Robótki ręczne,ogród
czwartek, 29 września 2016
96.Taka bogata jeszcze nie byłam.

 

Czas zacząć porządkowanie działki,pierwsza rabata gotowa,wykopaliśmy trzy stare róże,sporo szafirków się pozbyłam,zobaczę wiosną gdzie wyjdą tulipany i inne cebulowe,dosadzę jakieś niskie stałe kwiaty.

Ot,kłopot nie kłopot,już miałam ładnie sporo zapasów wyrobionych,posegregowane wszystko .Od mojej cioci i jej córek otrzymałam 2 duże wory włóczek,nie wszystko się załapało.

Są i resztki w kłębuszkach i całe motki,są z metkami i bez.

Jest kilka motków a może i więcej 75 %poliakryl+ 25% moheru,bądź 85% poliakryl+ 15% moheru,można prać w 30 st,włóczki włoskie,austriackie i inne zakupione w Niemczech.Na razie na czuja i trochę to co na metkach było napisane wysegregowałam włóczki na duży koc,będzie prezentem.To będzie jedna z robótek zimowych.A dalej się zobaczy,może przyjdzie pomysł na coś jeszcze.Plan już był i się zmył.

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i cudowne komentarze,dalej dziergam z włóczki nylonowej.

15:50, urszula97
Link Komentarze (3) »
środa, 21 września 2016
95.Stara nylonowa włóczka.

Mało tu do pisania.Zebrałam wszystkie stare włóczki nylonowe rodem z PRL-u,szydełkiem bez rozmiaru-więcej jak nr 6 gdyż numeracji nie było ,podwójną nitką wydziergałam worek na robótki,znajdują się w nim nylonowe włóczki i zaczęta inna robótka.

Powstały też 2 podkładki pod kubki kawowe.

Worek ma średnicę 30 cm a wysokość 33 cm.

Podkładki mają wymiar 20 cm x 20 cm.

Worek posiada także uchwyt.Jestem zadowolona z tego udziergu,zawsze to lepiej mieć we worku bieżące robótki niż rozwalone w kącie wersalki.

Powoli,powoli ostatnie kwiatki jesieni,co to za jedne to nie wiem,liście trochę podobne do cynii,rozsadę otrzymałam od sąsiadki.

Dalej pracuję z nylonową włóczką ,dziergam kolejny worek ale ze spodem kwadratowym,mają też być papcie,dziergają się też resztkowe skarpety.

Wczoraj i dzisiaj bardzo zimno,aż się z domu nie chce wychodzić,na działce zaczęte już prace jesienne,część już skopana ale jeszcze trochę owoców i warzyw jest.Dziękuję za odwiedziny.Pozdrawiam.

Tagi: szydełko
13:37, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 11 września 2016
94.Skarpety-2 pary.

Skarpety ślubnego,włóczka Polo Natura i Iva, 75% akrylic i 25 % wełna,ściągacz robiłam drutami 2,5 ,reszta nr 3.

I moje osobiste skarpety,włóczka ta sama co w skarpetkach mężowskich.Włóczka w sumie z zapasów.Kiedyś u Maknety robiliśmy wspólnie chustę,niestety poległam bardzo szybko,stąd też prawie całe motki.Trochę obawiam się filcowania,na metkach pisze prać w 30 st, a ja generalnie piorę od 40 st.Włóczki zostało i chyba jeszcze powstaną skarpetki,może dziecięce ?

I moja pelargonia,posadziłam do skrzynki w miejsce zmaltretowanych przez gołębie,cudownie kwitnie,zaszczepiłam 2 gałązki,może urosną?

Bardzo dziękuję za komentarze,odwiedziny.Znów mamy upały,trochę na działce już jesienne roboty się zaczęły,w planach mamy też malowanie 2 pomieszczeń,tym bardziej że syn wygrał na loterii dożynkowej 10 litrów gatunkowo  białej dobrej farby więc jest czym robić.

Pozdrawiam.

Tagi: druty
15:48, urszula97
Link Komentarze (5) »
czwartek, 01 września 2016
93.Jesienne akcenty .

Powoli puka do drzwi pani jesień. Te dynie to sąsiada,dzisiaj jest już na ziemi i o wiele większa ,jest ich tam więcej.Pięknie ten płot ozdobiony potężnymi dyniami wygląda.

Moje królestwo słoikowe,zapasy.Na dzień dzisiejszy jest tego więcej ,doszły kolejne słoiki z fasolą,sałatka z cukini ,pieczona owocowa herbatka z dodatkiem przyprawy do pierników.

I warzywnik,nie dawno całkiem zielony a dzisiaj już goło się robi.Wybraliśmy buraki było ich 2 szt,resztę zaraza pochłonęła,pomidory częściowo wyrwane a reszta czeka na wyrwanie ,też zaraza.Za to fasola się odwdzięczyła,kwitnie i owocuje drugi raz a trzecia fasola posadzona po cebuli też kwitnie więc jeszcze będziemy zbierać.

Skoro jesień powoli puka to zaczęłam dziergać skarpety, wytargałam też z pudła starą PRL-owską elastyczną grubą włóczkę czy nić ,będzie się też dziergać.

Bardzo dziękuję za komentarze i odwiedziny,życzę słoneczka ale nie upałów,ach jeszcze malinki i jeżynki dojrzewają.

15:57, urszula97
Link Komentarze (8) »
niedziela, 21 sierpnia 2016
92.Olimpiada- na drutach.

Dzisiaj zakończenie olimpiady, zrobiłam na drutach szalik dziecięcy,długość 120 cm,szer.15 cm.Włóczka bez etykiety,prezent od siostrzenicy,jakiś akrylik ale super się robiło,druty nr 5.Ścieg podwójny ryż.Ciekawe we włóczce jest przejście kolorów,zaczełam morskim kolorem i skończyłam takim,to jest fajne.

Tutaj bardziej widać przechodzenie kolorów,zdjęcie blade,robione przy świetle gdyż jest bardzo zachmurzone i pada deszcz.Frędzle z włóczki Clasik.

*******************************************************************************

 

Teraz z innej beczki.

Na początku zeszłego roku poproszono mnie o wykonanie szatki do chrztu,nie bardzo wiedziałam w czym rzecz,zrobiłam dwie do wyboru.I tak druga szatka doczekała się swojego przeznaczenia.AMELKA juz jest na świecie,jej mama także chciała taką szatkę,wykrochmaliłam ,dodałam wstążeczki a pośrodku przyszyłam koralik,myślę że starczy tyle ozdób.

Miło mi że mnie odwiedzacie i komentujecie.Pozdrawiam i życzę przyjemnego tygodnia.Kolejny wpis chyba już z akcentem jesiennym.

Tagi: dziecinne
13:36, urszula97
Link Komentarze (7) »
sobota, 20 sierpnia 2016
91.Olimpijskie szydełkowanie.

Średnica 49 cm,szydełko 1,25 , nici rozmaite,połączenie kordonków z nitką do koronek chusteczkowych, wizualnie nie widać aby towaru ubyło ale kilometrów na trzy serwetki poszło.

Kolejne wykorzystanie zapasów.Średnica 50 cm.Też połączyłam kordonki bez etykietek z nićmi do chusteczek.

I serwetka nr 3, ta sama kombinacja,średnica 49 cm.Serwetki pójdą w świat jako ogrodowe lub można dać na biały obrus.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Jeszcze jest robótka olimpijska drutowa ale jeszcze zblokować.Pozdrawiam.

Tagi: szydełko
13:28, urszula97
Link Komentarze (4) »
wtorek, 09 sierpnia 2016
90.Tunika letnia i inne roboty.

Nareszcie skończona,dzisiaj był debiut,jeszcze tego lata kilka razy założę,nie jest to ideał ale początki muszą być.To moja druga rzecz robiona metodą bezszwową.Włóczka to bawełna Red Heart Baby,druty nr 3,5 .zużycie ok 35 dkg.Kolor zgodny z realem.

Na ludziu lepiej się układa.

I na leżąco.Mam ochotę potraktować tunikę żelazkiem ? co wy na to?

To nauka gwiazdek mojej siostrzenicy, ja zakańczałam nitki i krochmaliłam.Jak na debiut to uważam że ładnie jej wyszły te dłubanki.

I moje pomidorki,sama od nasionka hodowałam ,niestety już pokazują się na niektórych krzakach plamki.

Czas olimpiady,zbiorów działkowych no i dziergam.

Przetwórstwo- ogórki się kończą ale wciąż małe wiaderko do przerobienia jest,fasolka rodzi ślicznie więc sporo konsumujemy,mrożę i wkładam też do octu,dżemy z renklod zrobiłam,aktualnie w piekarniku siedzą powidła z węgierek.

Robótkowo-tu mam pasztet przygotowany,robię drugą serwetkę wykorzystując ciekawe rozmaite nici,wykrochmaliłam kolejną szatkę do chrztu i muszę ją ozdobić,jest zaczęty szalik dziecięcy,te prace są związane z konkurencjami sportowymi.

A z ciekawostek to odsyłam was do Google, poszukajcie sobie przepis na PIECZONĄ HERBATKĘ OWOCOWĄ lub PECZENY CZAJ, poleciła mi to kuzynka z Czech,będę robić.

Dziękuję za liczne odwiedziny i komentarze.Aktualnie pada deszcz więc znajomi nie przyjadą po jabłka których jest sporo,żegnam do następnego wpisu .

Tagi: druty
18:57, urszula97
Link Komentarze (7) »
wtorek, 26 lipca 2016
89.Niemowlecy kocyk.

Chciałam zrobić niespodziankę ,dzidzia jeszcze pod serduszkiem mamy ale kocyk jest.Włóczka to ELIAN kLASIK,zuzycie 30 dkg, szydełko zgodnie z zaleceniem producenta 3,5.Szybko poszło.Wymiary-100cm x 84 cm.Koc jeszcze niezblokowany,mamusia sama go sobie upierze w odpowiednich środkach.

I zbliżonko wzoru, teraz już mi się podoba.

I migawka wakacyjna,pomoczyło by się teraz nogi.

Co dalej? może przez tydzien podziergam moją tunikę(już mi się nie chce),a potem małe serwetki z prastarych nici,mam nadzieję że plan wypali.

Działkowo; masakra, jeszcze nieoplewione,cebula wybrana,w miejsce cebuli posadziłam jeszcze fasolkę, fasola nr 2 już zbierana,ogórki się przetwarza, buraki znów mają zarazę.Na działkę leci się z doskoku,duży upał-nie pracuję, dziwne ciemne niebo-nie pracuję bo burza bądź grad czy Bóg wie co.

Pozdrawiam upalnie,dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Tagi: dziecinne
13:37, urszula97
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 18 lipca 2016
88.Jestem,koniec wolnego.

Dwa tygodnie szybko minęły,pogoda bez upałów,w połowie deszczowa,sporo spotkań,grilowania,2 dni byliśmy także w Płocku.Wnusio zadowolony,wszelkie żyjące stworzenia były jego ulubionymi, psy,koty,konik,nawet za tresurę się zabrał.Ostatnie dni było zbieranie żabek z rówieśnikami,wieczorem żabki zostały wypuszczone.Ostatnia partia żab miała być przetransportowana do domu ,po pertraktacjach dostały wolność.

Tu już w domu,obrazki mówią same za siebie,przetwórstwo pełną parą,fasolka się nie załapała do zdjęcia.Jest też moja gloksenia ,cudownie kwitnie.Trzeba działkę opielić,prania sporo i dalej przetwórstwo.

Robótkowo-tuniki przybyło ok.25 cm,chyba odłożę i zacznę coś nowego,tak że dziergania sporo nie było ,głównie dziergałam w samochodzie.Dziękuję za odwiedziny i pamięć,pozdrawiam znów deszczowo.

19:14, urszula97
Link Komentarze (7) »
piątek, 01 lipca 2016
87.Kanikuły nadszedł czas.

To moja tunika letnia,dziergam z bawełny,tyle zrobione,będę w samochodzie dziergać.

Po dwóch latach wykwitła lilia ,prezent od siostry, druga nie zakwitła,trzecia wyginęła.

