Robótki ręczne,ogród
czwartek, 01 grudnia 2016
103.Papciowo.

Wydziergałam 3 pary kapci,para z guzikami to wzór z bloga Antoniny-dziękuję,pozostałe pary to takie co już robiłam,zwykłe ,po prostu z głowy.

Kapcie dla wnuka,miały być żabki a wyszły chyba jakieś diabełki,nie wiem.

Spód kapci podszyłam odciętym spodem ze sfatygowanych skarpet antypoślizgowych.

Kapcie wg opisu Antoniny.

I na mojej nodze.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.To miłe.Dziergamy dalej.

Tagi: druty
09:14, urszula97
Link Komentarze (6) »
sobota, 26 listopada 2016
102.Adwent 2016

Taki wianek adwentowy zrobiłam.Podłużna tacka,świeczki przyklejone do tekturki,doklejone szyszki i inne przydasie.Robótkowo-papcie czekają do obfocenia,koc wydziergany do połowy i dzierga się dalej.Roboty przedświąteczne nabierają prędkości.

Życzę Wam radosnego,spokojnego,piernikowego adwentu.

 

GDY ADWENTOWY WIECZÓR NADCHODZI POSŁUCHAJ SŁYCHAĆ

KROK

PARA WĘDROWCÓW DO NAS PRZYCHODZI

POPRZEZ ZIMOWY ZMROK.........

19:20, urszula97
Link Komentarze (6) »
sobota, 12 listopada 2016
101.Jarmark BN dla Drużyny A.

Serwetkę lub może być gwiazdką zrobiłam z nici Cable ,szydło 1,5.

6 gwiazdeczek też z tych nici.

Ostatnie kwiatusie na działce.

Żorskie trojaczki czyli DRUŻYNA A,zmagająca się z ogromnymi problemami zdrowotnymi,potrzeba sporo rehabilitacji,jest nadzieja,są postępy.To dla nich wydziergałam tą serwetkę,gwiazdki,dołożę jeszcze siatkę na zakupy.Zachęcam do przyłączenia się do JARMARKU BOŻONARODZENIOWEGO DRUŻYNY A.Można sporo przeczytać na FB,Agnieszka prowadzi także bloga.Bardzo a bardzo walczą o te dzieciaczki.

W zeszłym roku również uczestniczyłam w Jarmarku dla nich,serducho się radowało jak zobaczyłam za ile sprzedane były moje udziergi.

A dalej- zarobiłam już ciasto piernikowe i dojrzewa-tkzw PIERNIK TORUŃSKI wg przepisu Dorotus,dalej dziergam koc i papcie.

środa, 02 listopada 2016
100.Koc dla małej damy.

Skończony resztkowy koc z włóczki otrzymanej od cioci, waga 85 dkg, wymiary 180cmx115 cm,miał byc mniejszy ale wyszedł jak wyszedł.Po wypraniu koc ociekał sobie na misce a potem na balkonie dosychał,czyli tkzw blokowanie.

Troszkę kolorków pokażę.

I takie ujęcie.

A dzisiaj 'Zaduszki" to kwiatusie ,wczoraj pojechały na cmentarz.

 

I minęło Święto Zmarłych,Wszystkich Świetych,były wspomnienia ,spotkania.U nas remontowali drogę na cmentarz więc autobusy kursowały co 15 min.pod sam cmentarz,były bezpłatne,do godz.14 było ok ale później to przepełnione że trzeba było na kolejny czekać.Nam się udało,pojechaliśmy wcześniej.

A co w robótkowaniu:ano za papcie się wzięłam i kolejny koc zaczełam,ten ma być min.140cm x200cm.Jak długo będę robić tego nie wiem,koc jest robótką z doskoku.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Tagi: szydełko
17:07, urszula97
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 31 października 2016
99.Wszystkich Świętych,Święto zmarłych.

Wszystkich Świętych,Święto Zmarłych,dla nich modlitwa,kwiaty,znicze.Dla moich rodziców,teściów,dziadków ,krewnych,dla wszystkich o których nikt nie pamięta.

09:32, urszula97
Link Komentarze (2) »
piątek, 21 października 2016
98.Resztkowe skarpety i zajawka.

Resztkowe,z resztek poprzednich skarpet zrobione ,grube i bardzo ciepłe.Druty nr 3.Jeszcze zostały kłębuszki ,wykorzystane w kocu.

Robi się koc,aktualnie już jest więcej.Ile tu widać na tym obrazku.Po lewej kawałek podusi z Razemrobienia u Truscaweczki, po prawej worek ostatnio wydziergany,zdał egzamin.W nim znajdują się same małe kłębuszki na koc.Remontowaliśmy 2 pokoje zatem widać także nową tapetę,naklejona tylko za wersalką i jeden pas przy wejściu na ścianie na której znajduje się kontakt,reszta pokoju pomalowana farbą w kolorze jasnej limonki.Fajnie to tak opisywać,jak nie mamy pewności co gdzie i kiedy to przeglądam blog,przeważnie znajduję co chcieliśmy wiedzieć.Widzicie także moje miejsce pracy.

Dzisiaj nie pada ale chłodno,na działce jeszcze malutki kawałek do skopania.Jest w altanie jeszcze wiadro marchwi do zamrożenia i jakiegoś przerobienia,część jest w słoikach zaprawiona z kwaskiem cytrynowym ,solą,cukrem i wodą,pierwszy raz robiłam i nie wiem jakie to będzie.Czas groby posprzątać,w sumie dbamy o nie cały rok ale mamy 2 potężne klony które dopiero zaczynają zrzucać liście,na pierwszy raz był potężny wór.Ach,czosnek też już posadziłam.Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny.

Tagi: druty
15:10, urszula97
Link Komentarze (6) »
sobota, 08 października 2016
97.Kolejny worek i okapnik.

Kolejny worek na włóczki,ten ma podstawę z  kwadratu,te dwa kolory wykończone do końca.

Dorobiłam kwiatuszek z ciemniejszej zieleni,uszką są dwa.

Na szybko zrobiłam okapnik .Na zdjęciu taka prowizorka,okapnik jest usztywniony i nie chciałam go mocno zdeformować,wstążeczka na agrafce,trzeba go dopiero umocować na świecy,wtedy ponaginam koronkę na górze.Nici Maxi ,szydełko nr 1,2.Schemat z sieci,dziekuję temu co go tam wstawił,i Irenaki za pomoc .

I chyba ostatnia róża tego roku.Moja.

Dzisiaj typowo jesienna pogoda.Cały tydzień był u nas mały remont,2 pokoje zostały odświeżone,malowanie na całego,sprzątanie,może i dobrze gdyż chłód i opady,wiatr nie sprzyjały robotom działkowym,mam nadzieję że przymrozków jeszcze nie będzie gdyż warzywa jeszcze w ziemi.

Robótkowo- trzeba likwidować zapasy z poprzedniego wpisu więc zacznę dziergać koc,jest też 1 skarpetka taka resztkowa zrobiona to trzeba i drugą zrobić.Do nylonowej włóczki wrócę jak zrobię skarpetkę,2 robótki naraz to chyba nie dużo.

Dziękuję za odwiedziny,może jeszcze przyjdzie POLSKA ZŁOTA JESIEŃ.Chcę jeszcze trochę słoneczka.

Tagi: szydełko
16:36, urszula97
Link Komentarze (4) »
czwartek, 29 września 2016
96.Taka bogata jeszcze nie byłam.

 

Czas zacząć porządkowanie działki,pierwsza rabata gotowa,wykopaliśmy trzy stare róże,sporo szafirków się pozbyłam,zobaczę wiosną gdzie wyjdą tulipany i inne cebulowe,dosadzę jakieś niskie stałe kwiaty.

Ot,kłopot nie kłopot,już miałam ładnie sporo zapasów wyrobionych,posegregowane wszystko .Od mojej cioci i jej córek otrzymałam 2 duże wory włóczek,nie wszystko się załapało.

Są i resztki w kłębuszkach i całe motki,są z metkami i bez.

Jest kilka motków a może i więcej 75 %poliakryl+ 25% moheru,bądź 85% poliakryl+ 15% moheru,można prać w 30 st,włóczki włoskie,austriackie i inne zakupione w Niemczech.Na razie na czuja i trochę to co na metkach było napisane wysegregowałam włóczki na duży koc,będzie prezentem.To będzie jedna z robótek zimowych.A dalej się zobaczy,może przyjdzie pomysł na coś jeszcze.Plan już był i się zmył.

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i cudowne komentarze,dalej dziergam z włóczki nylonowej.

15:50, urszula97
Link Komentarze (5) »
środa, 21 września 2016
95.Stara nylonowa włóczka.

Mało tu do pisania.Zebrałam wszystkie stare włóczki nylonowe rodem z PRL-u,szydełkiem bez rozmiaru-więcej jak nr 6 gdyż numeracji nie było ,podwójną nitką wydziergałam worek na robótki,znajdują się w nim nylonowe włóczki i zaczęta inna robótka.

Powstały też 2 podkładki pod kubki kawowe.

Worek ma średnicę 30 cm a wysokość 33 cm.

Podkładki mają wymiar 20 cm x 20 cm.

Worek posiada także uchwyt.Jestem zadowolona z tego udziergu,zawsze to lepiej mieć we worku bieżące robótki niż rozwalone w kącie wersalki.

Powoli,powoli ostatnie kwiatki jesieni,co to za jedne to nie wiem,liście trochę podobne do cynii,rozsadę otrzymałam od sąsiadki.

Dalej pracuję z nylonową włóczką ,dziergam kolejny worek ale ze spodem kwadratowym,mają też być papcie,dziergają się też resztkowe skarpety.

Wczoraj i dzisiaj bardzo zimno,aż się z domu nie chce wychodzić,na działce zaczęte już prace jesienne,część już skopana ale jeszcze trochę owoców i warzyw jest.Dziękuję za odwiedziny.Pozdrawiam.

Tagi: szydełko
13:37, urszula97
Link Komentarze (8) »
niedziela, 11 września 2016
94.Skarpety-2 pary.

Skarpety ślubnego,włóczka Polo Natura i Iva, 75% akrylic i 25 % wełna,ściągacz robiłam drutami 2,5 ,reszta nr 3.

I moje osobiste skarpety,włóczka ta sama co w skarpetkach mężowskich.Włóczka w sumie z zapasów.Kiedyś u Maknety robiliśmy wspólnie chustę,niestety poległam bardzo szybko,stąd też prawie całe motki.Trochę obawiam się filcowania,na metkach pisze prać w 30 st, a ja generalnie piorę od 40 st.Włóczki zostało i chyba jeszcze powstaną skarpetki,może dziecięce ?

I moja pelargonia,posadziłam do skrzynki w miejsce zmaltretowanych przez gołębie,cudownie kwitnie,zaszczepiłam 2 gałązki,może urosną?

Bardzo dziękuję za komentarze,odwiedziny.Znów mamy upały,trochę na działce już jesienne roboty się zaczęły,w planach mamy też malowanie 2 pomieszczeń,tym bardziej że syn wygrał na loterii dożynkowej 10 litrów gatunkowo  białej dobrej farby więc jest czym robić.

Pozdrawiam.

Tagi: druty
15:48, urszula97
Link Komentarze (5) »
czwartek, 01 września 2016
93.Jesienne akcenty .

Powoli puka do drzwi pani jesień. Te dynie to sąsiada,dzisiaj jest już na ziemi i o wiele większa ,jest ich tam więcej.Pięknie ten płot ozdobiony potężnymi dyniami wygląda.

Moje królestwo słoikowe,zapasy.Na dzień dzisiejszy jest tego więcej ,doszły kolejne słoiki z fasolą,sałatka z cukini ,pieczona owocowa herbatka z dodatkiem przyprawy do pierników.

I warzywnik,nie dawno całkiem zielony a dzisiaj już goło się robi.Wybraliśmy buraki było ich 2 szt,resztę zaraza pochłonęła,pomidory częściowo wyrwane a reszta czeka na wyrwanie ,też zaraza.Za to fasola się odwdzięczyła,kwitnie i owocuje drugi raz a trzecia fasola posadzona po cebuli też kwitnie więc jeszcze będziemy zbierać.

Skoro jesień powoli puka to zaczęłam dziergać skarpety, wytargałam też z pudła starą PRL-owską elastyczną grubą włóczkę czy nić ,będzie się też dziergać.

Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny,życzę słoneczka ale nie upałów,ach jeszcze malinki i jeżynki dojrzewają.

15:57, urszula97
Link Komentarze (9) »
niedziela, 21 sierpnia 2016
92.Olimpiada- na drutach.

Dzisiaj zakończenie olimpiady, zrobiłam na drutach szalik dziecięcy,długość 120 cm,szer.15 cm.Włóczka bez etykiety,prezent od siostrzenicy,jakiś akrylik ale super się robiło,druty nr 5.Ścieg podwójny ryż.Ciekawe we włóczce jest przejście kolorów,zaczełam morskim kolorem i skończyłam takim,to jest fajne.

Tutaj bardziej widać przechodzenie kolorów,zdjęcie blade,robione przy świetle gdyż jest bardzo zachmurzone i pada deszcz.Frędzle z włóczki Clasik.

*******************************************************************************

 

Teraz z innej beczki.

Na początku zeszłego roku poproszono mnie o wykonanie szatki do chrztu,nie bardzo wiedziałam w czym rzecz,zrobiłam dwie do wyboru.I tak druga szatka doczekała się swojego przeznaczenia.AMELKA juz jest na świecie,jej mama także chciała taką szatkę,wykrochmaliłam ,dodałam wstążeczki a pośrodku przyszyłam koralik,myślę że starczy tyle ozdób.

Miło mi że mnie odwiedzacie i komentujecie.Pozdrawiam i życzę przyjemnego tygodnia.Kolejny wpis chyba już z akcentem jesiennym.

Tagi: dziecinne
13:36, urszula97
Link Komentarze (7) »
sobota, 20 sierpnia 2016
91.Olimpijskie szydełkowanie.

Średnica 49 cm,szydełko 1,25 , nici rozmaite,połączenie kordonków z nitką do koronek chusteczkowych, wizualnie nie widać aby towaru ubyło ale kilometrów na trzy serwetki poszło.

Kolejne wykorzystanie zapasów.Średnica 50 cm.Też połączyłam kordonki bez etykietek z nićmi do chusteczek.

I serwetka nr 3, ta sama kombinacja,średnica 49 cm.Serwetki pójdą w świat jako ogrodowe lub można dać na biały obrus.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Jeszcze jest robótka olimpijska drutowa ale jeszcze zblokować.Pozdrawiam.

Tagi: szydełko
13:28, urszula97
Link Komentarze (5) »
wtorek, 09 sierpnia 2016
90.Tunika letnia i inne roboty.

Nareszcie skończona,dzisiaj był debiut,jeszcze tego lata kilka razy założę,nie jest to ideał ale początki muszą być.To moja druga rzecz robiona metodą bezszwową.Włóczka to bawełna Red Heart Baby,druty nr 3,5 .zużycie ok 35 dkg.Kolor zgodny z realem.

Na ludziu lepiej się układa.

I na leżąco.Mam ochotę potraktować tunikę żelazkiem ? co wy na to?

To nauka gwiazdek mojej siostrzenicy, ja zakańczałam nitki i krochmaliłam.Jak na debiut to uważam że ładnie jej wyszły te dłubanki.

I moje pomidorki,sama od nasionka hodowałam ,niestety już pokazują się na niektórych krzakach plamki.

Czas olimpiady,zbiorów działkowych no i dziergam.

Przetwórstwo- ogórki się kończą ale wciąż małe wiaderko do przerobienia jest,fasolka rodzi ślicznie więc sporo konsumujemy,mrożę i wkładam też do octu,dżemy z renklod zrobiłam,aktualnie w piekarniku siedzą powidła z węgierek.

Robótkowo-tu mam pasztet przygotowany,robię drugą serwetkę wykorzystując ciekawe rozmaite nici,wykrochmaliłam kolejną szatkę do chrztu i muszę ją ozdobić,jest zaczęty szalik dziecięcy,te prace są związane z konkurencjami sportowymi.

A z ciekawostek to odsyłam was do Google, poszukajcie sobie przepis na PIECZONĄ HERBATKĘ OWOCOWĄ lub PECZENY CZAJ, poleciła mi to kuzynka z Czech,będę robić.

Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze.Aktualnie pada deszcz więc znajomi nie przyjadą po jabłka których jest sporo,żegnam do następnego wpisu .

Tagi: druty
18:57, urszula97
Link Komentarze (7) »
wtorek, 26 lipca 2016
89.Niemowlecy kocyk.

Chciałam zrobić niespodziankę ,dzidzia jeszcze pod serduszkiem mamy ale kocyk jest.Włóczka to ELIAN kLASIK,zuzycie 30 dkg, szydełko zgodnie z zaleceniem producenta 3,5.Szybko poszło.Wymiary-100cm x 84 cm.Koc jeszcze niezblokowany,mamusia sama go sobie upierze w odpowiednich środkach.

I zbliżonko wzoru, teraz już mi się podoba.

I migawka wakacyjna,pomoczyło by się teraz nogi.

Co dalej? może przez tydzien podziergam moją tunikę(już mi się nie chce),a potem małe serwetki z prastarych nici,mam nadzieję że plan wypali.

Działkowo; masakra, jeszcze nieoplewione,cebula wybrana,w miejsce cebuli posadziłam jeszcze fasolkę, fasola nr 2 już zbierana,ogórki się przetwarza, buraki znów mają zarazę.Na działkę leci się z doskoku,duży upał-nie pracuję, dziwne ciemne niebo-nie pracuję bo burza bądź grad czy Bóg wie co.

Pozdrawiam upalnie,dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Tagi: dziecinne
13:37, urszula97
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 18 lipca 2016
88.Jestem,koniec wolnego.

Dwa tygodnie szybko minęły,pogoda bez upałów,w połowie deszczowa,sporo spotkań,grilowania,2 dni byliśmy także w Płocku.Wnusio zadowolony,wszelkie żyjące stworzenia były jego ulubionymi, psy,koty,konik,nawet za tresurę się zabrał.Ostatnie dni było zbieranie żabek z rówieśnikami,wieczorem żabki zostały wypuszczone.Ostatnia partia żab miała być przetransportowana do domu ,po pertraktacjach dostały wolność.

Tu już w domu,obrazki mówią same za siebie,przetwórstwo pełną parą,fasolka się nie załapała do zdjęcia.Jest też moja gloksenia ,cudownie kwitnie.Trzeba działkę opielić,prania sporo i dalej przetwórstwo.

Robótkowo-tuniki przybyło ok.25 cm,chyba odłożę i zacznę coś nowego,tak że dziergania sporo nie było ,głównie dziergałam w samochodzie.Dziękuję za odwiedziny i pamięć,pozdrawiam znów deszczowo.

19:14, urszula97
Link Komentarze (7) »
piątek, 01 lipca 2016
87.Kanikuły nadszedł czas.

To moja tunika letnia,dziergam z bawełny,tyle zrobione,będę w samochodzie dziergać.

Po dwóch latach wykwitła lilia ,prezent od siostry, druga nie zakwitła,trzecia wyginęła.

Powoli się robótkuje,podczas meczu  piłkarskiego nie potrafię,siatkówkę uwielbiam więc ani na moment nie opuszczam gry.Ostatnie dni goniliśmy z pracami działkowymi ale po powrocie i tak działka będzie zachwaszczona .Wiśnie już przerobione,tylko mroziłam i kilka dżemów zrobiłam.I tak znikam ze świata blogowiczów do 15 lipca.Do zobaczenia.

20:19, urszula97
Link Komentarze (4) »
środa, 22 czerwca 2016
86.Razemrobienie u INTENSYWNIE kREATYWNEJ.

aGA-iNTENSYWNA rozpisała kilka maleńkich rzeczy,ja zdecydowałam że będzie taka sukienka bądź tunika(nie widziałam na dzieciu jak to wygląda),mogłam tak sobie pozwolić gdyż dziewczynek byłoby trzy,najwyżej by poleżało.

Wykorzystywałam końcówki włóczek z worka dla dzieci,są tu Zuza,Elian Klasik,Elian Mimi,Zuzę dziergałam podwójnie.Całość robiona na drutach nr 4,ilość oczek zgodna z opisem Agnieszki.Trochę wydawało mi się za szerokie więc wciągnełam sznurek szydełkowy.Zużycie ok.15 dk.

SAMOKRYTYKA.Co mi nie wyszło i mi się nie podoba-wzory mi się nie zeszły,źle wszyłam tasiemkę(nie pomyślałam,mogłam od razu zrobić dziurki na guziki),troszkę niedociągnięć maskuje sznureczek.Ale wciąż się uczę.Tuniko-sukienka jest przeznaczona na zimę.

Robótkowo-dziergam moją letnią tunikę,to jeszcze potrwa bo jestem dużą kobietą.Może po drodze zrobię jakąś serwetkę aby się nie zanudzić,tunikę robię gładkim ściegiem bezszwowo.Ciekawe co wyjdzie.Miło mi że mnie odwiedzacie,pozdrawiam bardzo upalnie -nie lubię takiej duchoty.

Tagi: dziecinne
17:14, urszula97
Link Komentarze (4) »
wtorek, 21 czerwca 2016
85.Dzisiaj działkowo.

Po mocnym i obfitym deszczu poszłam dzisiaj na działkę, roboty nie przerobi się,wyczyściłam 2 rabaty kwiatowe,zapomniałam obciąć przekwitniętych kwiatów róż.To trzy różyczki dla Was.

Zeszłoroczny nabytek,cudownie pachnie.

Ta też ciekawa,białe obrzeża posiada.

Gleba powoli porasta dobrem natury,chwasty najbardziej rosną.Było mokro więc rozpikowałam pietruszkę i marchew w miejsca gdzie nie wyrosły.Całości komórką nie uchwyciłam ,po lewej stronie jeszcze mamy mały kawałek z pomidorami,14 szt.Góra zdjęcia ukazuje kawałek grządek z ogórkami,oby dalej dobrze rosło.

I tu już dzisiaj skubnełam,wisienki.W sobotę chyba podbiorę trochę bardziej dojrzałych i kilka dżemów zrobię bądź zamrożę.Mam nadzieję że się ostaną,u sąsiada szpaki dosłownie objadły całą czereśnię,nawet sąsiad nie spróbował, przyleciała banda dwa trzy razy i po owocach.

Robótkowo coś opornie u mnie.Jest skończona i zblokowana tuniczka czy sukienka dla maluszki-RAZEM ROBIENIE U INTENSYWNIE KREATYWNEJ ale główkuje jak tą taśmę podszyć,zatrzaski przyszyć,guziki,tyle do roboty.Dalej dziergam dla mnie tunikę letnią ale idzie bardzo powoli.Tyle nowości.Bardzo dziękuję za komentarze i pochwały mojej zazdrostki.Ja jestem dumna lecz ślubnemu nie bardzo się widzi.

I jeszcze to,na czasie.

Na balkonie.

Tagi: działka
13:25, urszula97
Link Komentarze (3) »
środa, 08 czerwca 2016
84.Pierwsze firanki-zazdrostki.

Jest,zrobiłam pierwszą firankę,zdjęcia o różnych porach dnia,chyba 50 zdjęć zrobiłam,wieczorne przy świetle najlepsze.Zużyłam 11 dkg Maxi,szydełko 1,25  .Wzór podesłała pan z FB MARGOLEK,dziękuję bardzo.

Wymiar dolnej firany 75cm x 29cm. Trochę coś przy blokowaniu narobiłam albo brzegi firan nie powinna wykańczać trzema rzędami słupków.Przy tej ilości fotek to i okno zdawało mi się krzywe.

Góra trochę lepiej wyszła, 82 cmx 26 cm,dorobione trzy rzędy słupków zagiełam i wygląda lepiej.

Niezawodne różyczki umilały mi szydełkowanie.Praktycznie tydzień deszczu i burz,mogłam sobie pozwolić na więcej dziergania.Aktualnie znów sucho,starczyły 3 dni, ale działka chwilowo wyczyszczona,we dwa dni udało nam się to zrobić.

Teraz zaś będę robiła z INTENSYWNIEKREATYWNĄ małe odzienie dziecięce.Dziękuję za odwiedziny.

Tagi: szydełko
14:11, urszula97
Link Komentarze (14) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23
| < Grudzień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
O autorze