Robótki ręczne,ogród
środa, 29 marca 2017
118.Dalej wiosennie i roboty w toku.

Bukiet krokusów,za parę dni ich nie będzie,ech za szybko przekwitają,żółte już przekwitły a białe wyginęły.

Tu już też końcówka kwitnienia.

Stada fiołków w trawie.

Pąki bzu i wczorajsze cudowne lazurowe niebo.

Prymulki.

I moje robótki.Kamizelka komunijna zeszyta ,czeka na przymiarkę,niestety muszę dorobić jakąś falbanę i doszyć,zaokrąglenia nie wyszły elegancko,sam wzór nie pozwala aby wykończenia były ładne.Zużyłam prawie całe 20 dkg Angela,falbanka będzie z innej włóczki,a to stalowe to otulacz dla ślubnego,to będzie taka robótka wszędobylska.

Działkowo-wczoraj byliśmy i tak solidnie się porobiło, drzewka obielone,2 rabaty oczyściłam,pozwoliłam sobie posiać cynie,astry i  suche kwiaty.Dzisiaj zupełnie inny dzień,chłodno,pochmurno więc siedzę w domku a że święta się zbliżają to za porządki się zabrałam.Rozpikowałam też pomidorki,moje parapety są zastawione doniczkami i pojemnikami.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.Zdjęciowo co roku to się powtarzam ale cóż uwielbiam kwiaty i tak fajnie kolorowo na blogu.

Tagi: różne
15:03, urszula97
Link Komentarze (4) »
środa, 22 marca 2017
117.Stare i nowe .

Oto moje zakupy.Włóczka WENDY kolor trochę ciemniejszy na otulacz dla ślubnego, włóczka Angel z której męczę bolerko komunijne szydłem nr 2,1, druty nr 5 Addi Lace 120 cm którymi już kończyłam moje swetrzysko i robiłam chustę Albanettę,jestem z nich zadowolona.Trochę przecudnych tasiemek ozdobnych z barankami,kurczakami,kaczkami,chyba będą użyte w przyszłym roku,część oddam wnukowi na prace ręczne do szkoły.Kupiłam też druty do warkoczy i rozdzielacze oczek tak że powiększyłam moje zasoby dziewiarskie.

W ramach wietrzenia  szaf i szuflad wpadły do rąk nietrafione lub nie noszone udziergi.Sprułam szal Mil Pasos,wyszedł dobrze,niestety użyłam zbyt grubych drutów i grubej włóczki,miał 3,4 m długości,można się było zaplątać.Sprułam stary mój szalik z Puchatki,czapkę już dawno sprułam,jest trochę na składzie Puchatki więc myślę o jakieś kamizeli zimowej dla mnie .Znalazłam także malusią bawełnianą sukienkę ,kiedyś kupioną w Sc za 1 zł,to ten melanż,już jest w robocie.Siostra przytargała szalik który dawno robiłam jej córce i też leży do sprucia i jeszcze zastanawiam się nad spruciem mojego komina ,jakoś mi nie po drodze z kominami,wolę szaliki.Włóczki fajne więc nie będę wyrzucać a jak co gorszego to się robi podkłady na krzesła działkowe,to chyba moja specjalizacja.

Wczoraj była cudowna pogoda,został pomalowany przedpokój,pomyłam co się dało ,dzisiaj machnęłam 4 szt drzwi,wypastowałam komodę i inne roboty po malarskie ,została mi jeszcze podłoga ale zrobiłam sobie przerwę na kawkę.Dzisiaj niestety już nad ranem zaczęło lać i pada do nadal,chciałam przesadzić niektóre kwiaty ale zimno na balkonie .Tyle nowego,dziękuję za odwiedziny i komentarze.Do następnego wpisu.

Tagi: różne
13:03, urszula97
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 13 marca 2017
116.Kolejna chusta Mehmendira.

Prawdziwy kolor chusty.Włóczka z zapasów bez banderoli,coś z moherem,druty nr 5,projekt Anny Lipińskiej.Wymiary 170cm x 50cm.Zamotka jest dla mojej siostry w ramach wymianki robótkowej.

I blokowanie,w sumie mogłam inaczej ale zapewniam że chusta ładnie owija się wokół szyi.

Dzisiaj rano przymrozek,jest słoneczko ale chłodno co nie przeszkodziło mi wywiesić prania na balkon,inny zapach no i suszarki nie muszę w mieszkaniu rozkładać,to już komfort.

Dziękuję za piękne komentarze i odwiedziny.

Tagi: chusty
13:07, urszula97
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 06 marca 2017
115.Nieśmiała wiosenka.

Jakoś nieśmiało  wychodzą roślinki na mojej działce,czy to efekt spóźnionej wiosny?czy może dosypanie późną jesienią  ziemi na zimujące już cebulki ?

Nieśmiało wychodzą krokusy,pierwsze pączki są na żółtych.

Takie śnieżynki spotkałam wracając z działki,pani która czyściła swój ogródek była bardzo miła i zerwała kwiatka,chciała nawet już cebulki mi podarować ale będę tam i tak przechodziła więc poczekam aż przekwitną i wtedy poproszę panią o taką odmianę,taka miła pani.

Poczyniłam też działkowy eksperyment,pomiędzy wschodzący czosnek posiałam trochę rzodkiewki,sałaty i pora do rozsady,zobaczymy czy wyjdzie.

Robótkowo,skończyłam drugą chustę Mehmendirę projektantki Anny Lipińskiej,wyprać i zblokować.Teraz w ręce szydełko nr 2,1 i dziubdzianina niemiłosierna.Pozdrawiam odwiedzających i komentujących.

Tagi: różne
16:58, urszula97
Link Komentarze (7) »
czwartek, 02 marca 2017
114.Jest i moja chusta Albanetta.

Chusta Albanetta wg projektu Anny Lipińskiej (Yellow Mieczyk),dziergana wspólnie na FB.Jak wiecie mam problem z ażurami,zawsze coś poknocę ,może mam taki feler.Włóczka bez banderoli ,coś z moherem, nitka podwójna (taką dostałam w spadku od cioci i trudno to rozdwoić).Druty nr 5,wymiaru 190cmx89cm, waga ok.15 dkg.

Tak blokuję,są to karnisze do zazdrostek,kiedyś docelowo je sobie kupiłam i służą cały czas do blokowania.

I zbliżenie wzoru,koleżanki robiły więcej powtórzeń,u mnie zabrakłoby włóczki więc jest taka jaka jest.Błędów sporo ,nie powiem jakich ale cieszę się że jako tako poradziłam sobie z tym ażurem.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny,robótkowanie spowalnia ale zawsze coś się tam zrobi,jest kolejna chusta na drutach ,zaczyna się też prucie niektórych rzeczy,nie będę wyrzucać bo szkoda włóczki.

Tyle dzisiaj,pogoda typu" w marcu jak w garncu" ale wyleźć z chałupy trzeba.Pozdrawiam.

Tagi: druty
13:41, urszula97
Link Komentarze (9) »
| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze