Robótki ręczne,ogród
czwartek, 21 czerwca 2018
174.Skarpety chciało mi się dziergać.

Dziubałam sobie skarpetki,te dla mnie rozmiar 39,druty 2,75 ,nie lubię takiej cieńkiej włóczki ale nie powiem jakoś szybko się udziergało,pietę wzmocniłam brązową jakąs cienizną.Włóczkę otrzymałam od koleżanki Sprit  niestety tyle metek mam wokół siebie a ta gdzieś wsiąkła.Cholewki tez niezbyt wysokie ale dobrze mi skarpety na nodze leżą.Na pewno jest to typowa włóczka skarpetkowa z dużą domieszką wełny.Zostało jeszcze to pokombinuję z inna włóczką.

Kolejne skarpety,rozmiar 36 mam nadzieję że taki wyszedł,druty też 2,75 .Włóczka to Regia Stadion ,4-fadiig,też mi zostało z motka .

A tych kwitnących chwastów powoju dawno nie widziałam,pod moim bukszpanem się uchowały,nawet ładnie się prezentują.

Dzierganie- kolejne skarpety na drutach,nie wiem jak długo potrwa faza skarpetkowa .

Działka- w piątek szykujemy się na pierwszy zbiór ogórków,fasoli szparagowej no i tę 1 cukinię zerwę.Tak że przetwórstwo będzie.

W ogóle od piątku do niedzieli maraton.3 mecze naszych siatkarzy,piłkarze grają,trochę przetwórstwa,trochę zakupów ,sprzatanie(już dzisiaj co nie co ogarnełam),może dzisiaj jeszcze zakupy zrobię.No i podziergać też trzeba .

Dziekuję że jesteście i odwiedzacie a niebiosa prosimy o deszcz,nawet 2 okna przetarłam to wtedy padało ,niestety od jakiegoś czasu nawet to nie działa.A może dzisiaj się uda z tym deszczem?coś pogoda u nas świruje.

Tagi: druty
14:26, urszula97
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 18 czerwca 2018
173.Wiśniowe dni.

Dzisiaj definitywny koniec zrywania wiśni.Pierwsze wiśnie były zrywane w czwartek a polegało to na tym że górne wiotkie gałązki były ścinane za pomącą sekatora teleskopowego,tak że było tylko skubanie gałązek,fajna robota.Wiśnie poszły do synowej która też robi przetwory.

Sobotnie zrywanie.Jak na taśmie -upiekłam muffiny,

Ugotowałam kompot w którym odbiły się firany i chmury.

Zrobiłam po raz drugi dżemy i zamroziłam na ciasto.Dzisiaj ostatnie wiaderko i już spływa sobie sok do garnka.

Zrobiłam sobie inwentaryzację w regale ze słoikami i jest dużo.Dorobię później dżemu z renklod i oczywiście będą powidła z śliwek.Bardziej skupię się na warzywach,ogórkach,cukinii i sałatkach.

I tak wszystko dzieje się między meczem a meczem.

Ten wpis musiałam zrobić na pamiatkę,wyobraźcie sobie że na wiśni w tym roku nie ma zarazy a trwała kilka lat,niektórzy działkowicze nawet powycinali wiśnie,ciekawe czy będzie tak dalej.

Dzierganie- mam 1 parę skarpetek wydzierganych i na drutach kolejną dziergam tak w między czasie.Ale pokażę w kolejnym wpisie.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny,życzę przyjemnego kibicowania,ja oglądam Ligę Narodów i niektóre mecze.

Tagi: różne
14:22, urszula97
Link Komentarze (8) »
wtorek, 12 czerwca 2018
172.Niesforna czapka.

Oj natargała mi nerwów czapka sąsiadki,samo dzierganie nieprzyjemne,zeszycie to masakra,dwa razy prułam ten szew,ta włóczka jakaś jakby z waty.Przy zeszywaniu należy trochę ściągnąc te szwy to nitki się po prostu rozjeżdżały.Dobrze że juz mam gotową,jakby sąsiadka nie miała szalika takiego to zapewne nie zrobiłabym tej czapki.

Kolor to "dojrzała węgierka".

I na działce,pomidory zaczynają kwitnienie,wyhodowane z nasionek.

A to ogórki sałatowe,mają sporo kwiatków ,może zbierzemy.

W sobotę i wczoraj otrzymaliśmy sporą dawkę deszczu za co niebiosom jesteśmy wdzięczni,już po sobotnim deszczu było widać jak roslinki poszły w górę,wzdłuż i w szerz.Raj miały też chwasty.Jutro o ile nie będzie deszcz padał to będziemy podrywać dojrzałe wiśnie coby od szpaków,kosów i innych ptaków chociaż trochę dobra mieć.

A w dzierganiu? ano dziubdziam dla mnie skarpetki.

Dziekuję za odwiedziny,pozdrawiam serdecznie.

Tagi: druty
16:22, urszula97
Link Komentarze (8) »
| < Czerwiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
O autorze