Robótki ręczne,ogród
czwartek, 28 lutego 2019
211.Szaliczek i powoli do zobaczenia.

W ramach wietrzenia zapasów powstał szaliczek dla wnuka.Druty 3,5 ,waga 9dkg.

Nawet go nie zmierzyłam .włóczka bez banderoli .

Smutny to czas, niestety trzeba iść w nowe a tego nie lubię bo jestem słaba technicznie,

11 lat tutaj byłam,może jakimś cudem uda mi się to przenieść ale na razie cieszę się z tego co mam.Idzie mi na nowym blogu ja po ugorze.Będzie trochę trwało,wszakże pomaga mi przez telefon siostrzeniec za co mu bardzo dziękuję.

Kochani -   mój nowy adres   https://Niesfornedruty.blogspot.com

Jeśli będziecie tutaj u mnie to proszę podajcie swój nowy adres.Tych co byli na blogspocie mam już na panelu.

Dziekuję za wszystko,za pomoc przy tworzeniu tego bloga,za komentarze,odwiedziny,za to że byłyście i będziecie w nowych miejscach.

Tagi: druty
17:22, urszula97
Link Komentarze (10) »
wtorek, 19 lutego 2019
210.Ferie i szydełkowce.

Półmetek ferii za nami,znowu pech i brak śniegu.Zaliczyliśmy zamek od zewnątrz i wewnątrz, ja po 10  latach ale warto było.

I jeszcze zamek.

Skonczyłam 2 podkładki do piaskownicy, tym sposobem skonczyłam włóczkę Puchatkę.

Tu musiałam dobrać kolejną resztkę z koca.

Ze starych spodni u mnie zalegających zrobiłam wnukowi "modne spodnie",bardzo zadowolony.

Aby stworzenie wiecznie nie grzebało w komórce bo od dziadka ma ograniczony dostęp do laptopa staramy się dziennie gdzies wychodzić,wczoraj był spacer na działke,ten dorodny krzew na sąsiedniej działce.U mnie mało wiosny,przebisniegi dopiero wychodzą,ładnie na bacznośc stoi czosnek, kilka trawek wyskoczyło. Dwa razy syn był z nim na basenie,bylismy także na cmentarzu ogarnąć,posprzątać.Dzisiaj też wychodzimy się gdzieś przejść.Do gier się nie garnie,raz graliśmy w kości.Mieliśmy tez gości,ciocia była i 3 razy jego kuzynek Oluś ale to nie ta półka towarzyska.

Tyle na dzisiaj,dziękuję że mnie odwiedzacie.

Tagi: szydełko
13:45, urszula97
Link Komentarze (9) »
środa, 06 lutego 2019
209.Skończona narzuta.

Narzuta gotowa,wyprana,wymiar 240 cm x 180 cm.

Zdjęcia fatalne,jakies zamglone ale inaczej nie będzie a do wiosny nie chcę czekać niech idzie ta narzuta do innego domu.

W praniu nic się nie stało, najpierw schła na rozłożone suszarce złozona na pół a potem w łazience.

Waga to 220 dkg,nawet nie dużo.Szydełko nr 3,5 ,włóczki jak pisałam to rozmaite,z odzysku,anilany,domieszki z włóczkami ,oby jako tako kolory były.Jeszcze 1/2 kg dokupiłam i znów mam resztówki.

Teraz zajęłam sie włóczką Puchatką,nie ma tego dużo ,będa podkłady do piasku dla dzieci a potem się zobaczy.Rozpoczynają się ferie i w sobotę będzie wnuk więc będzie mnie mniej i mniej będę robótkować.

Będę sobie sumować wagę przerobionych włóczek w tym roku, ta pozycja największa,

Koc 220 dkg,szalik 10 dkg to mam na razie 230 dkg.

Dziekuję za odwiedziny i piękne komentarze.Pozdrawiam.

Tagi: szydełko
09:36, urszula97
Link Komentarze (11) »
| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
O autorze