Robótki ręczne,ogród
niedziela, 20 maja 2012
Coś skończyłam.

Skończyłam skarpetki,1/4 zabrakło,rozmiar 38.Robiłam wg opisu Myszkiszarej, nauki nigdy za wiele, dobrze się robiło.

Buciczki dla niemowlaczka,tym brakowało tylko sznureczków.Zrobione wg opisu Zdzid.Dziękuję Wam dziewczyny za udostępnienie opisów i zdjęć.

A dalej- pogrzebałam w koszu i są jeszcze 2 maleństwa do skończenia i proszę państwa,dalej robię kwadraty.

Miło mi,ze torty bliźniaczek Wam przypadły do gustu, przekładane były kremem czekoladowym(nutella,kostka margaryny,kostka masła i trochę cukru pudru),dżemem z czarnej porzeczki, dżemem z wiśni( wiśnie w całości z cukrem i żelfiksem mojej produkcji) a drugi krem to gotowiec -śmietankowy  i tyle.

Wczoraj byłam na działce,posadziłam pomidory,seler, i opieliłam połowę największej rabatki kwiatowej a dzisiaj oprócz niedzielnego obiadku poszłam do przodu z obiadami(na 3 obiady narobiłam klopsików z mięsa mielonego z siekaną młodą kapustą i farsz  z kapusty z grzybami,klopsy zamrożone a jutro będę pierogować).Kolejny weekend szykuję znów imprezowo, piątek po południu -spotkanie z chórem marynarzy,w sobotę urodziny siostry i szwagra,może w tygodniu jakieś KWADRATY? Teraz już idę do KWADRATÓW.

Kwadratowo Was żegnam.

16:11, urszula97
Link Komentarze (10) »
sobota, 19 maja 2012
Wpis nierobótkowy,ostatni weekend i niespodzianka od Moteczka.

Oto cudeńka od Marii,dziękuję ślicznie.Zakładeczki są przepiękne ,bardzo misterna robótka.Maria zapewne siedziała po nocach aby tyle ich udziobać,podziwiam.Zakładki zapakowane były w papier ala cukierek,wstążeczki są na zdjęciu(wykorzystam te wstążki),malutka karteczka z miłym podziękowaniem i te dwa śliczne skarby,dziękuję.

Zeszły weekend był bez robótek.W niedzielę byliśmy u naszej Pani Jasnogórskiej,po drodze deszcz a tam bez kropli deszczu,tylko wiatr dokuczał.

Sobota,to była gonitwa,przed południem musiałam udekorować 2 torty dla bliźniaczek(w piątek piekłam biszkopty),obiecałam więc należało się wywiązać.Nie jestem artystką od tortów,mogłam poczekać aż biały krem bardziej zastygnie,po prostu nie pomyślałam.Ale torty zrobiłam od serca.Jeden dla Anny.

A drugi dla Wiktorii.

W sobotę poszliśmy jeszcze na urodziny ,tak minął zeszły weekend.

Robótkowo- może jutro wpis,coś skończyłam a dalej to kwadraty do kwadratów i kwadraty z kwadratami.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze,ta narzuta daje popalić ale postaram się ją skończyć,generalnie wyciągam małe robótki z koszyka i przemiennie robię z kwadratami.A wiecie,że już po raz drugi przeglądałam włóczki aby kontynuować narzutę,poznikało naprawdę sporo.

A teraz idę na działkę,pomarzło ludziom,fasolka,ogórki,pomidory,ziemniaki,u mnie tylko cynie -wysiałam z moich nasion,coś tam zostanie.Kupiłam dzisiaj selery i 5 pierwszych pomidorów.

15:01, urszula97
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 07 maja 2012
Robótkowy raport weekendowy.

Koc z babcinych kwadratów -kolorowy zawrót głowy-,same resztówki, 54  szt było już udziergane ,pochowałam nitki za pomocą igły  (brzydka robota), każdy kwadracik otrzymał przez wolne dni 2 okrążenia, na razie są dwa pasy o długośći 142cm i szerokośći ok.42 cm.

małe zbliżonko koca -nie wiem kiedy skończe?

Ten kawałek to ok.5 godzin dziergania,firana 160 cm,termin wykonania -nieznany.Naprawdę podziwiam Aurelię za duże firany które wykonała.

Mój cudny bez, nie wiem dlaczego ale po 2 czy 3 godzinach we wodzie,kwiaty mają łebki zwisające,może źle podcinam,ucinam?

Idzie to wszystko do kosza z robótkami, są mniejsze rzeczy do zakończenia,muszę skończyć bo nie lubię tyle pozaczynanych robótek.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

20:47, urszula97
Link Komentarze (13) »
sobota, 05 maja 2012
Żonkilowa łąka.

To chciałam zawsze zobaczyć,łąka ukwiecona żonkilami,wcześniej kwitły odmiany  żółtych żonkili.Posadzone sporo lat przed II wojną światową ,były w szklarni,ogrodzie.Później jedni robili tam sobie ogródki,budowali,zmieniali,pola truskawkowe,łąka na której był wypas krów,a one sobie znajdywały swoje miejsca,nie wiem czy tylko poprzez młode cebulki a może i nasionka? doszły już pod las.Ślicznie to wygląda,łąka będzie dopiero skoszona jak wszystkie przekwitną.A ja zapomniałam sobie ukopać kilka cebulek.

Tyle z przyrody ,robótkowo też się działo,głównie w samochodzie,licznik pokazał 985 km,raport robótkowy będzie w następnym wpisie bo długi weekend jeszcze trwa.

09:39, urszula97
Link Komentarze (7) »
piątek, 27 kwietnia 2012
Działka- drzewa owocowe,

Był wpis z kwiatkami, straty.Teraz o drzewach, jest na razie ok,nie wiem dlaczego już się pisze  jakie mają być drogie owoce???????????. stara jabłoń,jest cudnie różowa,

Śliwa Renkloda "Ulena" ,bielutka od kwiatków,

Wiśnia też obsypana,tonie w bieli.Zdjęcia wczorajsze ,mają już widoczne pączki śliwka-węgierka,brzoskwinia swoje różowe punkciki pokazuje,jednej gruszy i późnej jabłonki nie pooglądałam jeszcze.Przymarzły pędy jeżyny,winogron,i zmarzło malutkie drzewko brzoskwini ale to nie taka strata,jak obrodzi w połowie to co jest to owoców będzie bardzo dużo.

Teraz z frontu robótkowego.

Wyjeżdżamy na długi weekend,będzie kilkanaście godzin w samochodzie,zabieram ze sobą:Cable5 i szydełko 1,4,  zaczętą czarną chustę wszędobylską, ileś kwadratów włóczkowych,igła,włóczka,szydło nr 3,nożyczki.Zobaczymy ile zrobię.W przyszłą niedzielę mam nadzieję pokazać ile wypociłam.

Życzę przyjemnego udanego dłuuuugiego weekendu.

14:17, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 22 kwietnia 2012
Wiosna na działce,wpis kwiatowy.

W sobotę byłam na działce,jest cudnie i kolorowo i chwastowo.

To jedyne jakie się ostały,wszystkie hiacynty o dużych cebulach,rosnące samotnie zmarzły a kilka kolorków ich miałam,te bidaki maja małe cebulki i rosną gromadnie,szkoda.

Tulipany, mają się dobrze,wszystkie na miejscu.

Ot i kolega mlecz się pojawił ,ale już go nie ma.

Zafascynowana ilością kwiatów,nawet nie zauważyłam tacki ,chyba wiatr ją przyniósł,ale sprzątnełam.

Nie mogłam się opanować i 7 sztuk przytargałam do chałupy.

To też kwitło ale już go nie ma.

Wymarzły też pewne gatunki żonkili-miniaturowe ,wielokwiatowe,oberwało się różom,czy w ogóle będą jakiekolwiek?na razie 2 szt wypuszczają i do tego od korzenia ,rodzi się pytanie czy to nie będą już dzikie róże?

Największą rabatę obrobiłam w sobotę,ubrałam specjalne nakolanniki,poduszkę jeszcze pod kolana i pokicałam wokół, kwiaty da radę zrobić gorzej w warzywkach pogrzebać.Syn pod moim nadzorem wycinał pędy winogron  ,sporo ich  poszło na śliwkę i definitywnie je trzeba było uciąć - one normalnie płakały,kapała z nich jakaś ciecz,pierwszy raz takie coś widziałam.

Skoro działkowy wpis to nadmieniam,ze jeszcze nic nie posiane,grządki nie zrobione(wszystko przez zaziębienia i pogodę),musimy się spiętrzyć z robotą bo w przyszłą niedzielę wyjeżdżamy na tydzień do rodziny męża.

W związku z wyjazdem planowałam zacząć nową robótkę i jestem zła bo zabrałam sobie schemat do pracy aby go powiększyć i dzisiaj zacząć i co -klapa zapomniałam go zabrać z pracy ,to dawaj za kolejną robótkę,też klapa,kanwa o 3 cm za wąska,taki pech.To dziergam dalej skarpetkę.

Nie wiem jak u Was a u mnie się coś chmurzy za oknem i robi się chłodno,miło mi ,że mnie odwiedzacie,pozdrawiam i życzę słonecznego tygodnia  a ja dalej chodzę na zabiegi,jeszcze 7 razy.

Tagi: działka
18:01, urszula97
Link Komentarze (6) »
sobota, 21 kwietnia 2012
Ale niespodzianka,

Kolczyki,aniołek,choineczka,

Motylki,zajączek,jajko,to wszystko otrzymałam od  Wiki ,  śliczne.Przesłałam WIKI jedynie serwetkę i parę drobiazgów za 100 000 wejście a otrzymałam takowe cudowności,dziękuję bardzo.

 

A to mój skromny upominek,serwetka,koraliki,sznurki,mulina,przydasie.Zdjęcie pochodzi z blogu Wiki ,mam nadzieję,że nie popełniłam żadnego przestępstwa .Życzę miłego weekendu.

Bardzo Wam dziękuję za porady odnośnie mojego kręgosłupa, jestem po trzecim zabiegu i czuję poprawę ale ponoć jest to tylko chwilowe,jeszcze 7 zabiegów .

Dziękuję również za komentarze odnośnie moich poduszek,tyle pięknych komentarzy,miło mi.

środa, 18 kwietnia 2012
Poduszkowy Rasz.Zrobiłam 2 sztuki.

Zrobiłam 2 sztuki, szydełko nr 3, włóczka żółta i czekoladowa z odzysku.Każda podusia z 16 kwadratów.Jedną łączyłam z prawej strony a drugą z lewej.

Zdecydowanie lepiej podoba mi  się  poduszka z elementów łączonych po lewej stronie (to ta pod którą piszę ),tą metodą zamierzam też połączyć elementy przeznaczone na kocyk (same resztki włóczek), aktualnie mam ich ok.60 szt 7cm na 7cm ale to jeszcze odkładam na później,ciągle dorabiam babcine kwadraty.

Tył podusi.

Tył podusi drugiej,miętową i żółtą włóczkę wyczerpałam do końca a czekoladowa została jeszcze na skarpety mężowskie.

Co dalej? trochę jestem uziemiona ,mam jakieś naświetlania,masaże i gimnastykę (runął mi kręgosłup),próbują go trochę podreperować,pani neurolog twierdzi ,że z bólem należy się uczyć żyć,nie używam środków przeciwbólowych,wolę się położyć.Najbardziej szkoda mi działki,zrobiło się cieplej a ja po pracy mam zabiegi przez 10 dni ,a na działce ma w pozycji klęczącej pracować,trochę sobie tego nie wyobrażam.

Robótkowo-należy sięgnąć do koszyka i skończyć np.skarpety i tak też zrobię aby mieć je przed oczyma.

Ślicznie dziękuję za odwiedziny i komentarze.Miłego wieczorka.

A Kasi czyli Truscaveczce dziękuję za zorganizowanie zabawy.

Tagi: szydełko
19:54, urszula97
Link Komentarze (8) »
czwartek, 12 kwietnia 2012
Śliczna karteczka,

I ja chciałam się pochwalić tym cudeńkiem,otrzymałam od Splocika, bardzo dziękuję.mam nadzieję,że moja zwykła karteczka też dotarła.

Również bardzo a bardzo dziękuję za życzenia mailowe.

Jak spędziłam święta.

W sobotę o godzinie 21.30 wybrałam się do kościółka.Było na 22 ale z racji wieku i bolącego krzyża i nóg chciałam spocząć w ławce.Przy wejściu do kościoła ministranci rozdawali świeczki i mini śpiewniczki z cudownymi psalmami.Najpierw Obrzędy Wielkiej Soboty, zgasły wszystkie światła, ciemno strasznie, czasami ktoś zakasłał,potem widoczny tylko zapalony Paschał,za chwilę wszyscy mieliśmy już zapalone świece,modlitwy śpiew,skrzypce ,wiolonczela,nasza schola muzyczna.7 czytań ze Starego Testamentu  o Stworzeniu Świata przeplatane cudownym śpiewem i muzyką,dalsze czytania,proboszcz wprowadzający rodziców z dzieckiem do Chrztu,chrzest poprzez zanurzenie,odnowienie Przymierza Chrztu Św,znów cały czas palimy świece, cudowne kazanie,Komunia pod dwoma postaciami, procesja uliczkami wokół kościoła,tu już była orkiestra dęta, dzwony dzwoniły,trąby grały a my mimo dużego ochłodzenia śpiewaliśmy (raczej to było wrzeszczenie) ALLELUJA,potem Tedeum, Raduj się z Nieba Królowo,w domu byłam o godz 2-giej w nocy.Strasznie zmęczona ale zadowolona bardzo,to jest przeżycie.

I Święto, uroczyste śniadanie,niesforny wnuk,który wiecznie zdmuchiwał świecę,po śniadaniu młodzież do kościoła a babcia z wnukiem w domu do gotowania a raczej to już tylko końcówka gotowania bo wszystko wcześniej przygotowałam.Następnie kawka, ciasta i świąteczna kolacja.

II Święto samiutka w domu,mąż w pracy Zabrze odjechało do domku,syn też wyjechał.To sobie porządek z jedzonkiem zrobiłam co by się nie zmarnowało,skończyłam podusię szydełkować i zaczęłam drugą robić do kompletu.

Dzisiaj mieliśmy pójść na działkę ale się rozpadało.A może szydełko na chwilę wezmę do ręki?

Życzę słońca,dziękuję za odwiedziny.

17:56, urszula97
Link Komentarze (5) »
czwartek, 05 kwietnia 2012
Wesołych Świąt.

Wszystkim Wam życzę Obfitych Łask Chrystusa Zmartwychwstałego,

Zdrowia,pogody ducha,smacznego jajka.

15:49, urszula97
Link Komentarze (14) »
niedziela, 01 kwietnia 2012
Miały być na zielonej łące,

Miały być na zielonej łące a są pod ścianą i bez słońca.Dwa zajączki,jeden 20 cm a drugi 30cm,wzór z gazetki chyba "Robótki Wielkanocne" (nie wiem co się dzieje ale jak chciałam podać właściwy tytuł to się gazetka schowała),w tej samej gazetce są też baziowate jajka.Włoczka-kto ją tam wie,kolorki przekłamane,mały zając to żółty z beżowym, a duży to czarny z rudym,główki, uszy,ogonki wypychałam starym pociętym golfem bawełnianym a zajączki są osadzone na ozdobnych dyniach.Dużemu zajączkowi dałam białe koraliki jako oczka i trochę dziwnie wygląda.Jeden będzie mój a drugi Filipa,wnuka mojego .

Pogoda obłędna,w nocy śnieg,w ciągu dnia silne wietrzysko,deszcz ze śniegiem,drobny grad.

Co teraz dziergam; poduszkę z elementów,skarpety,to najpierw trzeba skończyć.

Wielki tydzień,rekolekcje i same wiecie,że sporo roboty więc dziergadła do koszyka.

Eli dziękuję za info ,że kwiatuszki dotarły,czekam na informację od WIKI,paczuszki były w tym samym dniu wysłane.Bardzo dziękuję za wejścia,komentarze.

Tagi: wielkanoc
15:10, urszula97
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 26 marca 2012
Poduszkowy Rasz.

Zapisałam się u Truscaveczki.blogspot.pl na grupowe robienie poduszek,resztki są a wspólnie się fajnie robi,zapraszam i polecam.

WIKI,ELa, paczki wyjadą jutro,poczta u nas tylko to 14-tej czynna(ale się porobiło).

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

PS.Komplet wypoczynkowy jakoś mi nie podszedł, bolą 4 litery,

18:58, urszula97
Link Komentarze (4) »
czwartek, 22 marca 2012
100 000 odwiedzający.

To fascinata .blox.pl - nasza WIKI.

Bedzie nagroda,tylko WIKI proszę o adres.

19:32, urszula97
Link Komentarze (6) »
Dalej serwetki,

Kolejne 2 zrobione, czy ta wyżej oby taka wielkanocna?

Moja ulubiona, idzie na prezent (od tradycyjnego zajączka).lubię ja robić jest bardzo wielkanocna.

A robótkowo wolniutko,powoli czas sprzatania,kaszelek jeszcze jest.W mieszkaniu można się wściec,ocieplają nasze bloki,okna nie da rady otworzyć bo białych latających styropianowych ufoków pcha się całe stado,nie mam pojecia jak umyć okna i czy w ogóle od zewnątrz je umyć bo paskud całe stado wlezie.A potrwa to ponoć do końca czerwca,to jest 5 klatek w 10- piętrowcu,ocieplania chyba 13 cm ma ten styropian,potem jakieś podkłady,malowanie,nowe parapety,to samo ze strony gdzie mamy balkony,tam jeszcze wymiana balustrad.

Kupiliśmy sobie nowy komplet wypoczynkowy ale jakoś dziwnie,inny typ foteli,wyższe,wersalka też,teraz stół nie komponuje z kompletem,jak złożony to za niski ,jestem garbata przy kompie,podwyższyliśmy ; to za wysoko ,jakoś się wiercę,nie wygodnie a nowy stołowy nabytek dopiero na jesień ma być,muszę coś usprawnić.

Kochani,cieszy mnie ,że aż tyle komentarzy wpisem o wiośnie,dziękuję bardzo.

Może już są inne kwiaty na działce,w sobotę mam zamiar chociaż na godzinkę to zdam relację.

Tagi: wielkanoc
19:27, urszula97
Link Komentarze (4) »
sobota, 17 marca 2012
Spotkałam prawdziwą wiosnę.

Chyba najpiękniejszy dzień.Chociaż kaszel i dziwny katar to jednak poszłam na mały spacerek zobaczyć co na działce się dzieje,chciałoby się robić ale nie chciałam ryzykować.U mnie jedynie śnieżyczki,coś marnie wychodzi.

Idąc na działkę,przechodzę obok domu mojej siostry,to wstąpiłam na kawkę.Powyższe zdjęcie z jej ogrodu,są 3 krokusy,zauważyłam też kępkę krokusów ale jakby pączki były jakieś suche czy zmarznięte?Poczekamy.

A tej nie wiem co jest, to "róża bożonarodzeniowa",ona powinna już spać ,kwitła już przed świetami Bożego Narodzenia i kwitnie nadal.To też z ogrodu siostry.

Tak w ogóle,marnie i zdrowotnie i robótkowo.

Dzisiaj we wiadomościach widziałam "Panią Niteczkę",trzymam kciuki,to jest -brak mi słów,chciałam coś napisać ale byłoby to bardzo niecenzuralne.

Życzę kolejnych słonecznych dni.Bardzo dziękuję za odwiedziny.

Tagi: działka
20:27, urszula97
Link Komentarze (9) »
wtorek, 13 marca 2012
Wiosennie ?tylko z włóczki.

Za oknem wiatr,deszcz ,ciemno.Dla przywołania wiosny te kwiatuszki, w ogóle wydziergałam je dla podopiecznych Eli z "Marzycielskiej Poczty",może gdzieś je zagospodaruje.

I 2 motyle dla jej dzieciaczków.

Dziękuję za przemiłe komentarze.

Robótkowo : powoli ,powoli się dzierga,a tyle planów.

Życzę słońca,dużo słońca.

Tagi: szydełko
19:19, urszula97
Link Komentarze (9) »
niedziela, 04 marca 2012
Jajuszka.Wielkanoc 2012

Nareszcie udało się przyszyć wstążeczki,jajka te zobaczyłam w gazetce "Sabrina -Wielkanoc",włoczka taka sobie leżała nie wiem na co,wykorzystałam do końca,powstało 12 sztuk.

Nie miałam na czym powiesić , na leżąco dziwnie się prezentują.

I zwykłe jajka ubrane w koszulki szydełkowe.Te 12 sztuk przeznaczam dla mojej młodszej siostry (bidula się upomniała,tyle już ich zrobiłam,że nie wpadłam na to,że ją pominełam) oraz dla przyszłej synowej mojej przyjaciółki,dorzucę jeszcze po kudłatym jajeczku.pozostałe kudłacze też do rozdzielenia tak do kolekcji,ja zostawię sobie 2 kudłate jajka.

Chyba z jajkami koniec na ten sezon.W tym tygodniu chce dalej dziergać skarpetę a w weekend zrobić kilka obiecanych kwiatków i motyli,zrobiłam sobie też kapelusik ale będzie do sprucia,o tym w innym wpisie.

Dziekuję za odwiedziny.Udanego tygodnia.

środa, 29 lutego 2012
Prezent dotarł za 1000 komentarz.

Bardzo szybko był na miejscu, za bardzo nie wiedziałam co Eli włożyć za przydasie,serwetka to pamiatka (sama też robi cudne),może jej się przyda a jak niech to niech poda dalej.Ale mnie się podobają te guziczki,ostatnie trzy wygrzebałam ,są przeurocze.

Pozwoliłam sobie pobrać to zdjęcie bo śliczne Ela zrobiła zblizenie.Są cudne no nie?

Niebawem będzie kolejna nagroda dla kogoś,kto to będzie ?

Ostatnio wyróżniła mnie Aunt Ivory,ja poczyniłam to samo,cieszę się,że taki odzew był z wyróżnionych blogów,dziękuję Wam.Cieszy mnie,że tyle młodych ludzi założyło blogi i piszą i robią śliczne dzieła,dziękuję Wam droga młodzieży bo to znak ,że robótki ręczne mają się dobrze i chociaż przed nimi przyszłość.

niedziela, 26 lutego 2012
Znów wyróżnienie.

:

To przepiękne wyróznienie otrzymałam od http://auntivory.blogspot.com/,dziękuję.Jest trudne ale się postaram.Mam nadzieję,ze się nie pogniewasz,że żywcem skopiowałam.

 

Dodaj wyroznienie do swojego bloga.

Podaj 7 faktow o sobie.

Podziekuj osobie, od ktorej je otrzymalas.

 Podaj zasady wyroznienia.

 Przekaz wyroznienie 15 blogom

 Powiadom wyroznionych, umieszczajac informacje na swoim blogu.

O mnie

- Chcę na emeryturę,nie zgadzam się z propozycją nowej reformy,

-Pierwszy kwartał obfituje w problemy zdrowotne,badania i badania,

-Czekam na wiosne,kupiłam juz nasionka warzyw.

-Czekam na Wielkanoc,rolady i karczek w powłoce musztardowej już gotowe i zamrożone,słodycze dla zajączka w dużej mierze tez zrobione,

Boję się dentysty,

Kocham śpiewać,co popadnie,i koledy,pieśni kościelne i harcerskie i ludowe wszystko co wpada w ucho.

Nie lubię głośnej muzyki,dostaję wtedy szału,

 

 a oto 15 -blogów,jest ich wiele ,wiele wiecej ale do nocy nie będę pisać.

 

http://kreatomania.blox.pl/html  - cudowne wyroby z papierowej wikliny,

http://donia600131.blox.pl/html  - działkowa kobitka jak i ja,

http://uantoniny.blogspot.com/ - super wpisy i pejsaże na stronie głównej,lubie je ogladać.

http://escadox.blox.pl/html- rewelacyjne maskotki,

http://evejank.blogspot.com/-kocham te małe stworki ,które Ewa tworzy.

http://haber89.blox.pl/html, piękny haft i dobra druciara,

http://tancowalaiglaznitka.blogspot.com/ - za cudne ciuszki dla dzidzi, której oczekuje,

http://danihaft.blogspot.com/ - ach te hafty,a to tempo hafciarskie?

http://ircia6904.blox.pl/html- za jej pierwsze udane karczochy,

http://maraquja.blox.pl/html -niech żyje młodzież,w czerwcu ma 18-tkę,

http://myszkaszara.blox.pl/html- za jej 5-metrowe firany i cierpliwość.

http://skrytkatajemnic.blox.pl/html - też nasza młodzież,pięknie haftuje,

http://robotkowyswiat.blox.pl/html- za cudowne kolorowe firany,

http://spofco.blox.pl/html- za pracę,skarpetki i filcowane kapcie,

http://domowerobotki.blox.pl/html- cudnej urody wiklina papierowa,

http://szycieuli.blogspot.com/-cudowne kołderki,fantazja szycia.

 

Uff,ciężko było.Jutro postaram się powiadomić właścicielki blogów,miłej zabawy,

21:32, urszula97
Link Komentarze (11) »
piątek, 24 lutego 2012
Z odzysku.

Kiedyś był sobie bieżnik z 2 elementów zrobiony z nici Maxi,który od początku wydawał się krzywy,bardzo mnie raził na stole.Włożyłam między firany aby dojrzał do jakieś przeróbki.Podjęłam decyzję-rozpruć,tak też poczyniłam ,wykończyłam jak się dało i powstały 2 kwadratowe serwetki 50cmx50 cm.Jedna będzie na moją komodę a druga dla córki.

I kolejne atrakcje z kolekcji,czekoladowy sweter do przeróbki (kupiony w lumpeksie),fajnie się pruło,a beżowa włóczka to Puchatka,mój sweter,raczej resztki swetra (bo zrobiłam mężowi szalik i czapkę )też sprułam.Ten sweter jako 1 udany był zbyt gruby do pracy a przede wszystkim trochę za krótki.Swoją drogą czy ja kiedykolwiek zrobię sobie sweter aby dobrze na mnie leżał?Będę dalej próbować.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.To ostatni wpis w lutym,był to rekordowy miesiąc pod względem ilości wpisów.Ale marzec tuż,tuż,powoli jednak robię.

Miłego weekendu.

Tagi: serwetki
18:18, urszula97
Link Komentarze (6) »
| < Kwiecień 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
O autorze