Robótki ręczne,ogród
wtorek, 26 maja 2009
DLA MAMY

Od dzieci i lampki .

19:59, urszula97
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 maja 2009
Prezent dla Jadzi.

No nareszcie mogę się pochwalić.Chusta dla koleżanki na te 50 lat na tej ziemi.Włóczka z odzysku,wykończenie z Malwy,szydło nr 3,to będzie jako ocieplacz telewizyjny,dorobiłam też ocieplacze łóżkowe,też jakieś resztki ( sobie też robię bo naprawdę ciepłe).Na imprezę idziemy w sobotę.

No ico,znowu nie wytrzymałam,zaczęłam więcej jak ustawa przewiduje i jak sobie nakazałam.Tył swetra gotowy,tyle jest przodu.Nie wytrzymałam i zaczęłam kolejną czapkę dla Filipa,coś wychodzi ale jeszcze trzeba parę rzędów zrobić aby zobaczyć efekt.Zrobiłam też   uniwersalny szalik dla małego,trochę głupio,że nie mogę dorobić kilku kolorowych frędzli ale zaczem czapka będzie gotowa to frędzle będą,wtedy pokażę jako komplet.W związku z  tym ,ze tyle narobiło mi się drutowych rzeczy chyba lato sobie odpuszczę i robię już tylko zimówki bo nie nadążam.Tym bardziej,że czekają na mnie serwetki ,a jak mnie ciągnie do nich.

A na działce?Totalna masakra,mimo,że popadało miernie rośnie,marchew juz dosiałam,buraczki gdzieś tam trochę wychodzą,fasola siedzi w ziemi bo tam jej wilgotno.Są i pierwsze truskawki,wczoraj zebrałam około 1/2 kg,ale przetworów raczej w tym roku nie będzie,może parę dżemików,na jesień trzeba połowę zlikwidować i posadzić nowe.Na wiśni  ,jabłkach,śliwkach,brzoskwinii jest trochę owoców,oby ta susza nie doprowadziła,ze zrzucą owoce.,

16:56, urszula97
Link Komentarze (1) »
czwartek, 14 maja 2009
Ciekawe tulipany.

Cudowne te tulipany no nie?Na jednej łodydze mają i pięć kwiatów.Te pełne to też oryginalnie wyglądają.To tulipany sąsiada,ten to ma czysto,ja zrobiłam też zdjęcie mojego nabytku ale okazało sie,że na zdjęciu jest ujety również przepiękny kwitnący mlecz więc zrezygnowałam z wklejenia.Na jesień też takie będę sadzić.

A robótkowo.

Tył swetra gotowy i przód zaczęty.Przyszła paczka od Zamotanej Uli i dobrałam czekoladowy kolor Dalii do wykończenia chusty,akurat siedzę przed komputerem i dorabiam bo tak wolno chodzi.Ponadto zakupiłam jeszcze Puchatkę bo zabraknie do mojego swetra,1/2kg czerwonej Puchatki na sweter dla Filipka i nici Maxi i Eldorado na serwetki.Muszę też coś robić na szydełku  jak drutuje.Zrobiłam też na drutach ocieplacze łóżkowe dla mojej Jadzi,tylko jeszcze jeden rządek szydełkiem ozdobić i kwiatek dorobić.Chusta i ocieplacze idą jako prezent na jej 50 lat życia.Żal mi się zrobiło tych ocieplaczy więc muszę też dla siebie zrobić.Tyle u mnie nowego.

A działka?

Zimno i sucho,beznadziejnie rośnie.2 róże ,które naszczepiłam jesienią się przyjęły,ciekawa jestem jakie to kolory.

16:49, urszula97
Link Komentarze (2) »
niedziela, 03 maja 2009
Sweter i chusta.

Ja znów dalej walczę z internetem,zdjęcia wykonane w ubiegłą sobotę,dopiero dzisiaj cokolwiek daje się wkleić.Jak widać chusta.Robię szydłem nr 3.To będzie prezent dla mojej przyjacółki domowej z okazji 50-tej rocznicy urodzin.Do tego chcę jeszcze dorobić papcie wełnianie do łóżka bo marznie dziewczę zimą i jesienią tak jak i ja.Musiałam coś szydełkowego zacząć bo same drutowce mi wpadają w ręcę,tak wychodzi z włóczki którą posiadam.Nie wiem na ile starczy,prawdopodobnie będę musiała zamówić u Zamotanej coś zbliżonego bo w oryginale chusta jest bez frędzli ma dorobiony inny wzór z brzegów.Schemat o ile pamiętam otrzymałam albo od Ani Dąbrowskiej albo od Ewci Ks.Tak sobie to zbieram w teczuszkach i potem robię.

 Tak myślę,jeśli nie dobiorę coś do koloru,może to wykończenie zrobić czekoladowym kolorem lub melanżem z dodatkiem tego kakaowego koloru.Nie wiem.

No a to juz było ale jest już więcej.Ostatnia zaległa robótka z ubiegłego roku,ma to być mój osobisty sweter.To Puchatka i druty nr 4.Aktualnie po tym weekendzie jestem z tyłem około 15 cm do skończenie,nie wiem jak to napisać.I mam problem,ilość oczek się zgadza,podkroje pach wyszły,trochę nie kumam z tymi skosami i ubieraniem na dekolt z tyłu więc muszę poczekać do poniedziałku na pomoc fachową.Ale mam chustę do dziergania.Oczywiście chusty też przybyło sporo.To wielkie robótki.Sweter się jeszcze będzie ciągnął ale do zimy zrobię.

Obawiam się,że jak pójdę na zakupy do Zamotanej to zboczę z toru bo zamierzam nabyć też nici na serwetki i chyba będę robić bożonarodzeniowe serwetki   jako prezenty bo mam pewne zobowiązania.

No i tak minął weekend.Trochę na działce,pierogi kleiłam,ciasto piekłam,drutowałam i szydełkowałam.Kolejny wpis to zdjęcia ciekawych tulipanów ,tal szybko przekwitły.

15:06, urszula97
Link Komentarze (5) »
czwartek, 30 kwietnia 2009
Drutowe robótki.

 No nareszcie jakieś drutowe dziełko,które mi chyba wyszło.Jest to druga z nieskończonych rzeczy z ubiegłego roku.Były to dwa sweterki,drutowy i szydełkowy-niewypały.Sprułam całkowicie.To Malwa podwójnie robiona na drutach nr 4.Jeszcze zostało i w przyszłości dorobie szalik i rekawiczki i chyba jeszcze zostanie.Wzorek to 5 rzędów sciegiem francuskim i 2 rzędy 2 prawe i 2 lewe,przemiennie.Karczek i wykończenie rękawów -ścieg francuski.Aby wykonać sweterek nabyłam w lumpeksie podobny aby zachować proporcje.Czapki to moje wymysły,zresztą każdy takie robi.

Byłam tydzień na chorobowym,chyba korzonki?Pozycja półleżąca pozwoliła poświęcic tyle czasu na drutowanie.Za to działka zaniedbana,miałam pójść dzisiaj ale była burza  i troszkę pada,deszcz bardzo potrzebny.Pójdę jutro z rana i porobię trochę,ogórki posieję,ostatnią rabatkę oczyszczę.Kwietniowe upały spowodowały bardzo szybkie przekwitnięcie tulipanów,narcyzy i żonkili.Zrobiłam zdjęcia ,ale pokażę następnym razem.

A to Filipek w czapce,mina człowieczka niezadowolonego,nie lubi czapek jak wiele dzieci.

Halo,do naszej rodziny przyleciał znów bociek,siostrzenica urodziła syna Pawełka-61 cm i 4.75 kg.Jest zatem 5 istotek nowego pokolenia;Patrycja,Paulinka,Mateusz,Filip i Pawełek.Ten biały kocyk był zrobiony dla Pawełka.

Szkoda,że rodzice tego nie dożyli,byłaby radocha.

20:35, urszula97
Link Komentarze (6) »
czwartek, 23 kwietnia 2009
Wyróżnienie.

Nie sądziłam,ze mnie wyróżnią.Zostałam wyrózniona przez Splocika i  Ulahaft (nie mylić z Ulkazz).Zresztą Wam piszę ,ze nie mylić a ja sama dzisiaj się złapałam na tym,ze je pomyliłam.Trudno mi wyróznić blogi bo każdy kto bloguje to odwala kawał roboty.Dziękuję Wam.

Może ja trochę inaczej zrobię,w sumie trudne to bo jestem słaba technicznie,ale co mi tam.Tak od serca:

Splocik-za technikę blogowania i nauczanie początkowe oraz za nauczanie dla zaawansowanych.

Makneta-blog rodzinny,ciepły,

Hrabina-blog rodzinny,ciepły,

Jolad6-za miłe spotkania blogowe(nawet w klatkach)

Moteczek-blog taki poukładany,

Jolcia-bo to jest dla mnie taka mała Jolcia,

EwciaKS-za skromność i tajemniczość.

Motylek-lubię motylki,kwiaty.

A wogóle the best są wszystkie Ulkowe blogi (samochwała w kącie stała)

Jeszcze raz WSZYSTKIE BLOGI SĄ CUDOWNE I PRAKTYCZNIE WYRÓŻNIENIE NALEŻY SIĘ KAŻDEMU.

 

Tyle o blogach,co u mnie ?Drutuję,w nastepnym wpisie będzie zdjęcie i będę się chwalić.

22:29, urszula97
Link Komentarze (5) »
czwartek, 09 kwietnia 2009
Życzenia Wielkanocne.

Wszystkim życzę RADOSNYCH,BŁOGOSŁAWIONYCH,ZDROWYCH,ŚWIĄT WIELKANOCNYCH,OBFITYCH ŁASK CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO.

To jest dekoracja do przedpokoju,będzie kosz stał na komodzie.

20:57, urszula97
Link Komentarze (11) »
środa, 08 kwietnia 2009
Mój blog ma roczek. Same imprezy.

Mój blog ma roczek.Tym razem poczęstuję Was mięskiem zamiast ciastem.Same piersi drobiowe w różnych wydaniach.Nie powiem,ciężko było mi pisac bloga,nawet nie wiedziałam,ze są gotowe szablony,później załapałam.Dalej  ciężko mi się pisze ale co mi tam,to moja pamiątka,moje wspomnienie.Dziękuję wszystkim którzy mi pomogli i wspomogli w lepszych i gorszych chwilach.Ze strony technicznej dziękuję Jolad,Splocik,Ullak,Erin,Irena,Wasze uwagi były cenne.Jolu nie gniewaj się,opracowałaś super ściągi ale jak piszę na laptopie to nie ptrafię niektórych funkcji,stąd te nie powiększające się zdjęcia.Dziękuję wszystkim którzy tu zaglądają.

A robótkowo- drutuję czapkę dla Filipa a potem zacznę sweterek,takie proste ściegi.

A działkowo-trochę ruszyło,marchew posiana,rzodkiewka ,astry,tyle zdążyłam zrobić,panowie pomalowali drzewka i porządek przed działką bo sporo chwastów już było.

20:21, urszula97
Link Komentarze (8) »
sobota, 04 kwietnia 2009
Robótki wielkanocne.

Troszkę mało tego,ale tak bywa,poprostu mam więcej zajęć.Kurczak i 6 jaj według wzoru ,który udostępniła na forum Wiki.3 jaja idą jako prezent do koleżanki a 3 ja kasuję do kolekcji.Był jeszcze koszyk,który po krochmaleniu się rozwalił i chyba poczeka do następnej Wielkiejnocy.Jest to kolejny dzisiaj wpis ,ale jak mówią kuj żelazo póki gorące,a pan dostawca internetu wielce dzisiaj łaskawy.Nie jest to ostatni wpis przed świetami,kolejne zdjecie jest już załadowane,ale 3 wpisy to za dużo.

22:14, urszula97
Link Komentarze (5) »
Pamiątka z rocznicy ślubu.

Miałam rocznicę slubu,pozwoliłam sobie uwiecznić na pamiatkę te cudowne kwiaty.

Ten od bratowej..

Ten od siostry.

Od dzieci.

A jedna ze sióstr zamiast kwiatka upiekła przepyszne ciasto "Raffaelo".

21:03, urszula97
Link Komentarze (1) »
piątek, 27 marca 2009
Kram robótkowy.

Chyba zdjecie feralne,korzystając,ze net jako tako chodzi ,cokolwiek napiszę.

Więc co tu mam,gotowy bezrękawnik -robótka 1.5 roku,spruta do ściągacza i reszta na szydełku zrobiona.Gotowe 2 pary papci,ten sam schemat lecz jedne na drutach drugie na szydełku.No i wielkanocne robótki do wykończenia-koszyczek,kura,jajka ale to w nastepnym wpisie i zdjęciu.Lepsza jakość bezrękawnika i papci na Fotoforum.

18:14, urszula97
Link Komentarze (4) »
środa, 11 marca 2009
Moja rocznica na FF i komplet Filipka

Tak 05.03  stuknęło 2 lata jak jestem na Forum.Tyle mi pomogło osób.Kejbi była pierwsza,potem Hada ze sweterkiem,Kajmy spędziła 2 godziny na GG aby pomóc mi dokonać wpisu na FF,Adamala podsunęła wzór na czapkę,Erin pół dnia na gazetowej tłumaczyła wzór na topik,który i tak nie zrozumiałam,Ullak popychała do przodu,Dagny,Zdzid,Motylek,Bogdap,Hrabina,Makneta,EwciaKS,Jolcia,Jolad,Ula ,Persjanka,trudno wszystkich wymienić i spamiętać,bo i kontakt na Forum i na gazetowej.Bardzo a bardzo Wam dziękuję.Zapraszam do stołu.

,

Czapeczka sezonowa gotowa a szaliczek już na przyszłe sezony,dorobię cieplejszą czapkę na jesień.

Jeszcze ma gotowego kuraka i kończę bzowy topik ale to następnym razem.DZIĘKUJĘ.

18:06, urszula97
Link Komentarze (12) »
niedziela, 01 marca 2009
Roślinnie i mały za kratkami.

Dziaj nie na temat,ale mnie sie podoba.Kupiłam sobie takie tulipanki dla polepszenia nastroju.

 Cuda niewidy? tego jeszcze nie było.Kupiłam kiedys pekińską na surówkę,połowę zużyłam a reszta poszła do skrzynki do lodówki.Zapomniałam o niej,ku mojemu zdziwieniu po 10 dniach ukazał sie taki oto widok.

 

 

To moje maleństwo,już za kratkami,główkę dzwiga,nie wiem czemu to zdjęcie takie gazetowe wyszło.

A robótkowo?Czapka dla Filipa gotowa,już w niej chodzi.Szalik-dorobić frędzle,moja tunika fioletowa ma się dobrze i jest jej około 3/4-ale to robota z kategorii dużych form.Kończę kurkę wielkanocną.Mam zamiar zabrać się za paputki niemowlęce,tego Ci u mnie mało,trzeba mojemu zrobić i nowej dzidzi.Czasu mało bo i małym trzeba się zająć i  impreza mi się szykuje,więc znów piekę ciasta i mrożę a dzisiaj upiekłam 2 rodzaje ciastek.

15:21, urszula97
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 09 lutego 2009
Wyjaśnienie.

Parę słów dorzucę.Już się bardzo zdenerwowałam.Mam problemy z blogiem.Napewno duża wina jest dostawcy internetu,jedynie zastanawia mnie fakt,że nie mogę wchodzić na blogi bloxowe,czasami 1 czy dwa się uda,może też tam coś nie tak.Do Motylka umiem wejść i do Ulak też.Dzisiaj gościnnie byłam na innym komputerze i z nerwów żle przerobiłam zdjęcie  i jest tam taka wielbłądzica.

Druga sprawa jest u mnie laptop,który wogóle źle reaguje na mój blog,cały czas odrzuca moje wpisy z komentarzem,że inne IP.Przechlapane mam.Pozdrawiam i przepraszam,że rzadko wchodzę na wasze blogi ale gdzieś jest problem.Splocik wogóle sie nie otwiera,wczoraj kawałek Jolad sie otworzyło.Tyle mojej żółci.

16:01, urszula97
Link Komentarze (9) »
Robótkuję dalej.

Te robótki już są spóźnione.Czapka dla Filipa i szalik.W oczekiwaniu na otwarcie się bloga i wpisaniu 1 komentarza do Elżbiety i pochwaleniu 4 prac i usiłowaniu otworzyć bloga Jolad i Splocika dorobiłam 20 cm szalika.Czapka będzie ala kotek,jeszcze na szydełku zrobię kotka niebieskiego,żółtych chwostów na uszkach i całośc obrobiona będzie na żółto.

Kolejne zdjęcie to spruty bzowy topik ale do ściągacza,dalej szydło,aktualnie mam prawie do pachy zrobione,nie wiem czy bedzie to jako topik lub bezrękawnik na cieńkie golfy.Zrobiłam też do końca koszyczek wielkanocny ,tylko nie wiem jaki będzie efekt po krochmaleniu bo jakieś to dziwne. 

 

10:23, urszula97
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 12 stycznia 2009
Dziecinne robótki.

To kolejna robótka dla Filipa ,który dzisiaj ma 1 m-c i tydzień,rośnie jak na drożdżach i jest narazie bardzo spokojnym dzieckiem.Kaszkiet wg opisu Zdzid ,dorobiłam nauszniki i pompon,szydło nr 1,6  i mini szaliczek z resztki,na zimę zrobię solidną czapę i szalik.

Kocyk z włóczki Baby "Madame Tricote",siostrzenica będzie mieć trzecie maleństwo a kocyka nie dostała.Kocyk to jednaz nielicznych robótek,która mi wychodzi więc tworzę.

Ze starych robótek miało być prucie ,ale co do jednej olśniło mnie i będę przerabiać ,te dziecinne rzeczy traktuję jako odskocznię.

19:05, urszula97
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 29 grudnia 2008
Spóźnione zdjęcia.

Wszystkim,którzy złożyli mi życzenia z racji bycia babcią i z okazji świąt oraz urodzin bardzo a bardzo dziękuję.Ja ze swej strony moge tylko jeszcze Wam pożyczć SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU,ZDROWIA,BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO I DUŻO ROBÓTKOWANIA.

To moja choinka,ile było dziergadełek ,tyle powiesiłam.Do tego czerwone ozdoby,na przyszłe święta będzie więcej.

JOLAD6 NIE ZAPOMNIAŁAM,TO KARPIE W ZALEWIE OCTOWEJ.Było tego ponad 57 kawałków na obecną chwilę chyba 3 kawałki zostały.

 

TO WIADOMO,MOJE SŁODKOŚĆI I UKOCHANY,UCAŁOWANY,MOJE SŁONECZKO.3,6KG PRZEWRÓCIŁO CAŁE ŻYCIE W DOMU.aLE JEST PRZEZ WSZYSTKICH BARDZO A BARDZO KOCHANE.

Robótkowo?Szukam w tej chwili jakiejś drogi,zagęszczenie w domu bardzo duże,tam gdzie myślałam wstawic komputer stoi wózek.Muszę ustalić jakiś rytm.W m-cu grudniu zrobiłam 2 listki ozdobne świąteczne.Niby jestem cały tydzień jeszcze w domu ale jakoś nie widzę aby dojść do szydła lub drutów.Jestem jeszcze zakręcona.

10:13, urszula97
Link Komentarze (6) »
wtorek, 09 grudnia 2008
Babcia i dziadek.

Pragne zakomunikować moim przyjacielom,koleżankom,kolegom i odwiedzającym blog iż dnia

08.12.ROKU PAŃSKIEGO PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT NASZ WNUK O GODZ.13,05,WAGA-3600

jAK DLA KAŻDEGO JEST ŚLICZNY I CUDOWNY.

A w związku z tym będą też utrudnienia z blogiem,będę gdzieś chodziła gościnnie bo córka czasowo będzie u mnie z dzidzią.W tym momencie nawet nie mam pojęcia gdzie postawic komputer,pokoiki są tak małe,ze jedynie został pokój gdzie generalnie jemy,oglądamy telewizje,poprostu mieszkamy.Pozdrawiam.Babcia Ula. 

18:51, urszula97
Link Komentarze (15) »
II Niedziela Adwentu

Pracowita była ta niedziela,w kościólku byłam a w sobotę na roratach.Poświęciłam się trochę wypiekom,byłam sama w domu więc robota poszła,jeszcze tylko kostka piernikowa i kokosowe ciastka a później makowce.

Miałam już nic świątecznego nie robić ale żal mi sie zrobiło,więc znowu robie.Wpis jest spóżniony bo na dzień dzisiejszy 2 listki są gotowe.Ale jest pewne ale bo ruszyłam też robótkę z czterech rozpoczętych.

18:43, urszula97
Link Komentarze (5) »
sobota, 29 listopada 2008
ADWENT

 Adwent-czas pokoju,wyciszenia,oczekiwania.Kiedyś mój ulubniony,dzisiaj też.Od jutra rozpoczynam słuchanie muzyki adwentowej i świątecznej.Przy cichej muzyce idzie fajnie robota,powoli będę się zabierać do pieczenia ciastek,pierników,kończyć niektóre prace domowe.Lubię ten klimat.

A mój adwent jako dziecko?Dzisiaj tego dzieci chyba nie praktykują,dobre uczynki,zbieranie do słoików słodyczy(przeważnie były to kopalniaki i landrynki) aby zjeść je dopiero po Wigiljii.Ten podział pracy zapamiętałam dokładnie,wszystkie lamperie jakie były w domu podzielone były na 6 części,dostaliśmy każdy podstawke z szarym mydłem,szczotkę ,szmatkę i myliśmy to bardzo a bardzo długo a przy robocie był śpiew przeróżnych pieśni adwentowych,trochę nawet w j.niemieckim.Moja mama miała bardzo ciepły sopran.Do dzisiaj zastanawiam się czemu tak długo to myliśmy,ale fajnie było.

Kolejna rzecz to był rytuał pieczenia pierników,białych ciastek-około 3 dni.Mama zagniatała ciasta,chłopcy byli przy foremkach i wykrawali ciastka,tato pilnował ognia i dokładał do pieca aby była dobra temperatura,siostra i ja ściągałyśmy ciastka z blaszek i jak tylko się wystudziły to lukrowałyśmy,młodszą trzeba było przypilnować aby szkód nie narobiła.Naturalnie śpiewaliśmy.Nie wspomnę o tym ,to brzydkie ale ponoć naturalne-każdy te ciastka podkradał tylko ja na początku byłam taka ofiara i nie zakumałam.

Z moimi dziećmi też to przerabiałam,chętnie robiły jak były małe,śpiewać już nie chciały.

 Każdą niedziele adwentu zasiadaliśmy wszyscy do stołu,zapalaliśmy kolejną świeczkę i śpiewaliśmy.W domu rodzinnym był wianek z naturalnego świerku,więc do Wigilii był zeschnięty.Po kolacji wigilijnej zdmuchiwało się wszystkie świeczki,rozebrało się wianek,trochę igliwa mama rzuciła na blat pieca kuchennego aby pachniało a sam wianek wylądował w piecu.

 

 A tu zdjęcie z moich Bożonarodzeniowych robótek.Mała serwetka,kwiatki,dzwonki,aniołki,miało być więcej ale jest tyle co jest.Kwiatki poszły na wianek,a reszta oprócz serwetki pójdzie na choinkę.Mam parę elementów jeszcze z zeszłego roku,może jakoś ubiorę to drzewko.

A co dale?

Robótkowo -4 rzeczy do skończenia.Do świąt to żadnej robótki już nie pokaże,ale za to zrobię zdjęcia z ciastek,pierników i specjalnie dla Joli zrobie zdjęcie karpia w occie bo to u nas produkt nr 1.

15:29, urszula97
Link Komentarze (13) »
| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze