Robótki ręczne,ogród
środa, 29 stycznia 2014
Komin u Intensywniekreatywnej.

No to mam komin, niesforny komin jak te moje druty.Długość 1m, szerokość 26 cm.Niestety, robiłam i nie myślałam ,owinąć go 2 razy wokół szyi nie da rady bo za gruby i za mało -druty nr 8,włóczka z odzysku ,nawet miękka.Na razie cieszy moje oczy, może go kiedyś spruję albo wpadnie jakaś cudowna myśl do głowy co by z niego zrobić aby nie pruć????Czy jestem zadowolona? tak, nauczyłam się nowych rzeczy,było to pewne wyzwanie.Kiedyś zapisałam się na kursik u Maknety ,robiłam pierwszą chustę w moim życiu,tak się zagalopowałam że chusta jest bardzo potężna, dobrze że nici się skończyły bo byłaby jeszcze większa.

A to mój trening z żakardami i dopasowanie drutów.

I kolejny kawałek treningowy.

Na zamówienie wnuczusia -nadgarstniki, włóczka to Puchatka.Młody trenuje w Górniku Zabrze w najmłodszej grupie .Tu babcia tez się pomyliła w paskach ale jeden na jednej ręce a drugi na drugiej, nie widać.Za chwilę i tak je zgubi.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Styczeń to taki wzmożony czas dziergania,za oknem ciemno,mroźno ,wietrznie ale śniegu u nas mało, nie chce się nigdzie wychodzić.Na drutach porobiłam, jeszcze 2 robótki drutowe nie skończone ale następny wpis szydełkowy.

INTENSYWNIE KREATYWNEJ BARDZO DZIĘKUJĘ.Zobaczcie, teraz robią tam spódnice,są wspaniałe filmiki z których korzystałam i na pewno jeszcze skorzystam.

Tagi: druty
17:47, urszula97
Link Komentarze (7) »
czwartek, 16 stycznia 2014
Poprostu dla lalek.

Jak w tytule, szykując włóczkę z odzysku nie prułam do końca, te kawałki na drutach zostały,tylko zabezpieczyłam oczka,Jest spódniczka z dorabianą szydełkową falbanką a przy talii dałam cienką gumkę,a przy tubie doszyłam sznureczki i zakończyłam oczka,.Ponczo  i pelerynkę sama zrobiłam od a do z.

4 czapusie, pomponiki były gotowe, zakończyłam oczka,zeszyłam i zaraz miałam 3 czapki, a czwartą wydziergałam.Mam nadzieję że dziewczynki się podzielą i chociaż trochę radości będą miały z tych ubranek no i oczywiście lale chyba też znajdą.Chciałam i ja prezentację zrobić na stworzeniu ale same misie ,psy i słoniki u mnie,nie dało rady.

Co dziergam?ano próbkę żakardową (zapisałam się u Kreatywnej na dzierganie komina),na druty wskoczył też "ogon smoka",dopiero kawałek ale będzie to robótka samochodowa,autobusowa,lubię mieć coś takiego pod ręką, i serwetka zajączkowa czeka na krochmal ,ale musi poczekać bo na szydełku jest i druga serwetka od Bachy,wtedy się wykrochmali razem.Jeszcze Filipowe zamówienie mam do pokazania,malutkie nadgarstniki tym razem sobie zażyczył.

Miło mi za komentarze i odwiedziny do ostatniego wpisu"Podsumowanie robótek 2013", sama jestem zaskoczona że tyle stworzyłam.Pozdrawiam,

Tagi: szydełko
16:31, urszula97
Link Komentarze (9) »
sobota, 11 stycznia 2014
Podsumowanie roku,

Dzisiaj w mojej galerii liczyłam i sobie podziwiałam moje dziergotki udane i mniej udane.Moja lista.

1.Ozdoby wielkanocne-  1 kurka i ok.20 koszulek na jaja.

2.Ozdoby bożonarodzeniowe-39 gwiazdek,18 dzwonków, mała serwetka,2 bombki,

3.Nakolanniki -1 para,

4.Igieliniki-2 szt,

5.Kołnierzyki- 2 szt.

6.Ślubne-podwiązka,poduszka na obrączki,

7.Komunijna pelerynka,

8.Serwetki-9szt

9.Skarpety-5 par,

10.Koce-2szt

11.Szaliki-2szt

12.Opaski do włosów-4szt,

13.Sweter-1,

14.Łapki kuchenne-10 par a może i więcej,

15.Rekawiczki-2pary,

16.Czapka-1 szt,

17.Podkłady na krzesła ogrodowe- szt 4,

18.Poduszka-1 szt.

Nawet sporo tego.

Co wg mnie najlepiej mi się udało lub podoba? jestem dumna z moich koców,zadowolona z mojego kompletu(czapka,szalik,rekawiczki),nigdy nie lubiłam opasek do włosów- odkąd zrobiłam tą jedną dla mnie,jest używana codziennie.

Co zostało u mnie w domu? 1 koc,1 opaska do włosów,1 para skarpet,szalik,czapka,rekawiczki,oczywiście sweter,2 pary łapek kuchennych,podkłady na krzesła,poduszka i duża bombka świąteczna,

Co w tym roku? już się dzieje-1 serwetka wielkanocna,kończę kilka ciuszków dla lalek,od jutra zaczynam dzierganie u Intensywnie Kreatywnej.Dalej,na drutach będzie "ogon smoka"dziergany,będą skarpety,będą dziecinne rzeczy,świąteczne czyli powtórka z tego co mniej lub więcej potrafię.

Tak, tym sposobem zrobiłam sobie prywatną ankietę.

Chciałam podziękować wszystkim koleżankom blogującym i nieblogującym za porady,za udostępnienie wzorów,

I zdjęcie,to z odzysku, tu też jest włóczka na skarpety, włóczka na komin może i czapkę.Ok.20 dkg już zużyłam.

Życzę miłej niedzieli ,dziękuję za odwiedziny.

17:37, urszula97
Link Komentarze (11) »
niedziela, 05 stycznia 2014
Jeszcze robótki zaległe.

Wykonane jeszcze w 2013, sweter dla mnie(2 razy już ubrany),włóczka Eliza,melanżowa.Nie jest to żadna rewelacja ale mogę go nosić a to ważne.Czas wykonania około 1 rok i 3 m-ce.Ten to mi nerwów napsuł,ale jest.

Pierwsze podejście do wnusiowego szaliczka, fajne to jest ale samo przeplatanie włóczki przy brzegach wyszło mi brzydko i sprułam ten szalik.Włóczka została wykorzystana na elementy mojego prywatnego koca.

Czekoladowa opaska do włosów dla koleżanki.

To jest szalik dla Filipa, kolor taki jest w realu, włóczka to Zuzanna , robiłam podwójnie na drutach nr 4,jestem zadowolona.

I zbliżenie tego zaraźliwego wzorku.Czemu zaraźliwy? moja kolejna koleżanka zaczęła robić na drutach,tym wzorem zrobiła kilka kominów i czapek(dla siebie i dla swoich córek).

Moi drodzy to są ostanie wyroby 2013, mało tego-JA NIE MAM ŻADNYCH ZALEGŁYCH ROBÓTEK i to mnie cieszy.Z czym się nie wyrobiłam ?a powinnam to zrobić ,to metryczka ślubna.Ale same wiecie,plany planami a życie swoje.Podsumowanie będzie w następnym wpisie.A pierwszą robótką tego roku będzie garderoba dla panienek laleczek.Pozdrawiam w Nowym Roku życząc obfitych robótek,dziękuję za życzenia,odwiedziny i komentarze.

Tagi: druty
19:34, urszula97
Link Komentarze (8) »
środa, 01 stycznia 2014
Nasze wędrowanie.

Rozpoczęliśmy u rodziców.

I święto byli u mnie goście a II święto siedzieliśmy przy takiej choince i kolędowali.

W II święto otrzymałam u przyjaciółki  taki oto prezent,dziękuje.

Sylwestra spędziliśmy przy tej choince.

Moja choinka.

Moje dziergadełka zdobią gałęzie leszczyny.

Kochani,mamy 1.01.2014.Wszystkim odwiedzającym życzę POMYŚLNEGO NOWEGO ROKU 2014.

Myślę,że 6.01 .2014 będzie dniem kończącym maraton odwiedzin,kolęd, przyjmowania gości.Tak rozpoczął się ten rok.Przede mną jeszcze rodzinne kolędowanie,urodziny syna,jeszcze jakieś odwiedziny,ale to dobrze,to znaczy że jeszcze ludzie się szanują i myślą o sobie.

17:32, urszula97
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Wszystkim życzenia.

CUDOWNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA.RODZINNEGO CIEPŁA I WIELKIEJ RADOŚCI.ŚWIĄT DAJĄCYCH RADOŚĆ I ODPOCZYNEK.ORAZ NADZIEJĘ NA NOWY ROK ŻEBY BYŁ LEPSZY NIŻ TEN CO TERAZ MIJA.

11:56, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 22 grudnia 2013
IV niedziela adwentu.

Dotarliśmy do 4 niedzieli adwentu,święta tuż,tuż.Dzisiaj wpis prezentowy.Od Splocika przyszła cudowna karteczka.

Od Kasi "Szyje się" przyszły cudowne prezenty z Candy jakie Kasia ogłosiła, zostałam obdarowana.Tutaj 3 piękne i oryginalne aniołki.

I to też od Kasi ,karteczka i dwie rewelacyjne bombki.Dziekuję Ci Kasiu.Kasiu Twój prezent dotarł do mnie w dniu moich urodzin,tym bardziej niespodzianka była większa.

 

To też prezent urodzinowy ,od mojej nieblogującej  a robótkującej przyjaciółki Jadzi.Jak widać są 2 śliczne gwiazdki, nici szydełkowe,paczka serwetek świątecznych, pudełeczko z własnymi pieczonymi ciastkami ,czekolada i bombka,bardzo dziękuję.

I ostatnia robótka świąteczna.2 gwiazdki z włóczki dziecięcej,dziergałam włóczkę z bardzo cieniutką żyłką wędkarską,gwiazdki są sztywne.Te przeznaczone na stroiki dla moich bliskich których już z nami nie ma.

I tak przebrnęłam przez adwent.Dzisiaj był dzień stroikowy,kuchnia wyglądała jak kwiaciarnia.Robiłam z rozmaitych iglastych gałęzi i do pokoju,przedpokoju ,i na korytarz i na cmentarz,zapachniało wszędzie.Dzisiaj jeszcze grzybki namoczę a jutro jeszcze makowce upiekę,kapustę ugotuję może jeszcze jakiś biszkopcik upiekę.Ciastka upieczone,karpik w zalewie octowej pływa, mięska zrobione.Pozdrawiam serdecznie,dziękuję za komentarze i odwiedziny.

17:16, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 15 grudnia 2013
III niedziela adwentu.

Szybko czas ucieka,tydzień i już święta.Co zrobiłam jeszcze? 2 bombki ubrałam w szydełkowe ubranka,duża zostaje u mnie a mniejszą otrzymał wnusio.

Serwetka,gwiazda,zawieszka jak kto woli.

I jeszcze 9 gwiazdek i 1 dzwonek.Wszystkie idą z domu jako maleńkie prezenty dla kilku osób.Za rok znów wrócę do tych robótek,tradycja powoli czy jakieś zakażenie,chyba tak wszyscy mamy.Zaraz zabieram się za kolejny piernik,piernik "staropolski "-przepis ze zbiorów "Moje wypieki".Ciasto już dojrzało .Karpie zamrożone,w tym tygodniu będę smażyć i wkładać do zalewy octowej, jeszcze jakieś inne ciastka upiekę.Od przyszłego poniedziałku mamy przymusowe wolne,będzie długi weekend ,nie weekend ale wolne aż do Nowego Roku.Pogoda jakaś pokręcona, na balkon jeszcze  pranie wieszam   ,nie cierpię suszyć na suszarce,cały przedpokój wtedy zablokowany.Tyle na dzisiaj, dziekuję za odwiedziny.Kolejny wpis i relacja z przedświątecznych przygotowań za tydzien.Pozdrawiam .

sobota, 07 grudnia 2013
II niedziela adwentu,

Jeden bardzo duży dzwon "Kałakolczyk",został prezentem dla mojej robótkującej przyjaciółki z okazji urodzin.

Dzwonki,dzwoneczki szt.16.Schematy trochę zmodyfikowane ,dzwony wychodziły zbyt duże.

Tak,tort.Mój wnuk w dniu 8.12 ma 5 lat.Tort koniecznie musiał być z tą ozdobą.Dobrze że 1 z cukierników dysponuje różnymi jadalnymi aplikacjami.

I świąteczny czas pieczenia nastał, pierwsze poszły do pieca "Majanowe pierniczki",leżakowały ok.5 tygodni.Na ten moment już upieczone ale nie ozdobione.Wpis trochę przyśpieszony gdyż jutro nie mam po prostu  czasu.

A Xawery dalej szaleje, ponoć dzisiaj w nocy ma się uspokoić.Momentami na 7 pietrze mam wrażenie że mieszkanie wyrwie.Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.

Jeszcze dziergam świąteczne gwiazdki.

niedziela, 01 grudnia 2013
Adwent 2013

To już 6 raz przeżywam z Wami czas adwentu, mój ulubiony czas,czas sprzątania,pieczenia,pichcenia ,czas słuchania moich ulubionych pieśni adwentowych i kolęd a przede wszystkim czas wyczekiwania na Dzieciątko.Pierwszy raz mój wianek adwentowy w kolorze fioletu.

Dzisiaj gwiazdkowo.Na razie 30 szt (wciąż mało,ale jeszcze jestem w trakcie dziergania).Schną także dzwoneczki nasadzone na butelki .Dzisiaj tak króciutko.Dziękuję za miłe słowa i  odwiedziny.

środa, 20 listopada 2013
U mnie nagietkowo.

Witajcie,zbyt wiele nie pokażę, dzisiaj 2 małe serwetki z nici Cable 5,średnica 19 cm.Kiedyś córce robiłam komplet  serwetek i  troszkę nici zostało ,wykorzystałam ,nie lubię resztek,nawet gwiazdkę zrobiłam brązową.

W sobotę byliśmy na działce, wodę z beczek powylewać, truskawki nawozem potraktowałam.Zbiory też jeszcze były, śliczny koperek zebrałam (już jest zamrożony) a na biało-szarym tle (działka w całości wapnem posypana)jedno duże krzaczysko aż w oczy raziło, zdrowy duży silny krzak nagietek.Musiałam fotkę zrobić.

Co robię- dzisiaj robiłam porządki świąteczne w szafkach kuchennych,walczyłam z kuchnią 3 dni.Powoli czas świąteczny nadchodzi (co widać na blogach).Kulinarnie, zarobiłam 2 rodzaje ciasta na pierniki i sobie dojrzewają,zaś robótkowo powstają gwiazdki i dzwonki ale pojedynczo nie będę pokazywać, będzie stosik to zrobię fotkę.Jeszcze mam do obfocenia sweter ,wpis o swetrze będzie następny,wymaga trochę wyjaśnień.

Dziękuję za tyle komentarzy  i  odwiedzin,miło mi że podobał się koc nr 4.Odnośnie narzuty na łóżko, to przyszłość ,ale będzie jednokolorowa i z łączonych kwadratów ,jeszcze nie wiem jaki wzorek.Powoli dziergam wnusiowy szalik,jakoś mozolnie idzie.  Tyle nowości na dzisiaj.

Tagi: serwetki
18:08, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 10 listopada 2013
Koc nr 4

Jest.Koc nr 4,mój osobisty do drzemek.Wymiar 185 cm x 135 cm.Po wypraniu będzie zapewne o parę cm. wiekszy.Szydełko nr 3.

Wzór- taki jak na łapki, widać się mnie uczepił.

Z czego? nie wiem.Brat przytargał reklamówkę włóczki, do tego doszły moje małe zapasy,wyrabiałam aż do końca nitki.Jestem zadowolona z mojego koca.

Jak wspominałam ,poczyniłam zakupy u Uli Zamotanej.Regia-2 motki,chcę zrobić takie oryginalne skarpety,ma to się we wzór układać.Merino Gold 1 -będzie ogon smoka, włóczka Zuzanna 40 dkg(z niebieskiej dziergam szalik dla wnuka),bombki styropianowe i nici biało-złote do ozdoby na BN.

I smutna wiadomość -w dniu 9.11  zmarła w wieku 94 lat babcia(mojego męża),prababcia moich dzieci i praprababcia mojego wnuka.Babcię widzieliśmy w sierpniu,od ponad roku była sparaliżowana, nie mówiła,ciągle leżała.

Tagi: szydełko
18:22, urszula97
Link Komentarze (13) »
niedziela, 03 listopada 2013
Spóżnione zaduszki.

Wpis trochę pamiątkowy ,pogoda była prześliczna 1.11 a w zaduszki po południu zaczął padać deszcz, a w tej chwili za oknem wręcz leje.

Małe tłumaczenie-mój osobisty sprzęt odmówił posłuszeństwa,czekam na siostrzeńca aby go naprawił, na tym gościnnym sprzęcie źle mi się pracuje.

Robótkowo i działkowo,

Działka skopana ,tym razem z nawozem naturalnym, ziemia posypana wapnem.Jeszcze będzie ścinana brzoskwinia, może jakieś gałęzie z innych drzew. Z robótek- skończyłam duży projekt (zeszłoroczny  sweter dla mnie), a tym samym mam czyste konto robótkowe .Kończę koc i robię szalik dla wnuka, więcej zaczatków nie mam.Pozdrawiam komentujacych i zaglądających.Miłej niedzieli.

13:42, urszula97
Link Komentarze (5) »
sobota, 19 października 2013
W kolorach jesieni.

Z jakieś końcówki, nie wiem co za nić ale dobrze się robiło i pięknie łapie krochmal.

I pod kolor orzechy.Ślubny nazbierał,to tylko jedna z blaszek.Grzybki suszone są ,orzechy laskowe i włoskie są, powoli czas świąt się zbliża.Z takimi produktami można sporo ugotować i upiec.Przed nami Święto Zmarłych, to też poczyniłam przygotowania, lampki,stroiki już mam.Najgorsza jest walka z liśćmi, 2 potężne klony rosną nad grobami,w tym tygodniu wynieśliśmy duże 4 worki liśći a jeszcze nie jesteśmy w połowie.Najgorsze że dopadło mnie przeziębienie, może do poniedziałku jakoś przejdzie.Życzę słonecznej niedzieli i słonecznego tygodnia,przynajmniej takie są prognozy.Miło mi że do mnie zaglądacie i komentujecie.

Tagi: serwetki
20:05, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 13 października 2013
Ostatnie łapki,

Ostatnie,na jak długo to nie wiem.Po prostu wyrobiłam różne końcówki bawełny.

Kolejna para.Prezentuję też kilka dyniek , jak zwykle moja młodsza siostra nas nimi obdzieliła, trzeba stroik jesienny zrobić.

Ach ta urocza sobota.W sobotę byliśmy z chórem na wycieczce połączoną z mini koncertem w w Ustroniu.Zaliczyliśmy Wisłę, Ustroń.Było też grilowanie na świeżym powietrzu.Zrobiłam jedną fotkę, karczmę w której śpiewaliśmy.Zafascynowana  urokiem gór,lasów- lasów tak kolorowych że żaden malarz nie odtworzy tych kolorów ,zapomniałam o zdjęciach i nie  tylko.W autobusie był kolejny koncert,śpiewaliśmy całą drogę, po raz pierwszy nie złapałam za druty.Ale za to ból gardła złapałam.Pogoda wymarzona na taki wypad.

Bardzo Wam dziekuję za komentarze odnośnie sypialni.Spanko jest super,przede wszystkim wyższe.Wnuk zapowiedział że nasze łóżko to będzie jego trampolina? A w sumie to propozycja dziadka.I jak babcia w takim układzie będzie wyglądać?Babcia jest przeciwnikiem tej zabawy.

Działka- skopana, jeszcze wapno rozsypać, 1 drzewo wyciąć( brzoskwinia), część kwiatów obrobić,  posprzątać .

Robótki- powoli  na ile czas pozwala, kwadraty się dalej szydełkują, może dzisiaj jeszcze krochmal pójdzie w ruch?O, byłam na zakupach u Zamotanej ale o tym następnym razem.

Pogoda śliczna ale jak długo? Oby jak najdłużej.Życzę miłego ,pogodnego tygodnia.

Tagi: szydełko
14:29, urszula97
Link Komentarze (3) »
sobota, 05 października 2013
Moja mała sypialnia.

To zdjęcie wstawiłam aby pokazać wielkość pokoju.Ślubny akurat tapetuje jedną ścianę,kolor tapety to bardzo jasny beż i lekko wytłaczane paseczki.

No i nowe meble,miałam problem ze zrobieniem zdjęcia i wyszło co wyszło.Stoi na przodzie szafa 2-drzwiowa 92 cm, potem łoże 206 cm, i pół szafy 45 cm.Koło zasłonki niebieskiej jest mały kąt , zamówiliśmy tam półkę 33cm szeroką i 160 cm wysoką, tam będą książki no może jakiś pojemnik z włóczką.A narzuta na łóżko jest teraz trochę za mała.Na razie zostaje pokój w niebieskościach.Teraz jeszcze nie ale chyba się zmierzę w przyszłym roku z narzutą z włóczki .Chciała dodać iż przejście między łóżkiem a ścianą wynosi 28cm,ale przywykłam.

I  świąteczne grzyby się suszą.Raz udało się moim panom pojechać na grzybobranie.Syn w soboty pracuje a ślubny co drugą sobotę.W zeszłą sobotą wyskoczyli popołudniu na 2,5 godziny i przytargali 3/4 dużego wiadra tego rarytasu.Kolacja   była też z pysznych grzybów.

I mój nowy kwiatek,zdjęcie wtorkowe.Robi się ładny krzaczek.Otrzymałam go od siostry,rzekomo robi się duże krzaczysko z niego,nie szkodzi,niech się rozrasta w tym miejscu,tam będzie się taki krzak ładnie prezentował.

A dalej,za szybko czas leci,jeszcze prace działkowe są.Byłam dzisiaj po ostatnie róże na działce,są we wazonie.Czy ktoś wspominał o takim mrozie w nocy? pomidory,astry,cynie,to wszystko zmarzło, trzeba z tym zrobić porządek.1/2 działki już skopana, a może i więcej.Jeszcze trochę marchwi zostało do wykopania,marchew będzie zamrożona.Pierwszą partię mam w słoikach z dodatkiem selera i pietruszki i sporej ilości soli,słoiki gotowałam ok.3 min.Fajne do zupy.

A robótkowo-  powoli  idzie, przybywa kwadratów na mój koc,czeka krochmalenie.W następnym wpisie już coś pokażę.

Miło mi że mnie odwiedzacie o czym świadczą statystyki,dziękuję również za komentarze.

Musiałam jeszcze wpis zedytować, dla poprawy humoru kupię sobie co nieco u Uli Zamotanej.

17:16, urszula97
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 16 września 2013
Mam komplet.

Rękawiczki zrobione.Oczywiście na 4 drutach,podwójna nitka Bella,czapka,szalik i rękawiczki,całość robiłam podwójną nitką i zużyłam 30 dkg. Zostało 10 dkg i będzie zużyte na koc nr 4.Rękawiczki robiłam wg wskazówek TEDDYSGarnstudio.

I sobotni udzierg ,na 2 litrowe słoiki i ten mały zeszło duże wiadro jabłek(spady od sąsiada),

Robótki ręczne- robimy dalej, są 4 łapki którym należy nitki pochować, ten nieszczęsny(a może będzie dobry )sweter,będę pisać o nim tak długo aż go wykończę, jest 9 kwadratów kocykowych.Jeżeli coś uda się zrobić to pociągnę dalej szalik dla wnuka .

Zapowiadałam remont,mały pokój ale zejdzie trochę czasu, dzisiaj byliśmy zamówić łoże i 1,5 szafy.Kupiłam też tapetę.Teraz trzeba opróżnić starą szafę i drugi mebel,i stare łózko,gdzieś to ulokować,zedrzeć tapety,sufit pomalować,wytapetować i się na nowo wprowadzać.Miłego tygodnia lub dwóch,u nas była dzisiaj piękna pogoda,nawet grzać zaczęli,pozdrawiam wszystkich komentujących i zaglądających.

Tagi: druty
18:50, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 08 września 2013
To szaliczek do kompletu.

Ta sama włóczka RED HEARD Bella,druty 4,5.Wzór skręcany jak poniżej we wpisie o czapce.Zdjęcie szalika -dzianina rozciągnięta, myślę że to się w noszeniu tak rozciągnie .

Cały szalik, rzędy w których przerabia się oczka 2 razem utworzyły lekko owalny brzeg,szalik ładnie układa się na szyji.Długość szalika 160 cm,będzie dłuższy gdyż się rozciągnie.

Końce są takie trójkątne,frędzli jakoś nie widzę aby je umocować.

Tak, mój sposób na pomidory,żółte,pomarańczowe zrywam i na tacki układam,zostawiam w altanie a jak są dojrzałe biorę do domu,lepsze takie niż żadne.

Działkowo-sezon jesienny w pełni, panowie skopali teren po ogórkach,fasoli, buraczki też zostały zakopane(małe liście i korzeń tylko,tak że zero buraków,muszę kupić), trochę posialiśmy żyta, wschodzi koperek przeznaczony do mrożenia,jest sporo pomidorów jeszcze zielonych-może dojrzeją, marchew ,trochę pietruszki, maleńkie selerki i pory(ale chude,takich jeszcze nie miałam).Rabaty kwiatowe tez obrobiłam, zostało kilka cynii, jakieś małe astry , i sporo zółtych -takie mini słoneczniki,nawet nie wiem jak się nazywają,lwie paszcze, jest trochę kolorowo.Teraz przyjdzie czas na 1 remont, malowanie i tapetowanie sypialni, kupno nowego łóżka (bo wyczuwam już jakieś deski pod plecami).Dla panów to mniej roboty ,ale jak się już cały majątek ze schowków pod łóżkiem wyciągnie to trzeba to posegregować, ciuchy małe i za duże od wnuka,co Wam będę pisać same wiecie że jest robota.

Robótkowo- dzieją się powoli rękawiczki i wydziać się nie mogą.Trochę zboczyłam z wytyczonej sobie drogi, znalazłam jeszcze bawełnę i jeszcze łapki robię ostatnie już naprawdę.Jechaliśmy do Zabrza ,to na drogę szybko zaczęłam szalik dla Filipka w paski -metodą jak wyżej,   mój biedny sweter nadal czeka na wykończenie.A pomysłów w głowie 100,chyba tak to jest u uzależnionych.

I się chwalę- 21 sierpnia skończyłam 40 lat pracy, to moja jedyna firma.Tym samym wiecie z jaką babcią macie do czynienia ale to mi nie przeszkadza być z Wami, kocham Was wszystkie a szczególnie mnie cieszy jak młodzież dzierga, młode mamy, no się rozpisałam i rozczuliłam.Na emeryturę jeszcze nie idę bo dodali 8 miesięcy ,zostało 1 rok,11m-cy i tydzień.

Do następnego wpisu,pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

Tagi: druty
14:43, urszula97
Link Komentarze (7) »
niedziela, 01 września 2013
Haftowany obraz i owoce.

Witam w chłodne niedzielne popołudnie.Chwalę się nie swoim dziełem, to haft dziewczyny mojego syna, zdolniacha no nie? Jeszcze nie oprawiony,jest to prezent dla jej babci.

U mnie owocowo, jabłka zimowe, gałęzie się uginają od nadmiaru ciężaru,ale jabłka są bardzo małe.Jeszcze wciąż rozdaję jabłka (nawet nie wiem jaka to odmiana,bardzo stara ale co roku jabłonka rodzi) ,tak że urodzaj na jabłka u nas jest,było też u sąsiadki sporo papierówek i ta rozdawała wszystkim sąsiadom i znajomym.

Kolej na brzoskwinie, letnie upały i susza chyba im  dopisały bo wszędzie ich pełno.Pójdą na rozdanie bo dżemów,kompotów u mnie sporo,jeszcze zeszłorocznych.

Robótkowo- zrobiłam szalik tym samym wzorem co czapkę,szybko się robi i ładnie wygląda ale pokaże w następnym wpisie.Na druty wskoczyły rękawiczki, powoli się robią,korzystam z obrazków i opisów z Garnstudio.Mój roczny sweter jest już zszyty, rękawy tylko doszyć ale nie mam jakoś weny do tej roboty.

A na działce jesień i złodziejstwo, chyba wcześniej już pisałam że ktoś oberwał pomidory dojrzałe z całego tygodnia(łącznie z zółtymi ), moja węgierka straciła 50 % śliwek , a zamiast wiaderka fasoli urwałam tylko 7 strąków.To z biedy? ja wiecznie coś działkowego rozdaję.

Miłego tygodnia życzę.

17:59, urszula97
Link Komentarze (3) »
sobota, 24 sierpnia 2013
Coś dla mnie.

W podróży zaczęłam dziergać tą czapkę.Włóczka to RED HEART Bella i druty nr 3, podwójna nitka.Model ma trochę mniejszą głowę od mojej.Kolorek jest trochę przygaszony, jest bardziej w zieleni ciemnej i jasnej.Wzorowałam się  na opisach z  blogu Xhaft,Antoniny,Ewci i schematu chińskiego.Dziękuję blogowiczkom za udostępnienie i rozpisanie.

A wykończenie to wg chińskiego schematu.Tym samym wzorem rozpoczęłam szalik,jak długo będę robić tego nie wiem.

Dzisiaj na tyle, wysiadł mi zasilacz i jestem gościnnie na innym laptopie.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

Tagi: druty
17:51, urszula97
Link Komentarze (9) »
| < Styczeń 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze