zajawka, to sweter robiony od góry, włóczka MERINO GOLD. opis zaczerpnięty od Pimposchki, sweter robię wszędzie tylko nie w domu,w przychodniach,samochodzie itp.U mnie to jest robótka wszędobylska.Jeszcze długo się będzie robił, do tworzenia korpusu już chyba nie wiele zostało,potem pójdzie szybciej.Dalej dziergam chłopięce skarpety,jeszcze jedną parę zaczęłam ,jak skończę to pokażę całe 4 pary.Trochę pogoda nie sprzyja robótkom, przetwórstwo owocowo-warzywne trwa,może mniej niż w zeszłym roku ale się robi, i kłopoty spore ,ale trzeba dalej do przodu.

Moja nowa różyczka,zimą otrzymałam ją w prezencie,źle znosiła doniczkową atmosferę,w ziemi się pięknie rozrosła, nie wiem czy przetrwa zimę na działce.

KWIAT Z POPRZEDNIEGO POSTU TO KUBAŃSKIE OREGANO,spotkałam się też z nazwą MIĘTA POKOJOWA, Paulince z Norwegi dziękuję za info.

Czy ktoś używa tej rośliny ?herbata,okłady itp? mile widziane porady.

Dziękuję że jesteście,odwiedzacie, pozdrawiam.Ula.

14:49, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 12 lipca 2015
32.Skarpetki x 3 i ciekawy kwiat.

Wydziergałam 3 pary skarpet dla dziewczynek.Włóczka Baby coś tam,banderolki gubię a czerwona to Zuza.Teraz dziergam te same tylko z niebieskiej Zuzy, skarpetki jeszcze raz będą pokazane na blogu ,mają swoją specjalną misję.1 para jest dla naszej niebieskookiej ślicznotki o imieniu Martynka.

Taka lilijka zakwitnęła na działce jako jedyna,2 zastrakowały.

TU MAM PYTANIE,CO TO ZA KWIAT, MA PONOĆ WŁAŚĆIWOŚCI LECZNICZE, PO POTARCIU LIŚCIA WYDZIELA NIECIEKAWY ZAPACH,TROCHĘ JAKBY MIĘTA PIEPRZOWA A RESZTY ZAPACHU NIE KOJARZĘ.MŁODY JEST ,WYPUSZCZA SPORO BOCZNYCH GAŁĄZEK.

Tyle dzisiaj, pozdrawiam,dziękuję i życzę miłego tygodnia.

Tagi: dziecinne
21:05, urszula97
Link Komentarze (11) »
środa, 24 czerwca 2015
31.trampeczki i botki.

są i trampki ale tak nie do końca,  robiłam wg opisu Antoniny, noszalne to będą, do końca nie jestem zadowolona, zrobiłam i  na razie nie wracam do nich, szydełko nr 2,5.

Takie małe skarpeto -botki, tu się oceniam na piątkę, wg opisu mojej znajomej,na 3 drutach pończoszniczych, włóczka biała to  dziecinna(akryl) a  czerwona to Zuza, Zuza nadaje sprężystości ,lubię nią robić ale podwójną nitką.Druty nr 4.

I jeszcze piwonia,blady róż, były jeszcze kremowe, bordo ale puste i wczesne czerwone,tylko ta się załapała do zdjęcia.

Kapryśna pogoda nie za bardzo sprzyja robótkom, jestem jakaś senna,chociaż zawsze coś się tam podzierga.Dziękuję za przemiłe komentarze i odwiedziny,życzę stabilnej pogody .

PS.dalej są druty w ruchu,skarpety się dziergają.

Tagi: dziecinne
15:50, urszula97
Link Komentarze (11) »
niedziela, 14 czerwca 2015
30.Różowiasto.

Kocyk wydziergany ale niezblokowany,wymiar ok.110 cm x 82cm, szydełko nr 3, włóczka ELIAN mimi, wzór z sieci,zużycie ok.37 dkg, kolorek na zdjęciu przygaszony, w realu bardzie żywy.

Zbliżenie wzoru muszelek.

Takie duże paputki, robione wg opisu Zdzid, trochę przesadziłam, zbyt gruba włóczka a druty zbyt cieńkie,pomylić raczej się nie pomyliłam ,w ostateczności można do nich wsadzić jakieś pojemniczki na patyczki czy puder, zawsze mogą być ozdobą w dziecinnym pokoju.

Skoro temat z różowym w temacie to moja różowa piwonia.

Robótkowo- skupiłam się ostatnio na kocyku, chciałam aby już był gotowy i pojechał za granicę z mamusią bo trampeczki zawsze mogę w kopercie wysłać.No właśnie trampeczki się dziergają,tym razem po wzór poszłam do blogu ANTONINY , Antonina zrobiła modyfikację tego wzoru, pięknie rozpisany,dziękuję dziewczynom za udostępnienie wzorów.A tak na marginesie,pracochłonne te trampki są, szycia,liczenia,nie wiem czy w tym czasie nie wydrutowałabym 1 parę małych skarpetek.Trudno się robi, upały,same wiecie jak pracuje się wtedy z włóczkami i nićmi,wszystko się klei.

Dziekuję za odwiedziny i komentarze,miłego tygodnia,spokojnego.

Tagi: dziecinne
14:34, urszula97
Link Komentarze (7) »
sobota, 30 maja 2015
29.Szatki do chrztu.

Szatki do chrztu, zrobiłam 2 szt.do wyboru, druga pójdzie do szafy i będzie czekała na kolejnego dzidziusia (młodych u nas sporo i będzie jak znalazł).Nie są jeszcze wykrochmalone,brak wstążeczek ozdobnych, brak krzyżyka ,wizję ozdobienia mam ale wokół mnie nie ma w sklepie białej wstążeczki.Zresztą i tak musi być uprana, delikatnie rozciągnięta.Dane techniczne- nici Maxi, szydełko nr 1,4.Góra  szatki to schemat z dziewczęcej sukienki,zresztą dól też ale z innej, pochodzą ze stron Osinki,trochę modyfikacji było gdyż szatki nie mogły się marszczyć.

Szatka nr 2 to zmodyfikowany wzorek z schematu aniołka płaskiego.Nici te same co wyżej.W ogóle nie mogłam zaskoczyć co to ma być ta "szatka do chrztu",nie wiem dlaczego ja zakodowałam sobie szatkę jako chustkę z naszej gwary,szukając u wujka Google też pechowo natrafiłam na taki kwadrat  do chrztu ale w końcu chyba zrobiłam to co miało być.Dziękuję dziewczynom z Forum za udostępnienie linków.

I działkowy kwiatek, stare irysy, pięknie wyglądają w tej zieleni.

Działkowo- czy macie też tyle mrówek? nadgryzają korzonki sałaty, ogórków ,co się da,macie jakieś sposoby na mrówki? ślimaków trochę mniej, radzę sobie,chociaż po dzisiejszym deszczu to mogą powychodzić z kryjówek.

Robótkowo- kocyk na tapecie.

Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.

Tagi: dziecinne
17:50, urszula97
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 18 maja 2015
28.Mój komin.

Nareszcie został zblokowany komin.Można i tak,

Druty nr 6, ok.14 dkg włóczki Yarnt... banderola zgubiona.

I na głowie, jeszcze sama nie wiem jak się będę motać tym kominem.Ale z 20 dkg mam komplet,komin,czapka i opaska do włosów.

Takie śliczne bratki widziałam pierwszy raz,kształty, kolorystyka.Musiałam zrobić fotkę.

No cóż, dzierga się dalej, na tapecie słynna "Szatka do chrztu",jakie ja miałam skojarzenie,małe niedomówienie między P.a mną ale zaskoczyłam, między innymi zaczełam dziergać trampki wg opisu Zdzid i poległam,kiedyś 1 parę zrobiłam,też z problemami , także jakieś 3 rzeczy mam zaczęte.Miłego tygodnia.

Tagi: druty
16:27, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 10 maja 2015
27.Filipowy bobinek.

To udzierg  długiego weekendu majowego.Wałek zwany Bobinkiem przez wnuka dostał nowe ubranko, do kompletu dziergam z tej samej nici poduszkę.Zostanie jeszcze sporo nici więc będę myślała co jeszcze można wykonać.Jest też mała robótka na drutach.Prace działkowe w pełni tylko pogoda taka w kratkę.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Miłego tygodnia.

Tagi: szydełko
15:24, urszula97
Link Komentarze (4) »
niedziela, 03 maja 2015
26.Nowe techniki.

Tak, nowości, byłam przy wyplataniu wianka mirtowego, wytłumaczono mi to dokładnie a i ja sama bacznie tę czynność obserwowałam.Ten wianuszek to był dla Martynki na 1-sze jej urodziny.

Kolejna technika, bransoletki z gumek,tego się babcia też musiała nauczyć,różne opinie są o gumkach, ale jedyny plus to taki że dziewczynki nauczą się dziergać na szydełku.

Maj, kwiecisty maj.Dzisiaj tulipany,

Jest ich nawet dość sporo, w tym roku wykopię kolejną partię, oczyszczę ,zasuszę i we wrzesniu posadzę w inne miejsce.Dopiero wczoraj aura pozwoliła pójść na działkę,wczoraj też rozpoczęliśmy sezon grilowania, oczyściłam rabaty, nasiona tkwią w ziemi,ciepła więcej potrzeba.

Robótkowo- komin gotowy nadal czeka na zblokowanie, teraz szydełkowa robota, jestem prawie na finiszu.Miłego tygodnia,ciepełka i słoneczka.

A nieopodal mnie pachnie przecudnie bez.

14:47, urszula97
Link Komentarze (5) »
sobota, 25 kwietnia 2015
25.Czapka i opaska.

Witajcie, nareszcie wydziergałam czapkę i opaskę,miałam 20 dkg Yarnt.....(banderolę zgubiłam),jest to 55 % wełny i 45 akrylu, prod.Turcja.Z 10 dkg zrobiony jest komin a drugie 10 dkg to czapka i opaska, zostało jeszcze więc będę dorabiać do komina.

Mimo cudownego ciepłego dnia ,kolorki są przekłamane,zieleń jest bardziej w kolorze trawy a brązy ciemniejsze.

Opaska pod wpływem światła przechodzi w kolor niebieski a faktycznie to brąz.

I słodkość mojej koleżanki, dzisiaj weselnicy będą go konsumować, mam dostać zdjęcie jak tort prezentuje się na stojaku.Wiem ,że torty są przekładane kremówką, jeden z dodatkiem truskawek,drugi z dodatkiem jagód a trzeci śmietanowy.Zdolna dziewczyna.

Tym słodkim akcentem pozdrawiam wszystkich obserwujących i komentujących.Myślę że w majowy weekend pokażę komin.

Tagi: druty
14:52, urszula97
Link Komentarze (11) »
sobota, 11 kwietnia 2015
24.Sezon działkowy rozpoczęty.

Dzisiaj hijacynt w roli głównej.Nawet sporo ich kwitnie, kolorki od bieli do różnych odcieni różu.

Ciemny róż,dziwnie jakoś wykwitł.

Jasny lila, żadnego niebieskiego,fioletowego czy innej maści ale i te cieszą oko.Kwitnie też trochę żonkili i innych narcyzy,są też pączki tulipanów ile będzie to zobaczymy.Wydawało by się że wcześniejsze ciepło przyspieszyło przyrodę, nawet jeszcze nie ma tyle chwastów.Dzisiaj posiałam pietruszkę,marchew ,rzodkiewkę i trochę rozsad;sałata,brokuł(nie wiem co z niego będzie bo pierwszy raz),astry.Wzruszyłam też 3  rzędy młodych truskawek i 1/3 kwiatów obrobiłam ,starczy na dzisiaj bo jutro się nie podniosę.

Jako że temat wiosenny to prezentuję cudowną kartkę od Splocika,dziękuję.

A robótkowo- wolno idzie,dziergam komin i jest połowa  może i więcej.Kończę pierwsze 10 dkg a z drugiego 10 dkg będzie czapka i opaska a resztę dołożę do komina.

Pozdrawiam,dziekuję za życzenia i cudownej wiosny niech będzie ciąg dalszy.

Tagi: działka
17:15, urszula97
Link Komentarze (8) »
piątek, 03 kwietnia 2015
23.Wesołych ,Radosnych.

Miłości,radości,nadziei,

środa, 01 kwietnia 2015
22.Taki swetereczek.

Długo to trwało ale jest.Jeszcze sweterek z włóczki Elian Klasik ,druty nr 3,5.Zuzycie ok.10 dkg.I przysnęłam, zapomniałam dziurek na listwie zrobić.Szyja też nie za bardzo wyszła więc dorobiłam taki kołnierzyk.Troszkę duży będzie sweterek ale na letnie wieczory będzie.

Piękne dzięki za porady odnośnie gęsich jaj.Na razie są wydmuszki,2 bo jedno jajo pękło,świetnym pomocnikiem do wydmuchania zawartości jaja posłużyła pompka do balonów,taka mała.Wydmuszki na razie będą leżały z pozostałymi wydmuszkami z jaj kurzych ufarbowanych w cebuli i będą dekoracją .

Cóż dalej, po raz trzeci zaczęłam dziergać komin,mam ok.10 cm,mam nadzieję że teraz będzie dobrze.Będzie też nowy dzidziusiowy kocyk i buciki ale najpierw muszę stosowną włóczkę.

Tyle na dzisiaj,pogoda wstrętna,wiatrzyska latają,deszcz,słońce,zimno.

JAK JA NIE LUBIĘ PRASOWAĆ, A ŻELAZKO PATRZY SIĘ NA MNIE,PROSTO W OCZY.

niedziela, 29 marca 2015
21.Gęsie jaja.

Zachwycona ażurowymi jajami jakie czynią blogowe koleżanki  i ja też chciałam.Razem z koleżanką zakupiłyśmy ten produkt po 3 zł. szt.W głowach już rysowały się wzory,widok takiego gotowca i co i klapa.

Najpierw przeszukałam wujka Google, szok,te płukania w Atche ,jakieś pasty ,przecierki i i inne rzeczy to dla mnie czarna magia,nawet aparatu do wiercenia nie mam, ba, boję się to przekłuć że pęknie.Póki co to jutro będzie jajecznica(trzeba posmakować) a jeśli jakaś wydmuszka się ostanie to albo dostanie koszulkę albo czymś okleję.A na początku było takie ach i ech, fakt że nie jest to moja domena.Może macie jakieś pomysły, może starczy zanurzyć jaja w roztworze Domestosu? przecież nie  będę nabywała tylu rzeczy jak to miała być tylko próba.Na mini wiertareczkę mam szansę.

Dzisiaj Niedziela Palmowa,rankiem było słoneczko tylko na chwilkę a później nie wiadomo skąd przybył brzydki zimny wiatr.Pozdrawiam serdecznie.

13:51, urszula97
Link Komentarze (7) »
sobota, 14 marca 2015
20.Szydełkowe wdzianko.

Też dla Martynki,szydełko nr3, włoczka to Elian  Klasik, 50g- 125 m.Zużycie ok.15 dkg.

Musiałam na chwilę odłożyć sweterek na drutach ,a że tyle białych motków patrzyło na mnie to sięgnełam po kolejne i wydziergałam takie wdzianko, wzór ten sam co góra sukienki.Kiedyś to będą ubranka dla Martynowych lalek.A na drutach dalej rękawy sweterka dla małej i cały czas myślę jak dziurki zrobić bo zapomniałam o nich ,listwę robiłam od razu.W najgorszym wypadku wyjdzie odzienie dla misia,w rezerwie mam wdzianko.

Pogoda paskudna,zimno,mokro,wietrznie.

Życzę słonka na nadchodzący tydzień.Pięknie dziękuję za komentarze dotyczące mojej tapety kuchennej.

Tagi: dziecinne
18:22, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 08 marca 2015
19.Wiosna i wiosenny remont.

Pogoda wymarzona,słoneczko,cieplutko.Byliśmy odwiedzić działkę i są,nieśmiałe ale ruszają do do swojej pory kwitnienia..Krokusy żółte, dawno ich nie widziałam ,myślałam że wyginęły ,w ubiegłym roku trochę cebulek poprzesadzałam,widać było to potrzebne.

Te były też przesadzane i ładnie się rozrosły.Jest ich kilka kępek .

Są także białe krokusy,kwiatki trochę małe, muszę je zaznaczyć i też przesadzić po przekwitnięciu.Ukazał się też fioletowy krokus,jest ich tam więcej ,są porozrzucane ale dopiero są w pączkach,będzie jeszcze kolorowo.Reszty jeszcze nie widać, tulipany,żonkile ,jakieś lilie i inne cebulkowate dopiero wybijają z gleby.

I nowa odsłona mojej kuchni,trochę bałam się tej tapety ale bardzo jestem zadowolona,ta tapeta doskonale tuszuje nierówności ściany , żółty kolor został zastąpiony zielonym , meble mam jasne więc całość się dobrze komponuje.Jest świeżo i czysto.

Robótkowo, dziergam na szydełku wdzianko dla Martynki, na drutach  są rękawy do sweterka dla Martynki,coś zaspałam z tym swetrem na drutach ,zapomniałam o dziurkach na guziki , trochę przy szyji powinnam więcej ubrać oczek,póki co będę kończyć szydełkowe wdzianko,coś  przy drugim sweterku muszę wymyśleć.

Życzę miłego tygodnia, słońca i dużo robótek.Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

A ten obrazek też wiosenny, bardzo pasuje do dzisiejszego wpisu.

Tagi: działka
15:44, urszula97
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
| < Wrzesień 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
O autorze