Powoli się robótkuje,podczas meczu  piłkarskiego nie potrafię,siatkówkę uwielbiam więc ani na moment nie opuszczam gry.Ostatnie dni goniliśmy z pracami działkowymi ale po powrocie i tak działka będzie zachwaszczona .Wiśnie już przerobione,tylko mroziłam i kilka dżemów zrobiłam.I tak znikam ze świata blogowiczów do 15 lipca.Do zobaczenia.

20:19, urszula97
Link Komentarze (4) »
środa, 22 czerwca 2016
86.Razemrobienie u INTENSYWNIE kREATYWNEJ.

aGA-iNTENSYWNA rozpisała kilka maleńkich rzeczy,ja zdecydowałam że będzie taka sukienka bądź tunika(nie widziałam na dzieciu jak to wygląda),mogłam tak sobie pozwolić gdyż dziewczynek byłoby trzy,najwyżej by poleżało.

Wykorzystywałam końcówki włóczek z worka dla dzieci,są tu Zuza,Elian Klasik,Elian Mimi,Zuzę dziergałam podwójnie.Całość robiona na drutach nr 4,ilość oczek zgodna z opisem Agnieszki.Trochę wydawało mi się za szerokie więc wciągnełam sznurek szydełkowy.Zużycie ok.15 dk.

SAMOKRYTYKA.Co mi nie wyszło i mi się nie podoba-wzory mi się nie zeszły,źle wszyłam tasiemkę(nie pomyślałam,mogłam od razu zrobić dziurki na guziki),troszkę niedociągnięć maskuje sznureczek.Ale wciąż się uczę.Tuniko-sukienka jest przeznaczona na zimę.

Robótkowo-dziergam moją letnią tunikę,to jeszcze potrwa bo jestem dużą kobietą.Może po drodze zrobię jakąś serwetkę aby się nie zanudzić,tunikę robię gładkim ściegiem bezszwowo.Ciekawe co wyjdzie.Miło mi że mnie odwiedzacie,pozdrawiam bardzo upalnie -nie lubię takiej duchoty.

Tagi: dziecinne
17:14, urszula97
Link Komentarze (4) »
wtorek, 21 czerwca 2016
85.Dzisiaj działkowo.

Po mocnym i obfitym deszczu poszłam dzisiaj na działkę, roboty nie przerobi się,wyczyściłam 2 rabaty kwiatowe,zapomniałam obciąć przekwitniętych kwiatów róż.To trzy różyczki dla Was.

Zeszłoroczny nabytek,cudownie pachnie.

Ta też ciekawa,białe obrzeża posiada.

Gleba powoli porasta dobrem natury,chwasty najbardziej rosną.Było mokro więc rozpikowałam pietruszkę i marchew w miejsca gdzie nie wyrosły.Całości komórką nie uchwyciłam ,po lewej stronie jeszcze mamy mały kawałek z pomidorami,14 szt.Góra zdjęcia ukazuje kawałek grządek z ogórkami,oby dalej dobrze rosło.

I tu już dzisiaj skubnełam,wisienki.W sobotę chyba podbiorę trochę bardziej dojrzałych i kilka dżemów zrobię bądź zamrożę.Mam nadzieję że się ostaną,u sąsiada szpaki dosłownie objadły całą czereśnię,nawet sąsiad nie spróbował, przyleciała banda dwa trzy razy i po owocach.

Robótkowo coś opornie u mnie.Jest skończona i zblokowana tuniczka czy sukienka dla maluszki-RAZEM ROBIENIE U INTENSYWNIE KREATYWNEJ ale główkuje jak tą taśmę podszyć,zatrzaski przyszyć,guziki,tyle do roboty.Dalej dziergam dla mnie tunikę letnią ale idzie bardzo powoli.Tyle nowości.Bardzo dziękuję za komentarze i pochwały mojej zazdrostki.Ja jestem dumna lecz ślubnemu nie bardzo się widzi.

I jeszcze to,na czasie.

Na balkonie.

Tagi: działka
13:25, urszula97
Link Komentarze (3) »
środa, 08 czerwca 2016
84.Pierwsze firanki-zazdrostki.

Jest,zrobiłam pierwszą firankę,zdjęcia o różnych porach dnia,chyba 50 zdjęć zrobiłam,wieczorne przy świetle najlepsze.Zużyłam 11 dkg Maxi,szydełko 1,25  .Wzór podesłała pan z FB MARGOLEK,dziękuję bardzo.

Wymiar dolnej firany 75cm x 29cm. Trochę coś przy blokowaniu narobiłam albo brzegi firan nie powinna wykańczać trzema rzędami słupków.Przy tej ilości fotek to i okno zdawało mi się krzywe.

Góra trochę lepiej wyszła, 82 cmx 26 cm,dorobione trzy rzędy słupków zagiełam i wygląda lepiej.

Niezawodne różyczki umilały mi szydełkowanie.Praktycznie tydzień deszczu i burz,mogłam sobie pozwolić na więcej dziergania.Aktualnie znów sucho,starczyły 3 dni, ale działka chwilowo wyczyszczona,we dwa dni udało nam się to zrobić.

Teraz zaś będę robiła z INTENSYWNIEKREATYWNĄ małe odzienie dziecięce.Dziękuję za odwiedziny.

Tagi: szydełko
14:11, urszula97
Link Komentarze (14) »
środa, 01 czerwca 2016
83.Uwolniłam włóczki cz.II

Na razie koniec z takimi włóczkami,wysprzątałam.Szydło nr 5.Wymiar 40cmx40cm.Ten podkład dla mojej siostrzenicy aby miała pamiatkę ze swoich oddanych zapasów.

Te i  ten pod spodem powędrowały na moją działkę.Teraz mam 6 szt na działce.

Czy u mnie jeszcze jest włóczka? na jakieś koce,podkłady na razie nie.Ze starych jest gruba elastyczna i to dosyć sporo na papcie bądź torby,jest ok 1kg Puchatki i prutej i nowej,są inne motki nowej włóczki na chusty,sweter,jest trochę włóczek dla dzieci,są włóczki na skarpety tak że będzie co do roboty.Leży też i czeka na jesień duży sweter z sc na sprucie i duża czapka do sprucia,są też nici serwetkowe i nowe moteczki jeszcze bez przeznaczenia.

I mój wnuk,MISTRZOSTWA ŚLĄSKA MŁODZIKÓW,Radlin 2016, występ akrobatyczny zakończony szpagatem.To pierwsza klasa,dzieciaki były jeszcze stremowane,zagubione.Początek jednak musiał  kiedyś nastąpić.

POGODA- grzmi i spore opady od soboty, na działce rośnie błyskawicznie,najbardziej chwasty,wczoraj pieliłam ,dzisiaj nie pójdę bo burza a zostały tylko ogórki,maliny i jedna rabatka do obrobienia.To co w  ostatnich dniach było zrobione znów należałoby obkopać,co zrobić ,co ma być to będzie a roboty nie przerobisz.

Robótkowo- dziergam zazdrostki do kuchni,jestem w połowie.Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

Tagi: szydełko
15:42, urszula97
Link Komentarze (7) »
sobota, 28 maja 2016
82.Uwolniłam włóczki cz.I

Kolejne porządki w włóczkach,cieńsza,grubsza,sztywna,wstążeczkowa,końcówka,stary moher,prute,no i tu jeszcze wspomogła mnie siostrzenica ,też zrobiła porządki i przytargała zbędne rzeczy do mnie.Ja jestem szkodliwa i mało co wyrzucę.Robiłam szydełkiem nr 4 i 4.5,podwójnie i potrójnie dziergałam.Wyszedł kocyk np.na trawę,jest gruby.Powędruje do siostry,dzieciaki mogą spokojnie siadać.

Wymiary 120 cmx 100 cm.Włóczki jeszcze zostało ale zbyt gruba aby dołaczyć do koca.Zatem zaczełam dziergać podkłady działkowe bo nie wyrzucę włóczki i już.

A czyż te bratki nie są urocze?

Tak teraz w ręku szydełko nr 5, pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i chyba życzę jednak deszczu bo u nas bardzo a bardzo sucho.

Tagi: szydełko
13:26, urszula97
Link Komentarze (5) »
niedziela, 22 maja 2016
81.Na różowo.

Włóczki Klasik, opaseczki dla małych dziewczynek.Dla Martynki.

Dla Amelki.

Dla Julki.

Dla wszystkich tu zaglądających rózowe kwiatki.

Szydełko dalej w ruchu,dzierga sie kocyk z prastarych włóczek.

Miłego tygodnia.

Tagi: dziecinne
14:03, urszula97
Link Komentarze (5) »
sobota, 14 maja 2016
80.Amelkowe obuwie.

Tradycyjne trampeczki,rzecz bardzo pracochłonna,100 % wykonania wg opisu ANTONINY,dziękuję za udostępnienie.Włóczka to resztki Elian Mimi,szydełko nr 2,1.

Kolejne wyszły jak ciżemki,gdzieś tkwi błąd,korzystałam z opisu ZDZID,dziękuję bardzo.Włóczka to Elian Klasik(jakaś cieńsza,porównując Elian z kocyka).

Jeszcze spieszę pokazać odmianę późnych starych tulipanów.Przyniosłam chyba 90 szt z działki,porozdawałam.Wykopywałam te cebulki i sporo wyrzuciłam,były za gęsto.Sporo cebulek i tak zostało w ziemi,bardzo głęboko się już ulokowały.

W przyszłym tygodniu jest turniej siatkarski im.Huberta Wagnera,to trzeba zobaczyć,dziergania będzie mniej.Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Miłego tygodnia.

14:07, urszula97
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 09 maja 2016
79.Amelkowy kocyk.

Kocyk dla małej Amelki, jeszcze w brzuszku u swojej mamusi.Jak wiecie to jeden ze sztandarowych prezentów dla maleństw moich bliskich.Włóczka to Elian Klasik, szydełko nr 3.

Zużycie 23 dkg,wymiary 77cmx63 cm,

I sobotnie zdjęcie z działki.Jak ja uwielbiam białe,stare narcyzy,jest ich coraz więcej i cudownie pachną.

Bardzo dziękuję za porady odnośnie gołębi,pokopałam w necie i co nie co wynalazłam,nie ma ich.

Amelka ma kocyk to teraz robimy coś na nóżki dla Amelki, jestem powtarzalna w robótkach ale robię to co umiem.Dziekuję  że jesteście.Pozdrawiam.

Tagi: szydełko
20:00, urszula97
Link Komentarze (8) »
czwartek, 05 maja 2016
78.Znów nalot gołebi,jakieś porady?

Normalnie mi się odechciewa.Całą zimę podlewam,podcinam,szczepię nowe i tyle z tego mam,ta skrzynka pelargonii pnących całkowicie połamane,dzisiaj chyba w nocy czy nad ranem naniosły tyle gałęzi, pelargonie stojące tez połamane-może nie tak zmasakrowane ale też nie daja im spokoju.Powtykałam kije z workami aby szeleściło, nic nie dało.A na parapetach z drugiej strony bloku same odchody,brzydnie mi się.Zeszłego lata to bałam sie okna otwierać na oścież żeby jakiś towarzysz mi do sypialni nie wlazł.Jest tyle drzew wokół mnie,działek.Słów mi brak.Idę dziergać kocyk.

14:01, urszula97
Link Komentarze (6) »
wtorek, 03 maja 2016
77.Majówka.

No i praktycznie się skończyło.Wnuczek przyjechał już w piątek.Z ostatnich gumek babcia zrobiła jeszcze naszyjnik-widać taka moda,nie znam się.

Sobota dniem działkowym,był grill, było sianie,sprzatanie,roboty jeszcze sporo zostało.Wiśnia wygląda jakby przymrozek ją trochę złapał,to samo na zimowej jabłoni.

W sobotę piekliśmy z wnukiem ciasto ,oczywiście dawno nie ma po nim śladu.Wszelkie ucierane ciasta to jego ulubione.

Sobotnia robota,niedziela też słoneczna,chociaż ze zimnym wiatrem,w kurtkach ale grilowanie było,poniedziałek okulista,zakupy i odwiedziny na cmentarzu.Dzisiaj po obiadku wnusio pojechał do domu,u nas burza,deszcz i siedzimy w domu.A ja powoli dziergam kocyk,12 dkg włóczki już zużyłam.Czekamy na następny długi weekend.Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

14:40, urszula97
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23
| < Październik 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze