Robótki ręczne,ogród
sobota, 24 maja 2008
Kolejny długi weekend

 

Paulinkowa sukienka

Do środy był tylko przedłużony karczek.Wolne dni głównie spędziłam na dzierganiu sukienki dla rocznej Pauliny.Włóczka Peonia,szydełko nr 3.Sukienka pojechała do kolejnej przymiarki.Trudno sie robi kiedy brzdąca nie ma sie koło siebie.Robiąc kiedyś swoim dzieciom co jakiś czas przymierzałam robótki,było łatwiej.Sukienka prawdopodobnie będzie za długa,nie wiem jaki będzie efekt jeżeli 3 lub cztery rządki z dołu spruję.Do kompletu jest zrobiona jeszcze czapeczka ażurowa,niestety w przymiarce.Jak całość będzie ok ,to wtedy będzie pokazane na FF.

Rozłożona sukienka

Kolorek zdjecia przekłamany,ale to zdjęcie z komórki.

Serwetka z kordonków

Spróbowałam robic serwetkę z kordonków,zieleń i ciemniejszy róż są ekstra do robienia serwetek,tylko że nie mam karteczek co to za gatunek kordonka.Serwetka będzie prezencikiem dla najmłodszej siostrzenicy.Dziewcze będzie miało swój pokoik,więc na nowe miejsce cos nowego.A przy okazji wiem,ze mnie podgląda na blogu i  muszę napisać,że też zaczęła robić na szydełku i nawet dosyć szybko łapie robótkowanie.Zimą zrobiła kilka szalików ,były równiutkie na brzegach,podarowała koleżnkom.Jest młoda trochę niecierpliwa,dałam schemaciki prostych serwetek ale nie chce ich czytac.Ale moze kiedyś....

Inne robótki stoją,chociaż turkusowy topiko-szalik poszedł o 30cm wzwyż,dalej nie wiem czy będzie szalik czy topik.I ten nieszcześliwy,bzowy topik czeka na zrobienie plecków.Jak zejdę do jednej robótki to zacznę nową serwetke,jakoś mnie ciągnie do serwetek.

Działka-króciutko,warzywka wychodzą i chwasty też,dużo padało i nic praktycznie nie zrobiłam na działce.Pomidorki,kapustę i parę kalarepek posadziłam i jedna grządkę wyczyściłam,ale było zbyt mokro aby pielic dalej.

Truskawki zaczynaja dojrzewać,rozpocznie się nowy dział -przetwórstwo.

Następnym razem postaram się wkleić fotki z Bozego Ciała,nasze trocinowe chodniki.Tego dnia nie padał deszcz.

22:07, urszula97
Link Komentarze (6) »
piątek, 16 maja 2008
Niesforne druty-obciach

Topik -przód

 Dużo by pisać,ale to trzeba  tez pokazać jak te druty mnie nie lubią.Tyle straconych godzin,nie tylko moich ale też innych.Czasami ma człowiek blokadę mózgu.Ja słabo drutująca rzuciłam się na topik z dosyć trudnym ażurem,mówią jak umiesz prawe i lewe to robisz na drutach.Ten przód jakoś wymęczyłam z błędami ale przy ubieraniu na dekolt to juz sie zgubiłam,poprostu wykończyłam gładkim ściegiem.Ale jeśli myślicie ,ze będę przód  pruła to jesteście w błędzie,a chociażbym miała tam jakieś kwiaty zrobic,tej ukochanej robótki nie spruję.

Topik-tył

To dopiero knot.Poppy z Sosnowej podała kiedyś opis prostego ażurka a ja mądrzejsza musiałam zmodyfikować,zafascynowana,ze dziureczki tak super wychodzą,robótka posuwa sie do przodu dalej robiłam patrząc na to arcydzieło.Zszyłam części i dopiero szok,jakiś wór wisi po bokach.Dopiero zobaczyłam,że całość ucieka w jedną stronę,nie mam pojęcia dlaczego.Poszerzyło się,chociaż ilośc oczek zgodna 127.No nic,szkoda ale tył trzeba SPRUĆ moja droga pani.I to jak najszybciej.Tył zrobię poprostu gładki.

A na bieżący tydzień i długi weekend będzie:    zaczęłam sukieneczkę dla rocznej Paulinki-mam kawałek karczku zrobionego,artystyczny topik-trzeba mu tył dorobic,morski topiko-szal-zrobione ok.35 cm i serwetka dwukolorowa na ukończeniu-testuje kordonki,tyle prac w toku jescze nie miałam,kiedy to skończę to nie wiem.

Jest duszno,parno i deszczowo więc na działce też będzie sporo pracy.Komplet serwetek gotowy i jest na FF,a na blogu też chciałam modyfikować i sobie usunęłam cos.tyle na dzisiaj.Pa,pa.Same straty i żałości dzisiaj ale takie życie.

 

21:54, urszula97
Link Komentarze (5) »
niedziela, 11 maja 2008
Na działce

Warzywnik

 Zdjęcie odległe.Na pierwszym planie truskawki  kwitną bardzo ładnie a zdjęcie robione tydzien temu,wczoraj juz było widac maleńkie owoce.Dalej widać teren warzywkowy,schodzi juz marchwew,buraczki,ogórki i inne.Wczoraj wsadziliśmy pomidory.

Kwiatki

Popularne orliki samosiejki i miniaturow kosaćce.W zasadzie chwilowy przestój kwiatowy  .Zbliża sie Boże Ciało a my robimy dywany kwiatowe na ulicach- bedzie trudno z kwiatkami.Postaram sie Wam pokazać nasze dywany,najwyżej będą kolorowe trociny udekorowane zielonymi liścmi.

11:09, urszula97
Link Komentarze (5) »
niedziela, 04 maja 2008
Podsumowanie robótek długiego weekendu.

Najpierw miał być opis a potem zdjęcie.Jeszcze się zastanawiam gdzie jest błąd,czasami przed publikacją mam aż trzy zdjęcia,ale do rzeczy.Jako że pogoda zbytnio nie sprzyjała,przyśpieszyło to moje robótki.Skończyłam bieżnik i 2 serwetki,trzecia w trakcie.Z resztek zrobiłam gwiazdkę,dzwonek,czapkę dla lalki i obrusik do domu lalek-ale to parę dni wcześniej,te drobnostki uwiecznione są na pamiatkę,naturalnie gwiazdka i dzwonek będą wyeksponowane w okresie Bożonarodzeniowym.Czeka mnie jeszcze żmudna praca krochmalenia tych rzeczy i upinania ich zaczem trafią na nasze FF.Nie wspomnę,ze jeszcze mam 2 serwetki stare,które czekają tez do wykrochmalenia i upięcia więc ze szpilkami może być krucho.Tyle niciane rzeczy.Na działce,owszem też byłam i przed deszczykiem posiałam resztę warzywek i różne kwiaty,posadziłam sałatę i seler.Przyniosłam do domu spory bukiecik tulipanów,które dumnie stoją we flakonie a ja dumna,że  moje, na nie spoglądam.I najważniejsze,byłam u dentysty 2 ząbki naprawić i przeżyłam.Dalsze kroki BLOGOWE---- będę uczyć się wklejać blogi.Ściągę w stylu łopatologicznym wykonała Jolcia,dla chętnych jest ona w moich komentarzach,polecam.We dwójkę raźniej.KOLEŻaNKI i KOLEDZY-piszcie blogi,będzie mi raźniej.Dwie ściągi juz istnieją a szablon można poprostu pobrać z zasobów bloxa.To udało mi się osobiście znaleźć,chociaż tyle.Trochę napisałam jak przemówienie 1-majowe.Do następnego razu.Myślę,że będzie zaczęta nowa robótka.

18:02, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 27 kwietnia 2008
No to jeszcze jedno zdjęcie,może i to się uda.

I udało się drugie zdjęcie.To włoczka w ramach prezentu,zaczęłam robić ale nie wiem czy to będzie topik letni czy może szal-czas pokaże.Tyle treningu na dzisiaj.Ufff...jakie to było ciężkie ale chyba zdjęcia już będą dobre.

Dziękuję Joli,Splocikowi,Erin25,Ullak.Jednak  litania od Jolci pozwoliła zebrać to i ogarnąć w całość.Myślę,że zdjęcia już jakoś pójdą,czas zabrać się za inne rzeczy.

14:50, urszula97
Link Komentarze (7) »
Ciąg dalszy nauki.Co w robocie... Myślę,że wklejanie jakoś poszło.

Rozpoczęłam komplet serwetek z perle 5 . Będzie bieżnik i 2 serwetki okrągłe ale już prułam,pomyłka w liczeniu.

14:34, urszula97
Link Komentarze (1) »
czwartek, 24 kwietnia 2008
Odwiedziny na działce i próba wklejania zdjęć za pomocą ściągi jolad6.
Nie wiem co wyszło.Napracowałam się na działce ale na blogu chyba bardziej.No ładnie wyszło muszę sama siebie pochwalić.Podoba mi się.
21:49, urszula97
Link Komentarze (2) »
Ukochane tulipanki.
21:49, urszula97
Link Dodaj komentarz »
W dwóch miejscach znalazłam takie żółciutkie prymułki,nawet nie wiem skąd się tam wzieły.
21:48, urszula97
Link Komentarze (1) »
Bieli się kwiatem wiśnia,śliwka węgierka i renokloda i rozkwita bladym różem 'stara jabłoń',brzoskwinia coś mizerna.
21:48, urszula97
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 kwietnia 2008
Zdjęcia...

Kochane moje,chyba zdjęcia jako tako załapałam.To juz coś.Jeśli można to ja poproszę do tej zabawy Splocika,Dagmarkę i Persjankę.O szczegółach proszę przeczytajcie na blogu Ullak.Jeszcze tak daleko z techniką nie jestem.

 

20:13, urszula97
Link Komentarze (5) »
A na deser...trzeba tylko posypać cukrem pudrem
20:07, urszula97
Link Dodaj komentarz »
śledzie w sosie pomidorowym z rodzynkami
20:01, urszula97
Link Dodaj komentarz »
Blogowe zaproszenie.

Koleżanka Ula czyli Ullak zaprosiła mnie raczkującą istotę do tej zabawy a że akurat nadarzyła sie okazja aby cos konkretnego stworzyć,zatem proponuje śledzie w sosie pomidorowym z rodzynkami.Przepis z jakieś starej gazety,doprawdy nie wiem z jakiej.

Oryginał jest taki

50dkg śledzi marynowanych,2 łyżki cukru,1/4 szklanki oleju,4 łyżki octu winnego-daję zwykły,4 łyżki koncentratu pomidorowego,30dkg cebuli,15 dkg rodzynek,liść laurowy,kilka ziarenek gorczycy i ziela angielskiego.

Rozgrzać olej,zeszklić na nim pokrojoną w piórka cebulkę,dodać cukier i chwilę smażyć,mieszając.Wlać ocet,dodać liść laurowy,ziele angielskie,koncentrat pomidorowy.Dusić kilka minut.Przyprawić do smaku solą i pieprzem.Garnek zdjąć z ognia,dodać gorczycę i 3/4 rodzynek.Odstawic aż sos ostygnie.Pokrojone w kawałki śledzie układać w słoiku warstwami,każdą przekładając warstwą ostudzonego sosu.Wstawić do lodówki na 2-3 dni.Śledzie mogą stać w lodówce około 2 tygodni.

Moje uwagi- można dać mniej cebuli i rodzynek,jak kto lubi,można też bez rodzynek,też smaczne.

20:00, urszula97
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 kwietnia 2008
Ach te zdjęcia...

Tego nie przewidziałam,moje bardzo a bardzo pracochłonne zdjęcia-brak możliwości powiększania.

Taka strata,ten tulipanek taki śliczny jest. 

15:56, urszula97
Link Dodaj komentarz »
Moje kwiaty w ogrodzie.

Aby było już bardziej kolorowo udało mi się po ........ razie i po straconych 2 godzinach nareszcie coś wkleić.Było to bardzo a bardzo stresujące.Przy okazji zobaczyłam jakie są możliwości z tym wklejaniem.Co wcale nie oznacza,że następne fotki pójdą jak po maśle.Korzystałam z tylu opcji ,ze w komputerze te obrazki były wszędzie,na pulpicie,w plikach,chyba 30 szt tego było.Napewno zakwitły już nowe kwiatuszki,zimno,więc chwilowo nie chodzę na działkę.

A na froncie robótkowym dużo wełny i dużo nici. Tok pracy-raczej powolny,muszę nabrać tempa.Tak byłam spragniona nici serwetkowych,że skusiłam się do zamówienia ich,niestety bardzo szybko przyszły więc zabrałam się za serwetkę odkładając zaczęty topik letni.Nie obiecuję kiedy będą zdjęcia bo poprostu nie wiem jak opornie  to znowu pójdzie.Mogę sie jeszcze pochwalić,ze mam w teczkach   schematy i wzory poukładanene np: Serwetki,Drobne Elementy,Wielkanocne,Bożonarodzeniowe itp.Przynajmniej to mi się udało.

15:48, urszula97
Link Komentarze (1) »
15:48, urszula97
Link Dodaj komentarz »
          
15:25, urszula97
Link Komentarze (1) »
sobota, 12 kwietnia 2008
Niestety,ale nie jest to proste

Myślałam,że będzie łatwiej.Ciągle problemy ze zdjęciami.Muszę poczekać do przyszłego tygodnia aż

przyjedzie moja pomoc.Są to zdjęcia z komórki i wciąż przekraczają wymaganą wielkość.Na froncie robótek- kończę dalej zeszłoroczny topik właśnie na niesfornych drutach,które mnie nie słuchają.

Czekam na dostawę nici,jak tylko nadejdą zaczynam komplet serwetek -tym razem dla mnie.Oj dziewczyny,słabo mi to idzie.

16:29, urszula97
Link Komentarze (4) »
środa, 09 kwietnia 2008
Wiosna na działce

Byłam dzisiaj na mojej działce.Wygląda już kolorowo.Jaka to radośc jak zaczyna różowieć brzoskwinia,

jak zieleni się trawa,kwitną żonkile ,prymułki,bratki.Tylko nie ładnie,że w takim tempie rosną chwasty.

21:53, urszula97
Link Komentarze (2) »
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
O autorze