Robótki ręczne,ogród
niedziela, 21 maja 2017
127.Udany kocyk i nieudany kocyk.

Kocyk niemowlęcy,mój standardowy prezent wykonany z włóczki Kotek, szydełko 3,5 ,zużycie 35 dkg.Wymiary 100cm x 80 cm,kocyk nie jest jeszcze blokowany.

Wykończenie ściegiem rakowym.

Nieudany kocyk,w każdym rzędzie dobierałam przed markerem i po także po jednym oczku,to był błąd,to żółte to jeszcze maskowanie dużych dziur,druty nr 5.Sporo godzin poświęciłam tej robótce.Długi weekend majowy z pogodą deszczową był poświęcony temu dzierganiu i jeszcze kilka dni,cóż było minęło ,sprułam i powstał kocyk z elementów.

I fotunia z działki,mini iryski pod jedynym iglakiem jaki znajduje się na działce.

Pomidorki posadzone,ogórki posiane,jeszcze fasolki dosadziłam,tyle.Czekać aż zacznie rosnąć.

Wczoraj próbowałam dziergać paputki,zabrakło włóczki i coś nie wychodziło a na drutach aktualnie zaczęta kolejna chusta resztkowa.Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Kolejny wpis dopiero w czerwcu,dużo się dzieje,impreza,działkowe roboty,goście,lekarz itp.

WSZYSTKIM MAMOM W DNIU ICH ŚWIĘTA WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I TYM KTÓRYCH Z NAMI JUŻ NIE MA,OBY TAM U GÓRY W NIEBIE DAŁY NAM SIŁĘ BYŚMY BYŁY TAKIE JAK ONE.

Tagi: dziecinne
14:10, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 14 maja 2017
126.Szalik dla wnuka i bzy.

Zapowiadany szalik dla wnuka.Dane techniczne,włóczka to Himalya Everyday Rengarenk,100 % Aniti-Piling Acrylic,druty nr 5,szerokość 20 cm ,długość 160 cm.Nie wiem czy się spodoba gdyż kolor biskupi to raczej babski kolor wg osmiolatka.Włóczkę wygrałam w Candy u Martapycha.blox.A może to faktycznie jest włóczka skarpetkowa jak sugeruje Sprit?

Maj to miesiąc bzów.

Tulipanki zakończyły swe kwitnienie są bzy,ten to sąsiąda ale więcej go u mnie jak u niego.

Remont,remont i jeszcze raz remont.Szlifuje sie ościeżnice ,to dopiero syf ,tumany wszędzie wciskającego się pyłu.Wymieniamy skrzydła drzwiowe,do montażu musi to być zrobione a wszelakie płyny jednak nie są tak dobre jak się je reklamuje,zdziera się po jednej warstwie.Działka też stoi,jak pogoda nieodpowiednia to coś innego wypada,ziemia ogarnięta ale altana zasyfiona,tam też będą kucia na założenie prądu.A co dziergam? kocyk kończę.A jestem teraz zła bo mi wpis gdzieś poszedł,został tylko tytuł i na nowo pisałam.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze,pozdrawiam ,dzisiaj słonecznie.

Tagi: dziecinne
15:41, urszula97
Link Komentarze (8) »
czwartek, 04 maja 2017
125.Kolejna resztkowa.

Kolejny resztkowiec zleciał z drutów.Waga 13 dkg,włóczka Geisha 15% moher,85%Acrylik,a kremowa włóczka to ta sama co robiłam czapkę,szalik i chustę,wcięło banderolę,druty nr 5.Tutaj się blokuje.

I fotka na balkonie.

Zakwitła śliwka węgierka ,natomiast renkloda ma kilka kwiatków,pomarzło sporo.

Elektryfikacja już na działce,w oddali widać wannę ,za wanną jest studnia na cztery działki.Weekend jakich dawno nie było,jedynie została trawa skoszna,jedna grządka utworzona a na niej posiałam marchew,pietruszkę,rukolę i cebule posadziłam,moje 2 rządki truskawek też wyczyściłam i tyle.Pada i pada,chłodno.Jedynie niedziela i poniedziałek były piękne.

Robótkowy długi weekend-szalik gotowy tylko zblokować ,A JAK BLOKUJECIE SZALIKI?.Na drutach zaczełam dziergać z białej włóczki,mam 480 o. ale o tym w swoim czasie.Dziękuję za odwiedziny i komentarze,słonka życzę.

Tagi: chusty
13:23, urszula97
Link Komentarze (9) »
piątek, 28 kwietnia 2017
124.Wczoraj na działce.

Po kilku deszczowych,śniegowych dniach poszłam na działkę chociaż pooglądać.

Moja kochana stara jabłoń,"Królowa śniegu" cała w kwieciu.

Jabłoń zimowa.

Takie ciekawe tulipanki.

I dalej cudowne kwiatusie.

Musiałam pozrywać,chociaż trochę wzrok nacieszyć.

Truskawki kwitną.

Wiśnia trochę podmrożona.Gruszka to nie wiem czy kwitła czy nie,co z węgierką i renklodą też nie wiem,pszczółek brakuje.

I nasza elektryfikacja,zielony u góry kawałek płotu jest sąsiada,a w dolnym rogu kawałek mojego płotu,nie mam dojścia na działkę.Moja działka jest druga w alejce ,jakoś udało mi się przejść przez działkę sąsiada ale przyszłam tak umorusana z błota,na butach chyba kg gliny,kurtka brudna ale chociaż z bukietem tulipanów i pęczkiem zielonej cebuli.Trochę źle pomyślane są te prace.4 godziny było bez deszczu i znów się zaczęło,cała noc i cały dzień deszcz i śnieg.Odra bardzo przekroczyła stan wody,okoliczne wioski są podtapiane,po czeskiej stronie jeszcze więcej wody i opadów co i tak do nas się wlewa,nie jest wesoło.

Kolejny wpis po długim weekendzie,dzisiaj wpis pamiątkowy.Życzę słoneczka ,ciepełka ale niestety prognozy nie są zbyt optymistyczne.

Tagi: różne
19:03, urszula97
Link Komentarze (6) »
środa, 26 kwietnia 2017
123.Bolerko komunijne i sweter.

Zbliżenie wzoru i wykończenia bolerka.

Bolerko jeszcze niezblokowane,włóczka Angel Himalaya, 64% Wool type Acrylic i 36 % Poliamyde,szydełko 2,1 zużycie 20 dkg,dziubdzianie niesamowite,wykończenie to już włóczka dziecinna Clasic i szydełko nr 3.

I teraz w pełnej krasie moje swetrzysko.To praktycznie mini płaszcz ale do spodni ok.

A to wkład pracy mojej siostry,nie wiem dlaczego listwa mi się odginała, siostra ją przeprasowała,doszyła trójkąciki z eko-skórki,kawał pracy .

Dzierganie-chusta resztkowa czeka na blokowanie i szalik dla wnuka dziergam.

Działkowo - masakra,nic posiane nadal,jeszcze elektryfikacja działek,zimno i deszczowo,nie ma kiedy pójść.

Dziekuję za odwiedziny i komentarze,życzę słoneczka bo jak jest słoneczko to chce się wyjść i pracować.

13:46, urszula97
Link Komentarze (5) »
środa, 19 kwietnia 2017
122.Otulacz,kartka,pomidory.

Taka cudowna karteczka przyleciała do mnie od Splocika, dziękuję.

Skończyłam otulacz ślubnego,włóczka to Wendy,85% Akryl,15 % Wełna, druty nr 5,zużycie 17 dkg,wymiary 27 cmx 132cm,robiłam w formie szalika a potem zeszyłam.

I na plaskacza,

Zdjęcie z południa,śnieg a na pierwszym planie część moich hodowanych pomidorów.Zaskoczyła nas pogoda,jeszcze nie widziałam moich tulipanów,w Wielki Tydzień była podziębiona więc nie chciałam ryzykować wyjściem na działkę a teraz śnieg.

No nic,dzierga się dalej,resztkową chustę mam na drutach,bolerko komunijne będzie w niedzielę przymierzane a moje swetrzysko jeszcze u siostry.Święta zimne minęły ,było super,we wtorek byliśmy u znajomych ,jutro lekarz i tak życie leci.Oby do słonka i pięknej pogody.Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

Tagi: druty
17:54, urszula97
Link Komentarze (9) »
czwartek, 13 kwietnia 2017
121.Życzenia .Wielkanoc 2017

Tagi: różne
09:09, urszula97
Link Komentarze (3) »
niedziela, 09 kwietnia 2017
120.Zajączek,kurka,serwetki.

Jeszcze świąteczne rzeczy dziergnełam, wykorzystałam zapasy,szydełko nr 1,25, nici bez etykiety.Wzór z netu,chyba jakiś element ,wykończenie to już sama wykombinowałam.

Taki zajączęk,trochę dziwny mi wyszedł ,wzór też z sieci ,i dumna kurka.

Słynna serwetka zajączkowa,robiłam kilka razy a sama takowej nie miałam.Nitka niewiadomego pochodzenia,szydełko 1,25.Już definitywny koniec robótek wielkanocnych.Nadchodzi WIELKI TYDZIEŃ , inny czas,inne obowiązki.Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Słonecznego tygodnia.

Tagi: wielkanoc
14:16, urszula97
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 03 kwietnia 2017
119.Parę jajek.

Kilka szydełkowych koszulek na jaja wydziergałam.6 szt większych styropianowych,3 szt to wydmuszki z kurzych jaj.Włóczka to to jakaś pruta bawełna.Swoje miejsce znajdą w przedpokoju na komodzie,przygotowałam tam już donicę z gałązkami i baziami.Jakoś nie po drodze mi z wielkanocnymi robótkami,wczoraj zaczełam zajączka ale jakoś dziwnie wyszedł,może go wykrochmalę i jedna kurka nie skończona.Ostatnio się zawziełam na otulacz dla ślubnego i drutuję,robótka fajna jak dla mnie bo zawsze wiem gdzie jestem.

Dzisiaj załamanie pogody,ochłodziło się i jakby z daleka pogrzmiewało.To tyle.Dziękuję za komentarze i odwiedziny.Pozdrawiam.

Tagi: wielkanoc
13:09, urszula97
Link Komentarze (5) »
środa, 29 marca 2017
118.Dalej wiosennie i roboty w toku.

Bukiet krokusów,za parę dni ich nie będzie,ech za szybko przekwitają,żółte już przekwitły a białe wyginęły.

Tu już też końcówka kwitnienia.

Stada fiołków w trawie.

Pąki bzu i wczorajsze cudowne lazurowe niebo.

Prymulki.

I moje robótki.Kamizelka komunijna zeszyta ,czeka na przymiarkę,niestety muszę dorobić jakąś falbanę i doszyć,zaokrąglenia nie wyszły elegancko,sam wzór nie pozwala aby wykończenia były ładne.Zużyłam prawie całe 20 dkg Angela,falbanka będzie z innej włóczki,a to stalowe to otulacz dla ślubnego,to będzie taka robótka wszędobylska.

Działkowo-wczoraj byliśmy i tak solidnie się porobiło, drzewka obielone,2 rabaty oczyściłam,pozwoliłam sobie posiać cynie,astry i  suche kwiaty.Dzisiaj zupełnie inny dzień,chłodno,pochmurno więc siedzę w domku a że święta się zbliżają to za porządki się zabrałam.Rozpikowałam też pomidorki,moje parapety są zastawione doniczkami i pojemnikami.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Zdjęciowo co roku to się powtarzam ale cóż uwielbiam kwiaty i tak fajnie kolorowo na blogu.

Tagi: różne
15:03, urszula97
Link Komentarze (4) »
środa, 22 marca 2017
117.Stare i nowe .

Oto moje zakupy.Włóczka WENDY kolor trochę ciemniejszy na otulacz dla ślubnego, włóczka Angel z której męczę bolerko komunijne szydłem nr 2,1, druty nr 5 Addi Lace 120 cm którymi już kończyłam moje swetrzysko i robiłam chustę Albanettę,jestem z nich zadowolona.Trochę przecudnych tasiemek ozdobnych z barankami,kurczakami,kaczkami,chyba będą użyte w przyszłym roku,część oddam wnukowi na prace ręczne do szkoły.Kupiłam też druty do warkoczy i rozdzielacze oczek tak że powiększyłam moje zasoby dziewiarskie.

W ramach wietrzenia  szaf i szuflad wpadły do rąk nietrafione lub nie noszone udziergi.Sprułam szal Mil Pasos,wyszedł dobrze,niestety użyłam zbyt grubych drutów i grubej włóczki,miał 3,4 m długości,można się było zaplątać.Sprułam stary mój szalik z Puchatki,czapkę już dawno sprułam,jest trochę na składzie Puchatki więc myślę o jakieś kamizeli zimowej dla mnie .Znalazłam także malusią bawełnianą sukienkę ,kiedyś kupioną w Sc za 1 zł,to ten melanż,już jest w robocie.Siostra przytargała szalik który dawno robiłam jej córce i też leży do sprucia i jeszcze zastanawiam się nad spruciem mojego komina ,jakoś mi nie po drodze z kominami,wolę szaliki.Włóczki fajne więc nie będę wyrzucać a jak co gorszego to się robi podkłady na krzesła działkowe,to chyba moja specjalizacja.

Wczoraj była cudowna pogoda,został pomalowany przedpokój,pomyłam co się dało ,dzisiaj machnęłam 4 szt drzwi,wypastowałam komodę i inne roboty po malarskie ,została mi jeszcze podłoga ale zrobiłam sobie przerwę na kawkę.Dzisiaj niestety już nad ranem zaczęło lać i pada do nadal,chciałam przesadzić niektóre kwiaty ale zimno na balkonie .Tyle nowego,dziękuję za odwiedziny i komentarze.Do następnego wpisu.

Tagi: różne
13:03, urszula97
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 13 marca 2017
116.Kolejna chusta Mehmendira.

Prawdziwy kolor chusty.Włóczka z zapasów bez banderoli,coś z moherem,druty nr 5,projekt Anny Lipińskiej.Wymiary 170cm x 50cm.Zamotka jest dla mojej siostry w ramach wymianki robótkowej.

I blokowanie,w sumie mogłam inaczej ale zapewniam że chusta ładnie owija się wokół szyi.

Dzisiaj rano przymrozek,jest słoneczko ale chłodno co nie przeszkodziło mi wywiesić prania na balkon,inny zapach no i suszarki nie muszę w mieszkaniu rozkładać,to już komfort.

Dziękuję za piękne komentarze i odwiedziny.

Tagi: chusty
13:07, urszula97
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 06 marca 2017
115.Nieśmiała wiosenka.

Jakoś nieśmiało  wychodzą roślinki na mojej działce,czy to efekt spóźnionej wiosny?czy może dosypanie późną jesienią  ziemi na zimujące już cebulki ?

Nieśmiało wychodzą krokusy,pierwsze pączki są na żółtych.

Takie śnieżynki spotkałam wracając z działki,pani która czyściła swój ogródek była bardzo miła i zerwała kwiatka,chciała nawet już cebulki mi podarować ale będę tam i tak przechodziła więc poczekam aż przekwitną i wtedy poproszę panią o taką odmianę,taka miła pani.

Poczyniłam też działkowy eksperyment,pomiędzy wschodzący czosnek posiałam trochę rzodkiewki,sałaty i pora do rozsady,zobaczymy czy wyjdzie.

Robótkowo,skończyłam drugą chustę Mehmendirę projektantki Anny Lipińskiej,wyprać i zblokować.Teraz w ręce szydełko nr 2,1 i dziubdzianina niemiłosierna.Pozdrawiam odwiedzających i komentujących.

Tagi: różne
16:58, urszula97
Link Komentarze (7) »
czwartek, 02 marca 2017
114.Jest i moja chusta Albanetta.

Chusta Albanetta wg projektu Anny Lipińskiej (Yellow Mieczyk),dziergana wspólnie na FB.Jak wiecie mam problem z ażurami,zawsze coś poknocę ,może mam taki feler.Włóczka bez banderoli ,coś z moherem, nitka podwójna (taką dostałam w spadku od cioci i trudno to rozdwoić).Druty nr 5,wymiaru 190cmx89cm, waga ok.15 dkg.

Tak blokuję,są to karnisze do zazdrostek,kiedyś docelowo je sobie kupiłam i służą cały czas do blokowania.

I zbliżenie wzoru,koleżanki robiły więcej powtórzeń,u mnie zabrakłoby włóczki więc jest taka jaka jest.Błędów sporo ,nie powiem jakich ale cieszę się że jako tako poradziłam sobie z tym ażurem.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny,robótkowanie spowalnia ale zawsze coś się tam zrobi,jest kolejna chusta na drutach ,zaczyna się też prucie niektórych rzeczy,nie będę wyrzucać bo szkoda włóczki.

Tyle dzisiaj,pogoda typu" w marcu jak w garncu" ale wyleźć z chałupy trzeba.Pozdrawiam.

Tagi: druty
13:41, urszula97
Link Komentarze (9) »
piątek, 24 lutego 2017
113.Czapkowo.

Z poprzedniej zamotki-chusty została jeszcze włóczka ,pomyślałam że do kompletu zrobię czapkę,posiłkowałam się wzorem  Antoniny -dziekuję.W miejscu gdzie jest agrafka miała mieć doszyte guziki ale  trochę za duża mi wyszła i jakoś nie do twarzy mi w niej było,SPRUŁAM.

Przeszukałam FORUM ROBÓTKOWE i tam znalazłam czapkę,najpierw opaska z warkoczem a potem oczka nabrane na brzegu,ilość oczek i dalsze wykonanie jak i wykończenie czapki też wg opisu Antoniny,zdecydowanie lepiej,powiem że jestem zadowolona.Czapka jest cieplutka.Druty nr 5, zużycie ok.15dkg,nitka podwójna.Oprócz opaski, czapka robiona jest w drugiej części na okrągło,wykończenie drutami pończoszniczymi.

Tutaj komplet na plastikowej głowie, moja głowa chyba ciut większa.Włóczki jeszcze ok.8 dkg zostało.Mam trochę moherowych resztek więc jak zejdzie z drutów chusta którą powoli kończę i zrobię jeszcze jedną taką zamotkę jak wyżej to będzie jeszcze jedna kolorowa moherowa-resztkowa.

Bardzo a bardzo dziękuję za komentarze do mojego koca i liczne odwiedziny.Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.

Tagi: druty
20:47, urszula97
Link Komentarze (8) »
czwartek, 23 lutego 2017
112.Znów tłusty czwartek.

Jak nakazuje tradycja.Najpierw zrobiłam faworki drożdżowe ,w trakcie smażenia ślubny upomniał się o pączki ,dodałam troszkę mąki do reszty ciasta ,wywałkowałam i wycięłam krążki literatką.Z mojego dżemu wiśniowego wyciągnęłam 3 wiśnie na placek,drugim przykryłam,skleiłam boki i do oleju,o dziwo się nie pootwierały i ta drogą powstało 12 mniejszych pączków.

I moje pączusie.Smacznego.

Tagi: różne
13:17, urszula97
Link Komentarze (5) »
wtorek, 14 lutego 2017
111.Koc i kocyk.

Koc z babcinych kwadratów gotowy,włóczka to Kocurek,szydełko nr 3,5, zużycie 96 dkg,wymiary 190cm x 127cm.

Wykończenie ściegiem rakowym.

A z resztek kocyk dla lali.

Dzisiaj natura przyozdobiła srebrem rośliny,cudownie to wyglądało.

Niestety w południe wszystko stopniało,ale warto było to zobaczyć.

Swetrowi z poprzedniego wpisu dorobiłam małą stójkę ściegiem ściągaczowym,aktualnie sweter przekazałam siostrze która ma wymyślić sensowne przyszycie guzików,ja zapewne przyszyłam bym je krzywo i chyba trzeba szlufki dorobić gdyż na listwie nie wykonałam dziurek.Aktualnie na drutach czapka i chusta.Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze.Życzę miłego słonecznego tygodnia.

Tagi: szydełko
19:07, urszula97
Link Komentarze (10) »
wtorek, 24 stycznia 2017
110.Mehmendira i roboty w toku.

Mehmendira-chusta rogal wg wzoru Anny Lipińskiej (Yellow Mleczyk).Fajna zamotka.Długość 190 cm,wysokość 46cm.Włóczka to stara Carlotta, 80%Poliacryl,20 % Mohair, druty nr 5.Włóczka bardzo mięciutka.Zużycie ok.13 dkg tj.ok 400 mb.

Tu już raczej widać błędy ale chusta jest na plaskacza ,na szyji jest bezbłędna.Mnie się podoba.

Tutaj moje swetrzysko,nitki pochowane ale mam pewien problem, szyja jakaś rozlazła,albo jakiś ściągacz dorobić,stójkę? jakieś porady.Zaczęłam też koc,kolorków będzie wiecej .

Dziekuję za odwiedziny i liczne komentarze,pozdrawiam mroźnie aczkolwiek bez śniegu.

Mój problem ze swetrem.Dekolt za rozlazły.Robótka robiona od góry,może ściągacz dorobić?

Tagi: druty
13:32, urszula97
Link Komentarze (10) »
piątek, 13 stycznia 2017
109.Wygrana,włóczka i druty.

Tak,wygrałam.Candy było ogłoszone na blogu Martapycha.blox.pl.Informacja o rozdawajce była we wpisie nie w temacie,warto czytać cały wpis.Cudowny szalik i 10 dkg.ślicznej włóczki.Dziękuję Marto i pozdrawiam.

Ja nie miałam w planach kupowania włóczki bo mam rozmaite zapasy ale nie na koc.Włóczkę kupiła siostrzenica na koc dla swojego syna.

I to jest to.Ja zafundowałam sobie druty Addi Lace 120 cm gr 5 i guziki do mojego swetra który wciąż się dzierga.Zakupu dokonałam w pasmanterii Zamotane.Takie druty marzyły mi się dawno,mierząc sweter starczą 2 pary a nie 4 pary drutów no i te są idealne na chusty.W przyszłości zafunduję sobie kolejną parę,może i dłuższe.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.Dalej dziergam sweter,że też jestem taka duża.

Pozdrawiam.

Tagi: inne
13:45, urszula97
Link Komentarze (10) »
niedziela, 08 stycznia 2017
108.To podsumujmy.

Moje podsumowanie za 2016 rok.

BOŻE NARODZENIE.

3 duże gwiazdy,1 serwetka gwiazda,6 małych gwiazdek.

WIELKANOC.

ok.50 ubranek na jajka,2 średnie żółte serwetki,2 duże serwetki białe.

DZIECINNE I NIEMOWLĘCE.

1 para trampek,zimowa sukienka dla 3 latki ,3 opaski,szalik,2 kocyki,buciki niemowlęce,i dodam do tej kategorii dodam kilka ubranek dla lalki.

SZYDEŁKOWCE.

5 szt podkładów na krzesła działkowe,2 duże koce,1 średni koc,1 kpl.zazdrostki kuchennej,2 duże worki na włóczkę,okapnik na świecę,podkładki pod kubki szt.2.

DRUTY.

papcie 3 pary,skarpety 6 par,tunika dla mnie (miała być bluzka),2 chusty.

SERWETKI.

2 duże owalne,3 duże okrągłe-wszystkie melanżowo-resztkowe.

PRZERÓBKI.

Ze starych swetrów utworzyłam 2 poduszki,czapkę i szalik,

Charytatywnie- dla DRUŻYNY A drogą kiermaszu zyskałam 66 zł,dla pewnej młodej dziewczyny -już mamusi wykonałam kocyk i szaliczek.

Sporo moich wytworów to prezenty,póki chęć póty się robi.Włóczki głównie były z zapasów,z odzysku,dla dzieci i niemowląt były nowe ale też ze szafy.Miałam też spory zastrzyk włóczkowy od mojej cioci.(jeszcze są)a w szafach też są.

Aby nie było tak bez zdjęcia to pokażę kwiatki z mega-przeceny,takie blade były,małe ale odwdzięczyły się bardzo a bardzo.

Hiacynt różowy wraz ze złotą osłonką którą wykorzystam w przyszłym roku do stroika był za 3zł,

Hiacynt niebieski w koszyczku za 2,40.Cebulki wsadzę do ziemi na działce .Na razie się nimi zachwycam i wącham-cudownie pachną.Widać jeszcze kawałek osłonki pomarańczowej,w niej siedzi iglaczek,nie wiem czy coś z niego będzie,był czymś białym obficie spryskany,umyłam ale coś się kruszą gałązki,może jakieś młode wypuści?Iglak był w donicy połączonej z Mikołajem,też wykorzystam do dekoracji.

Rozpisałam się.Dalej dziergam to moje swetrzysko,może połowa jest,chcę zakończyć jak najszybciej bo już nudno się robi.Za 2 tygodnie pokaże tyle co mam,zresztą będzie spowolnienie roboty,będzie wnuk na feriach.Dzisiaj o godz 8.45 było -17,dawno nie było takich mrozów.Pozdrawiam Was w 2017 roku i życzę dużo udanych ,pięknych robótek.Dziękuję za życzenia,komentarze i odwiedziny.

Tagi: inne
15:26, urszula97
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze