Robótki ręczne,ogród
środa, 15 lutego 2012
Wielkanoc 2012.

Nici Cable ale bardzo grube,serwetka ma 49 cm średnicy.Widać też jajko szydełkowe ,tymi będę się zajmować w weekend.

I kolejna serwetka z Piroski,średnica 38 cm też z jajeczkiem,serwetki przeznaczone na prezent.Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Robótkowo- baktus skończony ale muszę go trochę zblokować bo troszkę inaczej robiłam jak jest w opisach.

Kolejna prezentowa serwetka też zajączkowa też czeka na zblokowanie i 14 jajuszek muszę ozdobić bo koszulki już mają.

Są gotowe buciki niemowlęce- uprać i naturalnie wszystko obfocić.

Robótki w toku- skarpety,serwetka,chusta.

Ale zaczem sięgnę do dalszego robótkowania to muszę spruć pewien sweter kupiony w SC ,chciałam go modyfikować ale coś nie pasuje,do prucia też jest przód i tył mojego swetra z puchatki,denerwuje mnie to jak to leŻy na koszu z robótkami.

Tyle dzisiaj,myślę,że w weekend będzie kolejny wpis.

A za oknem,wiatr i Śnieg,śnieg i wiatr.Najgorsze są zbyt szybkie skoki temperatury.

Tagi: wielkanoc
17:13, urszula97
Link Komentarze (6) »
wtorek, 14 lutego 2012
Walentynkowo- u mnie skromnie.

Dzisiaj symbolicznie,tyle robótek leży,szkoda mi było zaczynać kolejnej nowej robótki.

Wszystkim zakochanym -aby  ich miłość przetrwała na wieki.

A tym niezakochanym aby się zakochali.

15:38, urszula97
Link Komentarze (3) »
niedziela, 12 lutego 2012
Poppy.

Moja Poppy,byłaby ładniejsza i cieplejsza gdybym robiła zgodnie z opisem Effci,ja użyłam drutów 4,5 ,robiłam włóczką Wendy,  druty powinne być nr 6 i grubsza włóczka ale czapka jest noszalna.Ściągacz powinien być szerszy ale sama nazwa mojego bloga świadczy o tym,że muszę coś skopać.Ale cały czas się uczę.A,że one są niesforne dla mnie?????

Dzierga się dalej,jest połowa baktusa ,też z Wendy,dzisiaj było krochmalenie serwetek nowych i starych (stare już odswieżyłam na Wielkanoc),w ogóle to czas zabrać się za ozdoby Wielkanocne bo to też tradycja blogowa.

Miło mi za komentarze i liczne odwiedziny.

Tagi: druty
10:30, urszula97 , druty,
Link Komentarze (4) »
sobota, 11 lutego 2012
Zabawa-ulubione seriale.

 

ulubione seriale

Zasady zabawy:
1. Opublikuj u siebie na blogu logo taga.
2. Napisz, kto Cię otagował.
3. Zaproś co najmniej 5 innych blogów.
4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali.

Do zabawy zaprosiła mnie http://splocik.blox.pl/html ,bardzo dziękuję.

To wymieniam seriale:

1,M jak Miłość

2.Barwy szczęścia.

3.Ania z Zielonego Wzgórza(kilka razy film i książka,może będzie więcej razy)

4.Niewolnica Isaura (jeden z pierwszych tasiemców))

5.Belfegor czyli upiór z Luwru.Były kiedyś takie czwartkowe Kobry,już nie wiem czy to był film czy odcinki teatralne.Oj pożarło mi to nerwów.Było to chyba od lat 14-stu lub 16,bo inaczej nie mogłabym patrzeć.Oczywiście kolor-biało czarny.Po takowym odcinku miałam problemy ze snem,bałam się,nawet widziałam w pokoju tego stwora -Belfegora(jak zaświeciłam lampkę to się okazało,że to nie Belfegor lecz szlafrok mojej mamy,ale strach ma wielkie oczy).Wstyd było się przyznać,takie prawo wieku,oj ten serial to zapewne do konca życia zostanie mi w pamięci.

Teraz ja zapraszam do zabawy:

1.http://www.pimpirimplimplim.blogspot.com/

2.http://ulaihaft.blogspot.com/

3.http://halula.blogspot.com/

4.http://ulaj.blogspot.com/

5.http://szycieuli.blogspot.com/

Zaprosiłam do zabawy same Urszule,Ulki,Ulcie,Uleńki,Ule ,Usie .

Życzę miłego weekendu.Jutro wpis robótkowy.Teraz spieszę poinformować Ulkowy zastęp o zabawie.

15:29, urszula97
Link Komentarze (3) »
sobota, 04 lutego 2012
Miała być Poppy a jest 1/2 Poppy.

Miała być Poppy, robiłam wg opisu ,który zrobiła Effcia, dziwnie mi to wychodziło (mam ją też na drutach),bez prucia się nie obyło ale oryginał skończę.Wymyśliłam aby połowę czapki robić z owinięciem oczek a resztę jak leci i wyszło.Czapka jest gruba,druty nr 6, podwójna włóczka WENDY,zeszło 10dkg.Dół dorobiłam wzorem dżersejowym ,czapka praktyczna,rano i wieczorem mogę ją naciągnąć na całe czoło,mogę też wywinąć ala kapelusik.Ładnie się układa góra,ja zeszyłam ten wąziutki brzeg a gdyby zrobić dla dziecka to można w to miejsce dać pomponik sporych rozmiarów.

I zbliżenie, super zdjęcie,sama jestem w szoku,stoi dywan przygotowany od jakiegoś czasu do czyszczenia (dlaczego te głupie drzwi się otworzyły i dlaczego ten dywanik nie chce się pofatygować do pralni?),stoi wiaderko z wodą - miałam podłogę umyć w kuchni (już  gotowe).

Tak,teraz widać totalne nieróbstwo,partactwo .10 lat mają moje okna plastikowe,chyba coś źle zamontowane,tak to wyglądało dzisiaj o godz.10-tej rano.

Kochani,nie sądziłam,że chusta wszędobylska uzyska taką aprobatę,dziękuję.

Dziergam dalej,na pierwszy ogień oryginalna czapka Poppy też z Wendy do skończenia i chcę Baktusa dorobić z tej samej włóczki.Dziękuję Effci za rozpiskę .

Teraz zmykam jeszcze do żelazka(brrr,nie lubię prasować).Jutro planuję zabrać się za krochmalenie 2 nowych serwetek a przy okazji poprane serwetki też ponaciągać na szpilki.

Zapisałam się do Maknety na kursik robienia Mitienek,nie robiłam jeszcze.Życzę miłego weekendu.

Tagi: druty
17:15, urszula97
Link Komentarze (6) »
niedziela, 29 stycznia 2012
Zakupy i podarunki.

Fajnie,że ludzie robią remanenty,bratanica przytargała od koleżanki oryginalnie zapakowane włóczki kuleczkowe wraz z drutami,tak stałam się posiadaczką 2 par bardzo grubych drutów,bratowa wynalazła u siebie ten duży biały motek,koleżanka  z chóru dała pozostałe kłębki ,żółty i granatowy bardzo spore.

A ja byłam u Ulki Zamotanej na zakupach, Tiftik natura-czarny,ma być chusta tylko ściegiem pończoszniczym zgodnie z życzeniem córki,Wendy-dla mnie ,na czapkę ,baktusa , w ogóle to priorytet dla mnie,może i rękawiczki jak starczy,włóczka anilux-4 motki-kolor naturalny z małymi nopkami to na kocyk( kwadraciki resztkowe robię,będę tą włóczką łączyć),Malwa -kupiłam ze  względu na cudny kolor,będzie robione podwójną nitką,jeszcze się waham co ma z niej być,Regia,wiadomo,będą skarpetki,nici serwetkowe- też wiadomo,bez serwetek nie mogę żyć.

Ale wysyp towaru, kiedy to wyrobię? a zapasy też są.

Dziękuję z liczne odwiedziny- tyle komentarzy do wszędobylskiej chusty,nie mysłałam,dała mi popalić.

Tak towar jest,to robię -czapka rozpoczęta po raz 3 ,może będzie teraz ok, robi się kolejna chusta wszędobylska,wczoraj zaczełam a dzisiaj już 1 godzinę tworzyłam w drodze do Zabrza.

Życzę miłego tygodnia.

20:08, urszula97
Link Komentarze (7) »
wtorek, 24 stycznia 2012
Chusta wszędobylska.

Była ze mną w Kędzierzynie-Koźlu,w Zabrzu, w kilku przychodniach,w autobusach, u fryzjera.Przeszłość ma bogatą.Ale???

Jest pewne ale, zadzwoniła mi przyjaciółka,że kupiła mi włóczkę w SC,to pół biedy,szok kiedy ją zobaczyłam,rózne odcienie,różne grubośći,dominowała jedna cienka  jakaś sznurkowa.Robiłam kłębki z potórójnej nici,podwójnej,nigdy więcej takiej kombinacji.Chusta ma wymiary  170 cm,wysokość 80 cm,druty nr 5.

Moim drogim odwiedzającym ślicznie dziękuję.

 

Szybko dopisuję, ta chusta nie dla mnie,tylko dla córki mojej przyjaciółki.

Tagi: druty
19:08, urszula97
Link Komentarze (10) »
piątek, 20 stycznia 2012
Podusia z resztek.

Poduszka z różności,w realu kolorki bardziej żywe,można ich zrobić wiele ale szkoda mi niektórych włóczek,a może jakiś chomik jestem?Na razie tylko jedna ale jak zrobię remanent to na pewno znajdę kolejne kłębuszki na kolejną podusię.

I druga strona.Obie części  ze szydełkowałam i wykończyłam pikotkami, nie wszyłam zamka,tylko zrobiłam na szydełku sznurek który przeplatam przez dziureczki we wzorze.

Dzisiaj skończyłam chustę wszędobylską,muszę zblokować,dopiero pokażę.

Dziergam teraz skarpetki wszędobylskie, zamówiłam sobie też nowy towar u Uli Zamotanej,czekam na przesyłkę,nie wiem kiedy to wyrobię bo znów otrzymałam trochę włóczek,pokażę całą skarbnicę razem.

Dziękuję wszystkim za odwiedziny.

Tagi: szydełko
22:40, urszula97
Link Komentarze (8) »
niedziela, 15 stycznia 2012
1 robótka 2012.

Pierwsze zeszły z drutów skarpetki- dla cioci.Nitka mieszana, anilana różowa z wełenką granatową,faktycznie zaczęte w grudniu ale cała 1 skarpetka została spruta,zbyt głęboka pieta była i za dużo oczek i było trzeba zacząć od nowa.Jutro pojadą do Bydgoszczy.Będąc w transie narzuciłam oczka na kolejną parę,chwilowo to jednak odkładam .Poduszka resztkowa już na ukończeniu,niebawem pokażę, a dzisiaj coś ćwiczę,nie wiem jak pójdzie bo drutowa kobitka to ze mnie nie jest. Jest i nowość- mój skromny umysł nareszcie zaskoczył jak się robi oczka skrzyżowane,dobre co?

Miło mi,ze mnie odwiedzacie i zostawiacie ślady po sobie,dziękuję.

Tagi: druty
14:26, urszula97
Link Komentarze (6) »
sobota, 07 stycznia 2012
Zapomniane zdjęcia i maleńkie podsumowanie 2011.

Mała serwetka,zrobiona wiosenną pora,kiedy robiłam totalną czystkę w niciach szydełkowch,byłam tak spragniona robienia serwetki ,wyrobiłam ręsztkę białej ,łącząc ją z kolorem zgnitej zieleni,ale nawet ją lubię.

Oprawiony obrazek Filipka,byłam go też poświęcić.

Osiem kwadracików 30x30 cm,które pojechały do Afryki.

Jest jeszcze gdzieś para łapek kuchennych,też resztkowych,jak je dopadnę to obfocę.

Rok ubiegły ,patrząc do mojej galerii nawet ,nawet,widać jestem kobitka serwetkowa, serwetek zrobiłam 30szt ,jajek wielkanocnych też trochę powstało,motyle,szaliki szt.3, czapki szt 4,  skarpety 2 pary, trochę drobiazgów wielkanocnych i bożonarodzeniowych,3 serduszka -igielniki, 3 hafty w tym 1 obrazek i 2 hafty -kartki ślubne.

Zaległośći?

Czy mam zaległośći? jest 1 sztuka,bluzka dla mnie, 85 % zrobionej,ale do niej jeszcze wrócę.

W trakcie robótkowanie- skarpety,chusta wszędobylska- robiona w wszelakich przychodniach,poczekalniach ,autobusach,samochodach też juz około 80 % wykonana, poduszka resztkowa ,też ma się ku końcowi.To nie są robótki zaległe,rozpoczęte w grudniu,z natury mam zawsze 3 roboty w toku,teraz jest o jedną za dużo ale coś trzeba szybko skończyć.

Plany robótkowe- ogólnie,na pewno serwetki,skarpety,buciczki niemowlęce,może dla mnie ciepły sweter bo i włoczka jest tylko muszę zaskoczyć aby to nie była musowa robota z wiecznym myśleniem "czy mi wyjdzie" bo szczęśćia to ja nie mam do swetrów,szalik i czapkę też sobie zrobię,chociażby latem ale będzie.2 hafciki też będą ,obmyśliłam sobie,że zrobię je jako obrazki (metryczki ślubne),wzorki już mam.Siłą rzeczy będą też drobiazgi świąteczne bo to powoli jest tradycja.

A,mam jeszcze maleńkie kwadraciki,takie całkiem już resztkowe,będzie więcej to kupię jednokolorową włóczkę i będę łączyć.

A rodzinnie? jaki był rok.Ciężko osądzać.Ważne,że wszyscy w miarę są zdrowi (ostatnio ja się najbardziej szlajam po przychodniach,przede mną jeszcze kilka specjalistów),ważne ,że wszyscy mają pracę,czy w kraju ,czy za granicą,czy w sklepie czy za kierownicą,czy w biurze czy na portiernii,oby ta praca została.

Tym akcentem kończę dzisiejszy wpis,życzę miłego weekendu.Bardzo dziękuję za komentarze,odwiedziny.

JEŚLI O CZYMŚ ZAPOMNIAŁAM,MAM NA MYŚLI OBIECAŁAM,A NIE PRZEKAZAŁAM TO BARDZO PROSZĘ ABY ZAPOMNIANE OSOBY NAPISAŁY DO MNIE.

 

Tagi: haft
15:44, urszula97
Link Komentarze (2) »
sobota, 31 grudnia 2011
Rozmaitości.

Karteczka Splocika.Bardzo Ci dziękuję i przepraszam,że nie wysłałam ale w tym roku stało się mi po raz pierwszy,że wszystkie karteczki leżą na stosiku.Jedynie jedna kartka została wysłana wraz z paczuszką do babci mojego męża.Wszystkich przepraszam bo wiem ,że część osób to zagląda.Gdzie mogłam tam zadzwoniłam z życzeniami.

Moja choinka.W tym roku biało-srebrna,srebrne bombki srebrne matowe,brokatowe i z połyskiem,dla bezpieczeństwa jeszcze z plastiku ze względu na Filipa.Dziecię jednak zachwycało się efektem rozświetlonej choinki i żadna bombka nie została pogryziona ani żaden łańcuch poszarpany.

To ołtarz w mojej parafii,ślicznie wygląda,co roku mamy inny wystrój świąteczny w kościele.Pomysłodawcy to głównie nasz proboszcz i wikarzy,sami też uczestniczą przy ozdabianiu kościoła.

No proszę,tak się uwijał ,że nawet zdjęcia nie dało rady zrobić.Mój syn,wysypał jedno pudełko z ciastkami i szybciutko zbierał ale i tak go dopadłam.

WSZYSTKIM żYCZĘ SZĘŚLIWEGO,ZDROWEGO,POGODNEGO ROKU 2012.

20:01, urszula97
Link Komentarze (8) »
czwartek, 22 grudnia 2011
Życzenia dla wszystkich.

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia,spokoju,pokoju,obfitych łask od Dzieciątka oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2012

życzy ULA.

Kochani,święta coraz bliżej,kocham te świeta,dają mi siły,radości,uwielbiam słuchać i spiewać kolędy. Zapewne żadnego wpisu już nie będzie w tym roku.Na święta przyjeżdża córka z mężem i Filipkiem,mały zostaje na dłużej.W firmie mamy wolne (przymusowy urlop aż do 30-tego grudnia).Na dzierganie w tym okresie czasu nie będzie ale są gotowce do obfocenia.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.Zapewne będę tu zaglądać.

Pozdrawiam wszystkich.

21:00, urszula97
Link Komentarze (8) »
niedziela, 18 grudnia 2011
Choinki z piórek.

Choinki z piórek.Zrobiła je Brydzia,dziewczyna mojego syna.

Dziękuję za odwiedziny,powoli repertuar  zdjęciowy się kończy,chociaż po świętach trzeba zrobić blogowy rachunek sumienia.Mam tam cosik jeszcze nie obfocone .

20:18, urszula97
Link Komentarze (11) »
sobota, 17 grudnia 2011
Dostałam prezenty.

Cudne no nie.Otrzymałam dosyć wielką choinkę wykonaną z makaronu,spryskaną złotym sprayem i obsypaną troszeczkę zielonym brokatem,ślicznie się mieni.A otrzymałam ją od dziewczyny mojego syna zaś wykonawcą jest jej mama.Bardzo dziękuję.

Choinka otrzymała swoje miejsce na szafie.

Kolejny prezent (urodzinowo-świąteczny) otrzymałam od mojej nie blogującej przyjaciółki Jadzi.Śliczne kartki,jedna z haftem matematycznym,malusia serwetka,nici do moich ulubionych serwetek,czekoladę,świeczki i ciasteczka-niestety już zjedzone.

Kartki jeszcze raz ale fota nieudana.Dziękuję Jadziu.

Jadzia też otrzymała prezencik z mojej strony ale zapomniałam obfocić.

Tak,gorączka świątecznych przygotowań trwa,ciasteczka i pierniki upieczone,dzisiaj je dekorowałam,mieszkanie prawie posprzątane,jeszcze ze świeżych choin stroiki zrobić.W poniedziałek będzie największa robota- karpie smażyć i do zalewy octowej(ulubione w rodzinie) a będzie tego ok.8 kg,przypuszczam 2 wiaderka czy nawet nie 3.W piątek mam urlop to w robocie będą drożdżowe makowce,kapusta z grzybami,ciasto z galaretką no i końcówka sprzątania.We czwartek mam w planie ubrać choinkę,szybko zleci do świąt.

Bardzo dziekuję za odwiedziny i komentarze.SPLOCIKU- to naprawdę koniec z gwiazdkami i innymi ozdobami.Schemaciki grzecznie powędrowały do teczuszki pt"Bożonarodzeniowe".

Miłej niedzieli.

21:53, urszula97
Link Komentarze (3) »
środa, 14 grudnia 2011
Koniec robótek świątecznych.

Koniec z tymi robótkami,podzieliłam ,mnie osobiście został komplet serwetek z perełkami i 1 gwiazdka z perełkami.Ale mam nadzieję,że za rok powrócę do takich robótek.I znów będzie się produkować.Aktualnie mało czasu na robótki,pieczenie ciasteczek,sprzątanie,praca bo urlopu brak,same wiecie jak to jest.Na dodatek 4 szwy na podbrzuszu jeszcze nie ściągnięte,panowie pomagają,jeden okna ma pod sobą a drugi zamiast mycia drzwi to je maluje,też pomysłowo no nie?

A w robocie?skarpetki,chusta,i stara zaległość nadal tylko 1 szt.

Dziękuję za komentarze i życzenia dla Filipa.

19:36, urszula97
Link Komentarze (3) »
czwartek, 08 grudnia 2011
To jest Filip.Filip ma 3 lata.

Tak  to już 3 lata nasz kochany urwisek rozrabia.

Siedzi sobie w domku i patrzy przez okienko.Prosiliśmy go aby się ładnie uśmiechnął ,to mamy efekt jakie miny robi.Do tego domku musieliśmy się wszyscy pofatygować,wejść jak wejść ale wyjść stamtąd.Filip od września chodzi do przedszkola,chociaż nie mówi  jeszcze bardzo wyraźnie to "Loktomotywę" całą potrafi, a chodzi do "Pitszkola" a babcia Ula mieszka w "Kolaborzu".

Wszystkiego najlepszego ,

17:02, urszula97
Link Komentarze (4) »
wtorek, 06 grudnia 2011
Nie byłam sama,

Kiedy dziergałam serwetki dla całej młodzieży nie wiedziałam ,że brat dla tej całej młodzieży tworzył takie świeczniki.A muszę Wam napisać ,że bracik poszedł na emeryturkę,pracował w szkodliwym,miał też okrągłą rocznicę urodzin.Impreza była w restauracji,trochę mnie to zadziwiło widząc na stołach jakieś znajome świeczniki,pomyślałam sobie-jakby styl mojego brata,no i trafiłam.Mają takie szkiełka wewnątrz,jedne były niebieskie,zielone i różowe,oryginalnie to wyglądało.

A młodzież już zamężna ,dzieciata i niezamężna i niedzieciata wychodząc do domu wybierała sobie świecznik na odchodne.Niestety ja się juz nie załapałam(bo rzekomo nie młodzież)ale obiecał ,ze też dostanę taki świecznik.

Troszkę mam spóźnienie we wpisie ale jestem jakoś zagoniona,pieczenie,sprzątanie,wiecie jak to jest.Przedświąteczna gorączka.

Co nie znaczy,że nic się nie dzierga,dzierga się dalej,chwilowo druty są w łasce,dzierga się w samochodzie,przychodni lekarskiej,miedzy jedną a drugą piekącą się blaszką z ciastkami.

To sobie popisałam i trochę spaprałam bloga,chciałam sobie udoskonalić bloga,chciałam mieć też w szpalcie bloga miejsce na Candy,chciałam mieć lokalizację odwiedzających i co,usunełam sobie licznik,skrypt S.Z.Y.M.O.N.Taki technik ze mnie.Na szczęście licznik pomogła Doriss zainstalować,kochana dała mi namiary,udało mi się nawet zegarek wkleić.Dziękuję Ci.Dobrze ,ze Google mają kopię,na której był zapisany stan licznika odwiedzających.No cóż zdarza się,niestety mnie parę razy.

Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarze.

19:13, urszula97
Link Komentarze (2) »
sobota, 26 listopada 2011
I niedziela adwentu.To już jutro.

Mój wianek adwentowy na ten rok-prosty,jak kiedyś u mamy, tylko świeczki i wstążka czerwona,zastanawiam się dlaczego przeważnie jest czerwony kolor świeczek i wstążki a nie fioletowy,właśnie fioletowo powinno być  zgodniez liturgią.

 

No i kolejne moje robótki ze  świątecznego szaleństwa.Stokrotka czerwona +złota nitka.

Muza z biało-złotą nitką.

Muza z biało-złotą nitką .

Stokrotka ze złotą nitką.

 

Stokrotka i jakieś jeszcze resztówki wykorzystałam.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Serwetkom mówię dosyć w tym roku.Są jeszcze do krochmalenia małe ozdoby a może coś jeszcze dziergnę.

Nie byłam sama z obdarowywaniem serwetkami i gwiazdkami,był ktoś co też zrobił prezencik naszej młodzieży ale o tym w II niedzielę adwentu.

Dzisiaj upiekłam pierwsze pierniki,czuć święta,one coraz bliżej,lubię czas adwentu a święta jeszcze bardziej.

Miłej niedzieli.

21:06, urszula97
Link Komentarze (10) »
środa, 23 listopada 2011
Dostałam prezent,ciekawy.

Ot i prezent ,jako dodatek do skrzynki jabłek,chciała nie chciała,zrobiła to w słoiki.Palce pociełam bo skórka bardzo twarda.(pierwszy raz w życiu zaprawiałam dynię,mało cukru dałam ale jest jadalne,pestki podpiekłam w piekarniku i juz zjedzone)

No i zaprawy.

Dziękuję za liczne komentarze,gwoli ciekawośći tylko komplet serwetek z koralikami zostaje u mnie,część już została oddana a niebawem i pozostałe pójdą w świat.Tak jak myślałam,córka zgarneła komplet serwetek  obrobionych nicią koloru starego złota..

Mam L-4 do wtorku włącznie,angina mnie dopadła.Na pewno troszkę podłubię,a jak poczuję się lepiej to powolutku zacznę pierniki piec,przecież już I niedziela adwentu będzie.Tym bardziej,że pomocnik do pieczenia będzie to trzeba go wykorzystać.

15:37, urszula97
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 listopada 2011
Boże Narodzenie 2011 cz.II

Kolejne serwetki,muza w roli głównej,zdjęcia coraz gorsze ale na pamiątkę chociaż niech zostaną.

Też z muzy do kompletu.

Na dowód,ze są dwie.

To już w ogóle fatalne zdjęcie,też z Muzy,ta są dzwonki a każdy dzwonek wykończony perełką.

I do kompletu 2 serwetki gwiazdki z koralikami.

Kolejna serwetka gwiazdka z jakiegoś kordonka znaleźnego, kolor beżowy.

Trochę drobnicy,

Dwa Aniołki i drobne elementy ze Stokrotki i z Maxi.

Anioł,jakaś stara włóczka z nicią metaliczną ale super się krochmalił.

Miło mi za komentarze, Splociku ja w tym roku może zwariowałam ale jak już pisałam robię wszystkim młodym w rodzinie jakieś małe pamiateczki,w przyszłym roku ograniczę się a może nie,jeszcze jednych nie skończyłam a mam już plany na przyszłość (świąteczne).Po prostu to lubię lub mam natchnienie.

Tak to jeszcze nie koniec,będzie ciąg dalszy,Stokrotka czerwona i  serwetki z Muzy .

18:44, urszula97
Link Komentarze (9) »
| < Październik 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze